REKLAMA

Demonstracje we Francji przeciwko ustawie o globalnym bezpieczeństwie

2020-12-05 17:26, akt.2020-12-06 17:44
publikacja
2020-12-05 17:26
aktualizacja
2020-12-06 17:44
Demonstracje we Francji przeciwko ustawie o globalnym bezpieczeństwie
Demonstracje we Francji przeciwko ustawie o globalnym bezpieczeństwie
fot. Amaury Cornu / / Hans Lucas Agency

W sobotę w dziesiątkach miast Francji odbyły się manifestacje przeciwko ustawie o „globalnym bezpieczeństwie” i – na apel związków zawodowych – „przeciw ubóstwu”. W Paryżu doszło do starć z policją. Zatrzymano ponad dwadzieścia osób.

W Paryżu sobotni pochód, w którym według policji, szło około 5 tys. osób, zahamowany został już po kilkuset metrach, gdy grupy zamaskowanych chuliganów, zwane we Francji "czarnym blokiem" zaczęły rozbijać witryny sklepów i banków oraz podpalać samochody.

Policjanci próbowali początkowo bezskutecznie odłączyć „czarny blok”, który sformował się w grupę na czele pochodu. Chuligani, którym udało się jednak wejść w środek manifestacji, zaczęli natychmiast niszczyć wiaty przystankowe, wybijać szyby agencji nieruchomości i banków.

Wandale wtargnęli na pobliską budowę i z desek ogrodzenia zbudowali w poprzek ulicy barykadę, którą podpalili. Żwir z budowy wykorzystali jako pociski przeciw policji. Starali się też oślepiać policjantów wiązkami laserowymi. Sprawnie łączyli się w grupy atakujące siły porządkowe, po czym szybko rozłączali się i uciekali. Każdy w innym kierunku. Policja użyła gazu łzawiącego.

Maski, kaptury lub w integralne kaski motocyklowe utrudniały policji zidentyfikowanie napastników.

Spokojni manifestanci, którzy nie mogli kontynuować pochodu, próbowali się wycofywać. Niektórzy w popłochu uciekali przed gazem, szukali schronienia w pobliskim bloku, przeskakując przez parkan oddzielający go od ulicy.

Części demonstrantów udało się dojść do placu Republiki, który miał być miejscem rozwiązania manifestacji. O godzinie 19 starcia wciąż trwały.

fot. Martin Noda / / Hans Lucas Agency

Podczas zamieszek, do których doszło w sobotę w Paryżu i innych miastach Francji, rannych zostało 67 policjantów, a jednego z nich podpalono koktajlem Mołotowa; zatrzymano 95 osób - poinformowało w niedzielę francuskie MSW. Zniszczono wiele sklepów i samochodów.

MSW szacuje, że w całej Francji demonstrowało około 52 tys. osób.

Do najbardziej brutalnych starć doszło w Paryżu oraz w Dijon i Nantes, gdzie demonstranci podpalili jednego z funkcjonariuszy.

Około 400-500 osób tworzących grupy zwane "czarny blok" podpaliło w Paryżu kilkanaście samochodów, a personel księgarni w centrum miasta musiał się zabarykadować, aby uniknąć zdemolowania wnętrza lokalu. Zamaskowani napastnicy, w grupach liczących po kilkadziesiąt osób, zniszczyli wnętrze banku, podpalili kilka sklepów i innych lokali komercyjnych.

"Czarny blok" to zarazem określenie agresywnych, zamaskowanych demonstrantów działających w grupach, jak i członków ugrupowań alterglobalistycznych, antykapitalistycznych i antypaństwowych. Łączy ich taktyka stosowana podczas demonstracji, w czasie których dopuszczają się aktów agresji i wandalizmu: są starannie zamaskowani, by uniknąć identyfikacji, atakują małymi grupami przedstawicieli sił porządkowych i szybko rozpraszają się, niszczą luksusowe sklepy i banki.

W Paryżu jeden z demonstrantów został poważnie raniony w głowę, a drugi – w rękę; dziennikarz został również postrzelony gumową kulą policyjną.

Właściciele sklepów protestują przeciwko niszczeniu ich lokali. Przewodniczący federacji handlowców Francji Francis Palombi ocenił w niedzielę, że sytuacja branży staje się w Paryżu fatalna. Od trzech lat w stolicy dochodzi do demolowania lokali w dzielnicach, w których odbywają się demonstracje albo ruchu „żółtych kamizelek”, albo związkowców, albo antykapitalistów.

Tymczasem trzy związki zawodowe policji zaprotestowały przeciw propozycjom prezydenta Emmanuela Macrona, który w niedawnym wywiadzie dla internetowego serwisu młodzieżowego Brut zaproponował stworzenie w sieci platformy, gdzie będzie można zgłaszać przypadki nadużyć ze strony policjantów.

Funkcjonariusze zapowiadają bojkot części swoich obowiązków, w tym nie chcą kontrolować tożsamości zatrzymywanych osób. Związek SGP Police postuluje natomiast podjęcie kampanii przeciw "czarnemu blokowi".

Politycy opozycyjnej partii Republikanie, jak senator i szef klubu Republikanów w Senacie Bruno Retailleau, obwiniają o napięcia w policji i demonstracje prezydenta Macrona, któremu zarzucają nieudolność i dopuszczenie do chaosu na ulicach francuskich miast. „Republikański porządek jest naruszany co tydzień we Francji, to jest niedopuszczalne” – stwierdził Retailleau cytowany w niedzielę przez stacje BFM TV.

Manifestacje, podczas których systematycznie dochodzi do ataków „czarnych bloków”, doprowadzają paryżan do rozpaczy, a przede wszystkim handlowców, którzy po złagodzeniu lockdownu niedawno otworzyli sklepy.

Zadymiarzy eksperci nazywają „zawodowcami do walki z policją” i sugerują, że niektórzy przybywają specjalnie na gościnne występy z Belgii i Niemiec. Zdaniem specjalistów, a wśród nich historyka ruchów społecznych Sylvaina Boulouque’a, nie są to tylko lewaccy anarchiści lub młodzież z tzw. „trudnych przedmieść”, zamieszkałych przez imigrantów z Afryki, ale wszelkiego rodzaju szumowiny, pragnące się wyżyć.

Według Danielle Simonet, deputowanej skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej, władze tolerują te wybryki, aby mieć argumenty za ograniczeniem swobody manifestowania.

Tydzień wcześniej, gdy doszło do podobnych zajść pod koniec manifestacji, związkowcy policyjni wyrażali żal, że prawo francuskie nie pozwala na wyłapywanie „czarnych bloków” przed manifestacją. Ich zdaniem, agresywnym kibicom, zakazuje się wstępu na stadion, lecz nie wolno zabronić chuliganom udziału w demonstracjach.

Protesty powodowane są przez artykuł 24 ustawy o „globalnym bezpieczeństwie”, uchwalonej niedawno w pierwszym czytaniu przez Zgromadzenie Narodowe. Celem tego artykułu miała być lepsza ochrona sił porządkowych w wypadku rozpowszechniania zdjęć i nagrań.

Proponowany przepis ustawy przewiduje karę do roku więzienia i 45 tys. euro grzywny za "publikację twarzy lub cechy umożliwiającej identyfikację" funkcjonariusza policji w celu wyrządzenia mu szkody.

Artykuł uznany jednak został za „zabójczy dla wolności”, gdyż uniemożliwi filmowanie policjantów podczas interwencji. Wobec protestów, większość parlamentarna zapowiedziała zmodyfikowanie tego zapisu, po powrocie ustawy z Senatu. Dla komentatorów nie ulega wątpliwości, że oznacza to jego porzucenie.

Z Paryża Ludwik Lewin, Katarzyna Stańko

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
max5000
We Francji nie ma zagrożenia praworządności mimo iż francuska policja co widzieli wszyscy strzelała do ludzi z żółtych kamizelek i pałowała po głowach. Gdyby coś takiego wydarzyło się w Polsce to socjaliści którzy rządzą UE zrobiliby wszystko by upokorzyć Polskę. To są standardy lewackiej UE.
blind-oln
Najważniejsze, że Francja jest praworządna, bo jest płatnikiem netto w Unii.
ajwaja
Patrzac na Francje i w Niemczech zlali demonstrantów na A 49,
do tego doslownie zlali armatkami z marznaca woda (beda sankcje UE? :))
Do tego perfidia milicji,
za to polewanie, nawalanie kaza sobie zaplaci niezla kasiore. Pomysl dla ZOMO PISy ?
ajwaja
W czasie akcji demokracji, spadali demosi z drzew, byli ranni

https://www.fr.de/politik/dannenroeder-forst-wald-live-a49-greenpeace-polizei-gewalt-protest-besetzung-90109410.html
ajwaja
Demonstranci sa przeciw brutalnosci policji,
jak tlukli z zabójstwami wlacznie "zólte kamizele",
tak teraz leja wszystkich za wszystko

Nawet "imigrantom" moze sie dostac,
wyciagali brutalnie z namiotów protestujacych, gazujac i okladajac jak worki sieczki
jes
Zabierz ich do swojej Rosji. Tam Wołodia osobiście rozdaje demonstrantom chlebuś i po szklance wódki.
ajwaja odpowiada jes
Zabierz ich do swojej Ukrainy.
Ale tam chleba i wódki nie ma
dlaczego_nie odpowiada ajwaja
To co mrówki szmuglują z Ukrainy do Polski ajwaj?
ravauw odpowiada dlaczego_nie
Kobiety...m
tysiak35
Z pokorą do pracy a nie jakieś zadymy

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki