Donald Trump nieznacznie wyprzedza Hillary Clinton

Na 9 tygodni przed prezydenckimi wyborami w Stanach Zjednoczonych kandydat Republikanów Donald Trump nieznacznie wyprzedza kandydatkę Demokratów Hillary Clinton.

Donald Trump nieznacznie wyprzedza Hillary Clinton
Donald Trump nieznacznie wyprzedza Hillary Clinton (fot. Carlo Allegri / FORUM)

W ostatnich tygodniach to była Pierwsza Dama miała kilkupunktową przewagę, a po konwencji jej ugrupowania sięgała ona nawet 8 procent. Najnowszy sondaż przygotowano na zlecenie stacji CNN.

Według ostatniego badania, wśród wyborców zarejestrowanych do głosowania Donald Trump ma 45 procent poparcia, a Hillary Clinton - 43. Amerykańskie media podkreślają, że na dwa miesiące przed ostatecznym głosowaniem, poparcie kandydatów oscyluje w okolicach remisu. Kluczowe dla ostatecznego wyniku będą miały trzy telewizyjne debaty. Pierwsza z nich odbędzie się 26 września, dwie kolejne w październiku.

Hillary Clinton popiera zdecydowanie więcej kobiet, więcej mężczyzn zamierza natomiast głosować na Donalda Trumpa. Osoby do 45. roku życia faworyzują byłą Pierwszą Damę, starsze - miliardera, podobnie jak biali mieszkańcy USA, przede wszystkim nieposiadający wyższego wykształcenia. Afroamerykanie w zdecydowanej większości opowiadają się za Clinton.

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się 8 listopada.

Kara dla nieformalnego doradcy Trumpa za molestowanie seksualne

Fox News ogłosiła we wtorek, że na mocy ugody pozasądowej firma oraz były szef Foxa Roger Ailes zapłacą ponad 20 mln odszkodowania byłej prezenterce, którą Ailes molestował i zwolnił z pracy. Ailes jest nieformalnym doradcą Donalda Trumpa.

Oskarżenia Gretchen Carlson i innych kobiet doprowadziły do błyskawicznego upadku potężnego prezesa Foxa, którego właściciele grupy Fox - Rupert Murdoch i jego synowie - zmusili do rezygnacji ze stanowiska.

Ailes usiłował zmusić Carlson do uprawiania z nim seksu, grożąc zwolnieniem jej z pracy, jeśli nie ulegnie jego zalotom, a gdy mimo to prezenterka odrzuciła ultimatum, sprawił, że Fox News nie przedłużył z nią umowy.

Według anonimowych źródeł, na które powołuje się agencja AP, Carlson otrzymała w ramach ugody 20 mln dol. Nie wiadomo, jaką część tej sumy będzie musiał zapłacić sam Ailes. Według magazynu "Vanity Fair, choć Ailes został zmuszony do odejścia, to jednak Fox News ubezpieczył go na wypadek kosztów ugód pozasądowych.

Firma 21st Century Fox, której Fox News jest spółką córką, nie ujawniła ani wysokości odszkodowania, ani żadnych innych szczegółów ugody. Opublikowała jednak oficjalne przeprosiny: "Szczerze żałujemy i przepraszamy za fakt, że Gretchen nie została potraktowana z szacunkiem i w sposób godny, taki, na jaki ona i wszyscy nasi współpracownicy zasługują".

Ailes był od dawna oskarżany o molestowanie seksualne pracownic firmy, o czym już w 2014 roku napisał w bestsellerowej biografii ówczesnego szefa Fox News dziennikarz i pisarz Gabriel Sherman.

Fox odrzucił wówczas oskarżenia zawarte w książce, ale gdy 6 lipca tego roku Carlson pozwała Ailesa, a trzy dni później Sherman opublikował zeznania sześciu kolejnych kobiet napastowanych przez Ailesa, władze Fox News i 21st Century Fox wszczęły wewnętrzne dochodzenie.

Wkrótce przerodziło się ono w szersze śledztwo dotyczące jego stylu zarządzania firmą. 18 lipca "New York Times" podał, że już na początku tego przeglądu oskarżeń pod adresem Ailesa Rupert Murdoch oraz jego synowie Lachlan i James wiedzieli wystarczająco dużo, by podjąć decyzję o zwolnieniu go.

Po odejściu z Fox News Ailes został doradcą Trumpa; jego sztab wyborczy stara się jednak przedstawiać działalność byłego szefa Foxa jako nieformalne, przyjacielskie porady mające przygotować kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta do przedwyborczych debat telewizyjnych - podał w sierpniu "New York Times".

Według rozmówców "NYT", pracujących dla sztabu Trumpa, kandydat rozważa zatrzymanie Ailesa przy sobie również po debatach.

"Dla Ailesa (ta praca) jest czymś w rodzaju zbawienia po tym, gdy został wypchnięty z potężnej sieci telewizyjnej, którą sam pomógł stworzyć" - komentuje nowojorski dziennik.

W poniedziałek Ailesa pozwała jego kolejna była pracownica Andrea Tantaros, której przypadek nie różni się niczym od historii Carlson. Tantaros powiedziała, że głównym winowajcą był Ailes, ale "jego postępowanie było akceptowane przez większość wyższych rangą menedżerów", którzy zrobili też wiele, aby Tantaros uciszyć za pomocą "gróźb, upokorzeń i obietnic zemsty" - głosi złożony przez nią pozew.

IAR/PAP

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~ALLACH

żenujacy art. o nieformalnym doradcy . Może napiszecie cos o pedofilu WESOŁOWSKIM byłym doradcy NASZEGO ŚWIĘTEGO lub o PAETZU czy kochającym dzieci GILU .

! Odpowiedz
0 3 ~ZORRO

normalni Polacy popieraja TRUMPA , SPRZEDAJNE , ZASYFIONE ELITY SĄ ZA CLINTON .

! Odpowiedz
0 5 ~lolopindolo

Miało być o Trumpie, czy o pracowniku Trumpa ktoremu poświęcono 3/4 tekstu? Dlaczego nie napisano o kaszlacej jak gruźlik Clinton na ostatnim jej wystepie albo o jej fundacji ktora sponsorowali już chyba wszyscy na świecie

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil