Podczas wyboru adresu WWW, który ma być wizytówką firmowego serwisu, czy to dotyczącego całej oferty, czy konkretnej akcji promocyjnej bądź produktu, należy wziąć pod uwagę wiele kwestii. Często przedsiębiorcy skupiają się jedynie na aspektach istotnych z punktu widzenia firmy. Zapominając przy tym, iż domeny nie wybierają dla siebie, a niejako dla klienta. Warto więc „stanąć z boku” i ocenić, czy z punktu widzenia potencjalnego odbiorcy dany adres jest korzystny.
Pozwól zapamiętać!
Podstawowym problemem dla klienta (w przypadku promocji offline) jest zwyczajne zapamiętanie adresu WWW, prowadzącego do witryny firmy bądź akcji. W przypadku reklam internetowych, odbiorca po naciśnięciu w element zawierający link automatycznie przenoszony jest do strony przedsiębiorstwa. Niestety nie ma takiej możliwości w przypadku innych form promocji, np. billboardów czy spotów telewizyjnych. Dlatego potencjalny klient musi na własną rękę szukać informacji. Ważne więc, aby zapamiętał przekaz zawarty w materiale marketingowym.
Należy wziąć pod uwagę, iż odbiorca zazwyczaj ma bardzo krótki kontakt z reklamą, np. z billboardem – jadąc samochodem lub przechodząc obok. Dlatego właśnie domena powinna być możliwie jak najkrótsza, co znacznie ułatwi jej zapamiętanie. Ponadto powinna ona budzić skojarzenia z firmą i jej działalnością. Warto więc w nazwie adresu internetowego zamieścić nazwę przedsiębiorstwa bądź jego kluczowych produktów. W przypadku, gdy nazwa działalności składa się z kilku słów, korzystne okazać może się zastosowanie skrótów. Zbyt długa i skomplikowana pod względem budowy domena zwiększa prawdopodobieństwo, że odbiorca jej nie zapamięta. W przypadku firm, które posiadają oznaczenia typu „pphu” czy „sp. z o.o.”, ich zawieranie w adresie jest często zabiegiem zbędnym. Zamiast zamieszczania firmowej witryny pod adresem pphutwojafirma.pl, dużo korzystniejszym wyborem jest twojafirma.pl. Jeżeli adresy z użyciem nazw przedsiębiorstwa czy jego produktów są już zarejestrowane, może ono wybrać domeny zawierające słowa kluczowe, odpowiadające branży, w której działa.
Jeśli natomiast wybrana została nazwa, która zawiera kilka słów, firma powinna zastanowić się nad zastosowaniem myślników. Zbyt długi ciąg znaków uniemożliwia ich rozszyfrowanie w krótkim czasie. Przykładem może być tutaj domena doniejnalezymyodniejzalezymy.eu, która prowadzi do strony promującej ekologię oraz bioróżnorodność. Choć kampania promująca adres jest ciekawa i przyciągająca wzrok odbiorcy, to nie jest on w stanie odczytać domeny w czasie np. przejazdu środkiem komunikacji obok plakatu. W tym przypadku dużo korzystniejsze byłoby zastosowanie innego, krótszego hasła w adresie WWW, bądź rozdzielenie poszczególnych słów myślnikami. Ważny jest bowiem fakt, iż domena powinna się kojarzyć z akcją, jej hasłami, firmą i jej produktami. Nie musi jednak zawierać w sobie całego sloganu promocyjnego, a jedynie być do niego odpowiednio dobrana. Taki zabieg zastosował w swoich działaniach Tatrzański Park Narodowy, promujący konkurs o tematyce ekologicznej w ramach akcji „Niech żyje Natura!”. Całość promowana była między innymi na billboardach. Chociaż zamieszczone na nich slogany głosiły np. „Raz kozie śmierć”, w adresach WWW wybrano frazę czytelną i łatwą do zapamiętania – szanujprzyrode.pl. Jeżeli firma nie chce wykorzystywać znaku „-” w swoich adresach powinna zawsze pamiętać o odpowiedniej prezentacji domeny w sposób, który ułatwiałby jej przeczytanie.

Końcówka jest ważna!
O sukcesie strony WWW decyduje nie tylko fraza zawarta w nazwie domeny, ale także zakończenie adresu. Końcówka domeny bowiem świadczyć może zarówno o charakterze działalności, jej zasięgu, jak i lokalizacji. Wybór na „chybił - trafił” w tej kwestii jest więc niedopuszczalny.
Najkorzystniejszym i coraz częściej praktykowanym przez przedsiębiorstwa zabiegiem jest zakup pakietu domen z różnymi rozszerzeniami. Ułatwia to klientom dotarcie do serwisu firmy, ponadto wielokrotnie powtarzająca się nazwa firmy w wielu adresach internetowych wpływa na zwiększenie jej rozpoznawalności. Każde przedsiębiorstwo powinno zarejestrować wybraną przez siebie frazę w połączeniu m.in. z najpopularniejszymi w Polsce domenami: .pl, .com.pl, .com oraz .eu. Są to końcówki adresów najczęściej rejestrowane, a także wybierane spośród wyników wyszukiwarek internetowych. Internauci poruszają się po Sieci w sposób bardzo intuicyjny, często automatycznie dopisując jedną z ww. końcówek do nazwy przedsiębiorstwa. Warto zatem mieć je wszystkie w swoim portfolio, by klient wpisując którąkolwiek z nich, zawsze trafił do firmowego serwisu.
W pakiecie domen znaleźć powinny się także domeny z rozszerzeniami regionalnymi i funkcjonalnymi, które odpowiadają działalności. W grupie końcówek polskich istnieje łącznie aż 152 domen drugiego stopnia (33 odpowiadające regionom oraz 119 dopasowanych do branż). Taka różnorodność sprawia, iż każda firma znajdzie odpowiednie dla siebie rozszerzenie. Dzięki domenom regionalnym przedsiębiorstwo może określić np. rejon pochodzenia. Sprawi to, iż produkty utożsamiane będą automatycznie z pozytywnymi cechami krainy. Np. producent serów z Mazur powinien mieć w swoim zestawie adresy z rozszerzeniem .mazury.pl. Ponadto użycie ww. domen pozwoli określić siedzibę przedsiębiorstwa. Jeżeli firma posiada oddziały w wielu miastach, adresy regionalne ułatwią odbiorcy odnalezienie pożądanej jednostki. Domeny funkcjonalne natomiast określają profil czy dziedzinę gospodarki, w której działa firma. Dzięki ich zastosowaniu Internauta bez wchodzenia na witrynę widzi czego ona dotyczy.
Posiadając pakiet domen, ważne jest, by wybrać spośród nich jedną, główną i ją konsekwentnie promować. Niezwykle ważne jest, by zachowana była spójność w tej kwestii. Niedopuszczalne jest promowanie inaczej brzmiących adresów WWW w różnych kampaniach. Szczególnie jeżeli prowadzone są one równolegle. Taki błąd popełniła firma Ziko, prowadząca sklep i apteki internetowe. W reklamach ww. firmy wykorzystano dwa adresy: e-zikoapteka.pl oraz zikoapteki.pl. Pierwszy prowadzi do apteki internetowej, drugi natomiast do strony w budowie. Podstawowym błędem było użycie dwóch podobnych, lecz innych adresów w tej samej kampanii reklamowej, co wprowadza odbiorcę w błąd. Kolejnym – promocja adresu WWW, pod którym nie widnieje gotowa witryna. Istnieją bowiem nikłe szanse, aby osoby, które do niej trafiły sprawdziły kolejny, promowany przez firmę adres. W takim przypadku, obie promowane domeny przekierowane powinny być do jednego, istniejącego serwisu. Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest zamieszczanie na wszystkich kreacjach zawsze tego samego adresu, zamiast wielu alternatywnych wersji w kolejnych kampaniach.
Dopasuj charakter!
Oprócz doboru odpowiedniej frazy (pod względem budowy) oraz końcówki, ważne jest, aby całość pasowała do profilu odbiorców. Coraz większą popularnością cieszą się adresy o charakterze „luźnym”, tzw. „gry słowne”. Mogą być nimi słowa w połączeniu z egzotycznymi końcówkami, nadające całości inne znaczenie, np. ugotuj.to (.to jest narodową domeną Królestwa Tonga). Częste jest także łączenie słów oraz cyfr, np. 4u.pl (for you) czy w8.pl (wait). Jednak użycie tego typu adresów jest korzystne jedynie w odniesieniu do witryn, które kierowane są bezpośrednio do osób młodych, którym nieobce są ww. połączenia. Takie domeny nie będą miały jednak zastosowania, jeżeli firma swoją ofertę kieruje do innych firm i poważnych kontrahentów. Mogą oni bowiem tego typu adres uznać za niestosowny, a przedsiębiorstwo – za niepoważne.
Dobór adresu w sposób, który ułatwi odbiorcy jego przyswojenie i odnalezienie w gąszczu witryn tej odpowiedniej to jedyny skuteczny sposób, by firma odniosła sukces w Internecie. Dlatego warto przeanalizować wszystkie możliwości, by wybór adresu był korzystny.
Beata Mosór
Zobacz też:
» Firmowa poczta e-mail – wybierz serwer z kompleksową obsługą
» Strona WWW nie musi być droga
» Parametry Bezpieczeństwa - co uwzględniają?
» Firmowa poczta e-mail – wybierz serwer z kompleksową obsługą
» Strona WWW nie musi być droga
» Parametry Bezpieczeństwa - co uwzględniają?

























































