Dlaczego bank odrzucił wniosek o kredyt?

Przyczyny odrzucenia wniosku o kredyt są bardzo różne. Jedne z częstszych to zła historia kredytowa oraz podawanie nieprawdziwych informacji. Expander radzi, aby dbać o terminową spłatę nawet niewielkich zobowiązań, gdyż opóźnienia utrudnią nam uzyskanie m.in. kredytu na mieszkanie. Nigdy nie należy też oszukiwać banku np. w zakresie wysokości uzyskiwanych dochodów. W skrajnym przypadku może się to bowiem skończyć nawet więzieniem.

(YAY Foto)

Zła historia kredytowa

Czasami zdarza się tak, że wniosek o kredyt jest odrzucany przez bank, mimo że podczas jego składania pracownik informował, że nie powinno być żadnych problemów. Klienci nie zawsze otrzymują szczegółową informację na temat powodu odmowy. Przyczyny w takiej sytuacji bywają bardzo różne. Jeden z najczęstszych to zła historii kredytowa. Jeśli w przeszłości ktoś spóźniał się ze spłatą rat kredytu, nawet udzielonego w innym banku lub firmie pożyczkowej, może to spowodować odrzucenie wniosku. Informacje o takich zdarzeniach trafiają bowiem do bazy BIK. Podobnie będzie w sytuacji, jeśli występowały jakieś zaległości w opłacaniu np. rachunków za media czy alimentów. Wtedy możemy być odnotowani w jednym z rejestrów niesolidnych płatników. Na tej podstawie bank może uznać, że pożyczenie nam pieniędzy jest zbyt ryzykowne.

Kłamstwo ma krótkie nóżki

Kolejną częstą przyczyną odrzucenia wniosków jest podawanie przez wnioskodawców nieprawdziwych informacji lub takich, których bankowi nie udało się potwierdzić. Dla przykładu, ktoś może nie zataić fakt posiadania dzieci lub konieczności płacenia alimentów na nie. To oczywiście poprawi jego zdolność kredytową. Jednak bank może znaleźć w naszej historii konta liczne wydatki w sklepach z zabawkami lub znaleźć w Internecie nasze zdjęcia z pociechą. W takim przypadku instytucja finansowa odrzuci wniosek. A co w sytuacji, jeśli te wydatki i zdjęcia dotyczą nie naszego dziecka, lecz takiego którego jesteśmy np. rodzicem chrzestnym? Wtedy bank może wymagać przedstawienia urzędowego dokumentu potwierdzającego, że nie mamy potomków.

Kłamstwa dotyczą też wysokości dochodów. Banki zwykle wymagają potwierdzenia ich wysokości poprzez okazanie zaświadczenia od pracodawcy. Niestety zdarza się, że aby zwiększyć swoje szanse na kredyt, wnioskodawcy fałszują takie dokumenty. Czasami dopisują lub przerabiają kwotę na takim zaświadczeniu. Nigdy nie należy tak postępować, gdyż nie tylko nie dostaniemy kredytu, ale jeśli bank powiadomi policję, to możemy mieć duże kłopoty.

Czasami przyczyną odrzucenia wniosku mogą być też kłamstwa naszego pracodawcy. W niewielkich firmach czasami zdarza się, że na prośbę pracownika jest wystawiane nieprawdziwe zaświadczenie o dochodach. Gdy sprawa się wyda, to banki wpiszą takie przedsiębiorstwo na swoją czarną listę. Pracując w takiej firmie nie uzyskamy kredytu, nawet jeśli nasze zaświadczenie o dochodach jest prawdziwe. Banki nie ufają bowiem przedsiębiorcom, którzy w przeszłości podawali nieprawdziwe informacje. Problem polega jednak na tym, że w takiej sytuacji nie jesteśmy niczemu winni, a kredytu i tak nie dostaniemy.

Czasami chodzi o jakiś drobiazg

Przyczyną odrzucenia wniosku czasami jest jakiś drobiazg. Może nim być nieco rozmazana pieczątka na zaświadczeniu o dochodach. Inny powód to np. pomyłka w jakichś informacjach wpisanych we wniosku, np. jakaś literówka lub zwykle zapominalstwo. Dlatego zanim wybierzemy się do banku czy doradcy finansowego najlepiej spokojnie zastanowić się, jakie posiadamy kredyty i karty kredytowe oraz ile dokładnie zarabiamy. Dla przykładu, bank może odrzucić wniosek, jeśli swój dochód zawyżymy o otrzymane premie. Te nie zawsze są przez banki uwzględniane przy liczeniu zdolności kredytowej. Dla nich istotny jest bowiem jedynie stały dochód, a premie zwykle nie mają takiego charakteru. To, że w tym miesiącu ją otrzymaliśmy wcale nie znaczy, że pracodawca przyzna ją nam również w kolejnych.

Jarosław Sadowski

Główny analityk Expander Advisors

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 7 ~sdasd

bank nie musi uzasadniać nie przyznania kredytu - ale mając na uwadze dobre ew. relację z klientem według mnie powinien uzasadnić odrzucenie wniosku.
ja banki które odrzucają mi wniosek i nie uzasadniają (a było ich w życiu 2) nie zamierzam w przyszłości z nimi rozmawiać.
poprzez uzasadnienie klient wie gdzie popełnił błąd, lub co powinien poprawić aby taka sytuacja się nie powtórzyła, brak uzasadnienie klient może co najwyżej spekulować lu poprostu na całe życie skreślić ten czy inny bank!!!!!!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 2 ~iza

Patrzę na te komentarze i aż nie dowierzam. Odwołując się do poniższych komentarzy np "jestem za czysty dlatego nie dostałem kredytu" . To nie jest wcale zaleta, jeżeli ktoś nie posiadał nigdy zobowiązań bank nie wie jak dana osoba będzie je spłacała - dlatego w tym przypadku pojawia się ryzyko udzielenia kredytu. Dlatego przed planowanym kredytem lepiej wziąć sobie na kilka miesięcy przed np kartę kredytową czy limit w koncie (tak zwany debet) i obsługiwać go terminowo, wtedy bank ma jakąś podstawę do udzielenia kredytu. Nie rozumiem również ludzi którzy twierdzą, że udało im się cokolwiek zataić. Drobnostkę - zdarza się, ale kiedy taka sytuacja zostanie ujawniona klient trafia na listę referencyjną danego banku, to, że kiedykolwiek dostanie kredyt w tym banku jest wykluczone! Banki przekazują sobie te listy, nikt nie chce niewierzytelnego klienta. Nawiązując do osoby nizej jeżeli pracodawca nie płaci ZUS - racja jeżeli widnieje na takich listach jego pracownik nigdy nie dostanie kredytu. Doradzca w placówce jedynie może doradzić a nie nalegać aby nie podawać zobowiązań, doradztwo w tej kwestii rozumiem jako to, że klient deklaruje, że na swoje wydatki socjalno-bytowe wydaje 80 % < swojej pensji , gdzie ma się naleźć tutaj zdolność kredytowa dla takiej osoby ? Odrębną kwestią jest spłata kredytów, załóżmy rata jest na 10 klient spłaca 20, i niby nic się nie stało a jednak w skali roku to 120 dni opóźnienia. Nikt takiej osobie nie udzieli kredytu. Tak samo jest z liczbą zapytań, klient idzie do 4 banków po kredyt do czterech banków nigdzie nie dostaje , izie do piątego.. tam też nie dostanie. A dlaczego? Bo bank rozumie to na swój prosty sposób 'poprzednie banki nie udzieliły tej osobie kredytu, dlaczego ja mam udzielić ? Coś jest nie tak" (pamiętajmy, ze bank ma wgląd w to gdzie chodziliśmy i w jakim celu!

Dlatego uważam, że na tej stronie powinno być więcej poradników dla osób, które z bankowością są kompletnie na bakier, nie rozumieją jak działa BIK co tam się znajduje oraz konkretne przykłady .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 2 ~Madzia

Nie mogą czegoś takiego powiedzieć, jeżeli masz odpowiedni dochód, umowę o pracę, nie zalegasz z żadnymi płatnościami !!!!, poczytaj trochę o tym jak przygotować się na następne spotkanie http://jacekkur.pl/wiedza/pytania-o-kredyt-hipoteczny/

! Odpowiedz
7 8 ~danuska

A w jednym banku to mi pani powiedziała ze jestem za czysty i zabardzo ryzykuja zeby mi udzielic kredytu

! Odpowiedz
9 5 ~Obywatel

"Kłamstwo ma krótkie nóżki" hmm... kiedy składałem wniosek o kredyt, "pani w okienku" poradziła żebym nie podawał moich bieżących zobowiązań... Ale i tak podałem i kredyt mimo to dostałem...

! Odpowiedz
8 5 ~czytelnik

...a przede wszystkim to że klient może nie należeć do tzw grupy docelowej i choćby miał idealne warunki nawet złocisza nie dostanie.
I także dzięki pracodawcy który może np nie płacić zusu lub mieć zaległości w podatkach (coraz częściej jest to sprawdzane).

! Odpowiedz