Prezydent USA Donald Trump ogłosił w sobotę na Florydzie powołanie regionalnej koalicji mającej walczyć z kartelami. Wezwał państwa Ameryki Łacińskiej do wykorzystania w tym celu sił zbrojnych. Zarzucił Meksykowi, że jest krajem rządzonym przez kartele i stanowi epicentrum przemocy.


- W tym historycznym dniu gromadzimy się, by ogłosić nową koalicję wojskową, mającą wyplenić kryminalne kartele, które dręczą nasz region - powiedział Trump podczas sobotniego Szczytu Tarczy Ameryk na Florydzie. Poinformował, że nowy format współpracy będzie nazywał się Amerykańska Koalicja Antykartelowa.
Jak powiedział prezydent, państwa będące stronami porozumienia zobowiązałyby się „do użycia śmiercionośnej siły militarnej w celu zniszczenia złowrogich karteli i sieci terrorystycznych”.
- Musimy użyć naszego wojska. Wy też musicie użyć wojska - zwrócił się Trump do liderów państw Ameryki Łacińskiej obecnych na szczycie. W spotkaniu udział wzięli przywódcy 12 państw, m.in. Hondurasu, Argentyny i Boliwii - podała agencja AP.
Nieobecni byli liderzy Meksyku, Brazylii i Kolumbii. Trump powiedział w sobotę, że Meksyk jest „epicentrum przemocy karteli” i ocenił, że krajem tym „rządzą kartele”. - Nie możemy na to pozwolić. To zbyt blisko nas. Zbyt blisko was - kontynuował.
- Tak jak utworzyliśmy koalicję mającą wyplenić Państwo Islamskie na Bliskim Wschodzie, teraz musimy zrobić to samo, by wyplenić kartele u nas - podkreślił prezydent USA.
Zwołując sobotni szczyt, prezydent chciał przynajmniej na chwilę ponownie zwrócić uwagę na zachodnią półkulę - zauważyła AP. Trump obiecywał, że przywróci dominację USA w regionie i przeciwstawi się temu, co postrzega jako chińską ekspansję gospodarczą na tym obszarze.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ adj/
























































