REKLAMA

Deflacja w strefie euro, inflacja w Polsce

2021-01-20 11:30
publikacja
2021-01-20 11:30
Deflacja w strefie euro, inflacja w Polsce
Deflacja w strefie euro, inflacja w Polsce
fot. Michal Lech Design / / Shutterstock

W grudniu Polska utrzymała niechlubny tytuł inflacyjnego lidera Unii Europejskiej, z inflacją HICP wyraźnie przewyższającą 3%. Warto wziąć pod uwagę fakt, że Eurostat liczy inflację cenową nieco inaczej niż Główny Urząd Statystyczny.

Od pół roku w strefie euro notujemy statystyczną deflację – roczna dynamika zharmonizowanego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (HICP) od sierpnia przybiera wartości ujemne. Od września inflacja HICP w eurolandzie notuje wartość -0,3% rdr i taki też odczyt utrzymał się w grudniu.

Cenowa deflacja w strefie jest w przeważającej mierze efektem silnego efektu bazy na rynku paliw – w tej kategorii Eurostat odnotował ceny o 6,9% niższe niż przed rokiem. Tańsze niż w grudniu 2019 roku były jeszcze tylko wyroby tytoniowe oraz dobra przemysłowe. Wzrosły za to ceny żywności (o 2,1% rdr) oraz usług (o 0,7%).

Niezmiennie utrzymuje się też swoista „inflacyjna kurtyna”, dzieląca Europę na dwie części. O ile w większości krajów strefy euro mamy do czynienia albo z deflacją cenową, albo niską inflacją, to wschodnia część Unii Europejskiej doświadcza stosunkowo szybkiego wzrostu cen. Inflacyjnymi liderami Unii są kraje Grupy Wyszehradzkiej: Czechy (2,4%), Węgry (2,8%) i Polska (3,4%).

Warto zwrócić uwagę na dwa ostatnie państwa. Polska od kilku miesięcy dzierży niechlubne miano inflacyjnego lidera UE - w listopadzie i w grudniu była już jedynym krajem unijnym, w którym tempo wzrostu cen przekracza 3%.

Wyniki podane przez Eurostat różnią się od tych podawanych przez GUS, ponieważ unijni statystycy stosują inne, takie same dla wszystkich krajów Unii, wagi w koszyku inflacyjnym. Stąd też wynika wyraźna różnica między 3,4% inflacji podawanej przez Eurostat a 2,4% zaraportowanym przez polskich statystyków.

Od kilku miesięcy inflacja w Polsce wywołuje szczególne emocje. O tym, jak dokładnie się ją liczy, pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. O perspektywach dla inflacji w 2021 r. pisaliśmy natomiast w tym artykule. Warto także dodać, że w kolejnych miesiącach inflację podbić może polityka osłabiania złotego prowadzona przez NBP, wzrost starych oraz szereg nowych opłat i podatków wchodzących w życie od 2021 r. oraz wzrost cen żywności na światowych rynkach.

KK

Źródło:
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (81)

dodaj komentarz
mirekfranek
Dla osób dających emocjonalne wpisy pod moim komentarzem polecam tygodniowy wywiad z panem Piotrem Kuczyńskim a zwłaszcza końcówkę ze słowami " musi być inflacja". Co prawda podaje inny powód niż ja a konkretnie kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen żywności na rynkach światowych ale nasze oceny się, co Dla osób dających emocjonalne wpisy pod moim komentarzem polecam tygodniowy wywiad z panem Piotrem Kuczyńskim a zwłaszcza końcówkę ze słowami " musi być inflacja". Co prawda podaje inny powód niż ja a konkretnie kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen żywności na rynkach światowych ale nasze oceny się, co gorsze, uzupełniają.
ald
Polecam ciekawy artykuł w temacie inflacji/deflacji, świetnie też pokazuje szerszy kontekst całego nieporozumienia:
https://businessoutsiderpl.wordpress.com/2021/01/17/osly-i-taczki/
passenger
U nas to raczej STAGFLACJA, czyli połączenie spowolnienia gospodarczego z wysoką inflacją.
#ZaMiskeRyżu
meryt
"U nas to raczej STAGFLACJA, czyli połączenie spowolnienia gospodarczego z wysoką inflacją"

0,5% CPI (IV-XII 2020), PL

Recesja.
"w fazie recesji towarzyszą zazwyczaj: ...zahamowanie wzrostu cen"
itso_empty2
https://pl.tradingeconomics.com/poland/current-account
mirekfranek
Deflacja powoduje niechęć przeciętnego obywatela do zakupów "bo niedługo będzie taniej." Inflacja skłania do zakupów "bo pieniądze tracą wartość". Lepsza jest inflacja niż, deflacja, ale inflacja około 2 procent nie wyższa a w Polsce jest i będzie coraz większa bo coraz więcej pieniędzy rząd Deflacja powoduje niechęć przeciętnego obywatela do zakupów "bo niedługo będzie taniej." Inflacja skłania do zakupów "bo pieniądze tracą wartość". Lepsza jest inflacja niż, deflacja, ale inflacja około 2 procent nie wyższa a w Polsce jest i będzie coraz większa bo coraz więcej pieniędzy rząd rozdaje grupom nieproduktywnym, nie mówiąc już o dodruku.
itso_empty2
czym by były grupy produktywne bez grup nieproduktywnych, a co jak rząd wydrukuje a my ich nie będziemy chcieli wydawać ?
ractaros96
Ludzie i tak będą zaspokajać swoje potrzeby i zachcianki czy będzie deflacja czy nie, ale z tą różnicą, że oszczędzający będą wynagradzani dodatkowo za swoją dyscyplinę zakupową. Natomiast inwestycje powinny się odbywać właśnie z tych oszczędności dając dodatkowy zysk i rozwijając gospodarkę. To jest klasyczna Ludzie i tak będą zaspokajać swoje potrzeby i zachcianki czy będzie deflacja czy nie, ale z tą różnicą, że oszczędzający będą wynagradzani dodatkowo za swoją dyscyplinę zakupową. Natomiast inwestycje powinny się odbywać właśnie z tych oszczędności dając dodatkowy zysk i rozwijając gospodarkę. To jest klasyczna ekonomia bez lichwy i bez manipulacji banków centralnych.
itso_empty2 odpowiada ractaros96
podzielam opinię liczą się wartości dobrej jakości
jas2
Za pierwsze dwa zdania masz plus. Minusa za pozostałą część wypowiedzi nie dało się postawić.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki