REKLAMA

Deutsche Bank traci miliardy i zwalnia tysiące

2015-10-29 09:53
publikacja
2015-10-29 09:53

Deutsche Bank odnotował rekordową stratę w kwocie 6,0 mld euro netto, czyli o 200 milionów mniejszą, niż zapowiedział trzy tygodnie temu.  W wyniku realizacji nowej strategii największy niemiecki bank pozbędzie się 26.000 pracowników i zwinie interes w 10 krajach.

Rekordowa strata Deutsche Banku jest rezultatem „zdarzeń nadzwyczajnych” obniżających wynik finansowy łącznie o 7,6 mld euro. Na tę kwotę składa się odpis zmniejszający wartość udziałów w Hua Xia Bank (649 mln euro), odpisy aktualizujące wartość spółki i aktywów niematerialnych (5,8 mld euro) oraz rezerwa na „koszty prawne” w wysokości 1,2 mld euro.

/ fot. Reuters / FORUM

Te złe wiadomości bank ogłosił już 8 października, zapowiadając 6,2 mld euro straty netto za miniony kwartał. Tak z inwestorami „przywitał się” nowy prezes John Cryan, który objął rządy 1 lipca. Cryan rozpoczął urzędowanie od tzw. „czyszczenia zlewu” – czyli spisania na straty wszystkich (?) wątpliwych aktywów i operacji.

„W trzecim kwartale 2015 roku zaraportowaliśmy rekordową stratę netto – wynik wysoce niezadowalający, który w znacznej mierze był efektem wydarzeń, o których już informowaliśmy” – ten lakoniczny komunikat prezesa Johna Cryana znalazł się w informacji o wynikach.

W ramach „porządków” nowego prezesa inwestorzy mogą się też pożegnać z dywidendą za 2015 i 2016 rok. Deutsche Bank nie podzieli się zyskiem po raz pierwszy od 1952 roku. W czerwcu współprezesi Deutsche Banku - Juergen Fitschen i Anshu Jain  - niespodziewanie podali się do dymisji. Obaj odeszli w cieniu spektakularnych porażek swego banku, ciągnących się procesów sądowych i niezadowalających wyników finansowych.

Prezes John Cryan wraz z wynikami za trzeci kwartał przedstawił nową strategię na następne 5 lat. Plany zakładają zamknięcie biznesu w 10 krajach: Argentynie, Chile, Meksyku, Urugwaju, Peru, Danii, Finlandii, Norwegii, Malty i Nowej Zelandii. Wyjście z rynków południowoamerykańskich oraz skandynawskich będzie oznaczało redukcję 9.000 etatów. Zwolnionych zostanie też ok. 6.000 pracowników kontraktowych. Łączna zatrudnienie ma zmaleć o 26 tys. etatów. Czyli o trzy tysiące więcej niż bank zapowiadał jeszcze we wrześniu.

Na początku czwartkowej sesji akcje Deutsche Banku taniały o ponad 2%, przełamując poziom 27 euro za sztukę. To jednak nadal kurs o ponad 6% wyższy niż na początku roku, gdy notowania DB zbliżały się do postkryzysowych minimów.

Deutsche Bank zamierza nadal rozwijać działalność w Polsce

Jak podano w komunikacie, Christian Sewing, szef działu klientów prywatnych i biznesowych Deutsche Banku pytany o plany dotyczące redukcji liczby oddziałów poza Niemcami powiedział, że "bank nadal zamierza prowadzić i rozwijać działalność detaliczną poza Niemcami w pięciu europejskich krajach - w tym oczywiście w Polsce - ponieważ ostatnie lata przyniosły bardzo zadowalające wyniki w Europie, a sieć europejska jest bardzo ważnym elementem modelu biznesowego banku".

"W kontekście optymalizacji sieci w tych krajach zaznaczył, że nie ma planów redukcji - realizowane będą jedynie bieżące, coroczne przeglądy sieci. Oznacza to, że nacisk w zakresie ograniczania liczby oddziałów zostanie położony na Niemcy, gdzie plan zakłada zamknięcie 200 placówek do końca 2017 roku" - dodano w komunikacie.

Krzysztof Kolany/PAP

Źródło:Bankier24
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~Zdzicho
Na swiecie bedzie dopiero wtedy dobrze , gdy sie rozstrzela 10 tysiecy bankierow , a gdyby zabraklo bankierow dobrac z ludzi uczciwych /J . Pietrzak/
~generalkoster
W trakcie ostatnich przepychanek dotyczących kryzysu w Grecji kilka razy napisałem, że DB to bankrut. Niemcy i UE "ratowały" Grecję, bo DB ma stertę greckich obligacji (w praktyce prawie nic nie wartych). Gdyby Grecja ogłosiła wtedy bankructwo, to DB padłby w pierwszej kolejności, a po tym nastąpiłaby reakcja W trakcie ostatnich przepychanek dotyczących kryzysu w Grecji kilka razy napisałem, że DB to bankrut. Niemcy i UE "ratowały" Grecję, bo DB ma stertę greckich obligacji (w praktyce prawie nic nie wartych). Gdyby Grecja ogłosiła wtedy bankructwo, to DB padłby w pierwszej kolejności, a po tym nastąpiłaby reakcja łańcuchowa w UE.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~aser
Deutsche Bank tonie. Uciekajcie z pieniędzmi kiedy jeszcze można je uratować. Z miesiąca na miesiąc coraz gorsze wyniki i prognozy. To początek końca.
~już_niedługo
Z plajtą w Polsce poczekają do uchwalenia prawa pozwalającego zajumać kasę klientów "dla ratowania banku" czyli do tzw. cypryzacji.
~abc
Nie masz zielonego pojęcia o sytuacji finansowej DB Polska S.A.
W 3 kwartale wypracowali około 250 mln zł zysku, a Niemiecka filia będzie rozwijała (a nie zamykała) działalność w Polsce.
~Marta
Luzik, tu stracą pare mld, tam stracą parę mld, żuczki z giełdy zapłacą i będzie znowu na prostej.
~ANTY_ryży_kutong
ciemny ludzie słuchaj że

kryzysy są wywoływane po to aby nadawać przywileje władzy a odbierać swobody obywatelom, podnosić podatki, odbierać obywatelom prawa, zabierac oszczednosci

kogo obchodzi ze jakis pejsaty bank pada? dlaczego z mojej kasy maja go ratowac?

Chcieliście unie, no to macie.
~eryk
Zaczyna się jak z Lehman Brothers długo to już nie potrwa,oj będzie się działo 2008' to będzie pikuś przy tym co teraz wytworzyła banksterka.
~qq
Krach co siedem lat. Ktos to juz przewidział....

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki