REKLAMA

Glapiński: W przyszłym roku inflacja może być niższa niż oczekiwaliśmy

2025-11-06 15:00, akt.2025-11-06 19:28
publikacja
2025-11-06 15:00
aktualizacja
2025-11-06 19:28

Na listopadowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 pb. Decyzja RPP nie była zaskoczeniem dla rynkowych analityków, lecz komentarz prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego może dostarczyć ważnych informacji o dalszych krokach Rady i prognozach Narodowego Banku Polskiego dla krajowej gospodarki.

Glapiński: W przyszłym roku inflacja może być niższa niż oczekiwaliśmy
Glapiński: W przyszłym roku inflacja może być niższa niż oczekiwaliśmy
/ NBP

Na mocy decyzji Rady Polityki Pieniężnej z 5 listopada 2025 r. stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego będą kształtować się następująco:

  • stopa referencyjna 4% w skali rocznej;
  • stopa lombardowa 4,5% w skali rocznej;
  • stopa depozytowa 3,5% w skali rocznej;
  • stopa redyskontowa weksli 4,05% w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli 4,1% w skali rocznej.

W każdym przypadku oznacza to obniżkę o ćwierć punktu procentowego. W ankiecie PAP Biznes podjęcia takiej decyzji przez RPP spodziewało się 18 z 20 ankietowanych analityków. Jedynie dwóch ekonomistów obstawiało utrzymanie stóp procentowych na niezmienionych poziomach. 

Po listopadowej obniżce stopy procentowe w NBP są najniższe od 3,5 roku. Było to już piąte w tym roku cięcie w Polsce oraz czwarta taka decyzja z rzędu. Teraz rynek oczekuje na sygnał, czy po środowej obniżce stóp procentowych nastąpi pauza.

O godzinie 15:00 rozpocznie się konferencja prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego. Szef Narodowego Banku Polskiego dysponuje już najnowszą projekcją inflacyjną i tym samym może pokusić się o ujawnienie dalszych możliwych planów RPP co do skali obniżek stóp procentowych. Zapraszamy do śledzenia relacji z tego wydarzenia z Bankier.pl.

NBP to jest dobro narodowe, jak polska armia

Adam Glapiński rozpoczął konferencję wskazując, że RPP w tym roku dokonało cięć stóp procentowych o 150 pb. Według prezesa NBP było to możliwe dzięki dobrej polityce Narodowego Banku Polskiego.

Przez utrzymywanie stóp procentowych na bardzo restrykcyjnym poziomie przez odpowiednio długi czas, po obniżanie stóp procentowych w tym roku - wszystkie te sekwencje udało nam się wykonać prawidłowo - dodał.

Niestety wiele środowisk uważa, że bank centralny się nadaje do tego, żeby prowadzić jakąś grę medialną, polityczną, propagandową wokół niego. Nie nadaje się. To jest dobro narodowe, jak polska armia. Też z tym traktowaniem polskiej armii nie zawsze jest dobrze. Narodowy Bank Polski to jest jak polska armia, polski złoty, to są polskie interesy narodowe, najbardziej elementarne - podstawowe - powiedział Glapiński.

Inflacja w całym horyzoncie projekcji ma być w celu NBP

W październiku według wstępnych szacunków GUS inflacja obniżyła się do 2,8% - jest to zasadniczo zgodne z celem NBP, przybliża nas do celu 2,5%, jesteśmy blisko niego. Równie cenne jest to, że po raz pierwszy od bardzo dawna obniżyła się inflacja bazowa, co jest zmorą wśród wszystkich krajów, do których się porównujemy. Poprawiły się perspektywy kształtowania się inflacje w celu zgodnym z celem NBP. Z naszej najnowszej projekcji wynika, że również w przyszłym roku inflacja może być niższa niż oczekiwaliśmy - uzasadniał ostatnią decyzję RPP prezes Narodowego Banku Centralnego.

W całym horyzoncie projekcji, czyli 2 lat, inflacja powinna utrzymywać się w celu NBP, czyli 2,5% +/- 1%. To pozwoliło nam podjąć decyzję o obniżeniu stóp procentowych. Kolejną pozytywną informacją są dane o koniunkturze gospodarczej - mówił prezes NBP.

Nasza gospodarka rośnie w solidnym tempie. Wspierają ją oczywiście nasze obniżki stóp procentowych. Obniżki stóp procentowych NBP działają na ożywienie akcji kredytowej. Dane makroekonomiczne za wrzesień były szczególnie korzystne. W ujęciu rocznym silnie wzrosła zarówno produkcja jak i konsumpcja prywatna. W najbliższym czasie spodziewamy się też wzrostu inwestycji - przekazał prof. Glapiński. 

Czynniki niepewności dla polskiej gospodarki

Czynnikiem niepewności pozostaje skala wykorzystania środków z KPO. Ten polski wzrost zawdzięczamy oczywiście w głównej mierze pracowitości Polaków, ale to, co się dzieje ostatnio to również efekt środków z KPO - zauważył.

Tempo wzrostu płac stopniowo się wyhamowuje, co jest zgodne z projekcjami NBP. Zauważalny jest też spadek zatrudnienia w sektorze prywatnym. NBP za mojej kadencji działa ostrożnie. Należymy do najbardziej konserwatywnych, przewidywalnych banków w całej palecie banków, które obserwujemy. Cały czas analizujemy ryzyka. Czynnikiem niepewności pozostają ceny energii. Od stycznia wzrośnie opłata mocowa, która podbije rachunki za prąd, nie wiadomo jak mocno - mówił prezes NBP.

Wysoki deficyt sektora finansów publicznych to kolejne ryzyko wymienione przez prezesa Glapińskiego.
W efekcie utrzymującego się wysokiego deficytu systematycznie przyrasta dług publiczny, co w długim terminie ma znaczenie dla całej gospodarki, a w krótkim zwiększa koszty obsługi długu - zaznaczył prezes Glapiński.

Nasze działania w NBP istotnie obniżają te koszty, to nie jest cel NBP, ale tak się składa, że spadek stóp procentowych je obniża. Obniżka stóp procentowych o 150 pb. redukuje te koszty obsługi zadłużenia o ponad 20 mld złotych w ciągu pierwszych 2 lat. To bardzo duża ulga dla finansów publicznych - dodał. 

ETS2 ryzykiem dla inflacji w Polsce

Czynnikiem ryzyka dla inflacji w dalszej perspektywie jest wejście w życie tzw. systemu ETS2. Europejski system, który nad nami wisi i doprowadziłby do wzrostu cen paliw i ogrzewania dla naszych obywateli. Wciąż nie ma w tej sprawie ostatecznych ustaleń, więc nie wiemy, w jaki sposób i czy zmaterializuje się to ryzyko. W najgorszym przypadku może wpłynąć na inflację podnosząc ją o 2 punkty procentowe - mówił prezes NBP.

Podsumowując inflacja kształtuje się na poziomie zgodnym z celem NBP. Jednocześnie zgodnie z najnowszą projekcją obniżyły się przewidywania co do poziomu inflacji w przyszłym roku. W związku z tym w RPP podjęliśmy decyzję o obniżeniu stóp procentowych. Na ile była to zgodna decyzja dowiedzą się państwo w odpowiednim czasie - przekazał Glapińśki.

Co do naszych dalszych decyzji, decyzji RPP - powtórzę jeszcze raz to co od dawna powtarzam - będziemy je podejmować w zależności od napływających danych i informacji. Nic nie deklarujemy. Nadal jesteśmy ostrożni i nie zapowiadamy nadal ścieżki obniżek stóp procentowych. Ostatnie obniżki to nie był cykl - podejmowaliśmy decyzje z posiedzenia na posiedzenie - przypomniał prezes banku centralnego.

Naszym celem jest utrzymanie stanu niskiej inflacji - stabilności cen - jaki to jest szczęśliwy moment. Myślę, że jesteśmy bliscy momentu, może przyszły miesiąc, kiedy będziemy dokładnie w celu 2,5% - dodał.

Na terenie banku nie wolno pić alkoholu oczywiście, ale lampka szampana się oczywiście należy wszystkim członkom RPP, całemu kierownictwu banku i wszystkim analitykom i odpowiedzialnym za te decyzje, bardzo trudne. Gratuluję pracownikom banku, że wytrzymali tak ogromną presję ze strony świata zewnętrznego. Wtedy gdy musieliśmy bardzo brutalnie stosować politykę wysokich stóp procentowych, dolegliwą szczególnie dla kredytobiorców - tłumaczył Glapiński.

Stopy procentowe na poziomie 4%?

- Jeśli (inflacja - PAP) byłaby (...) 2,5 (proc. - PAP) i ustabilizowana w dłuższym okresie, to dla mnie, (...) (stopa referencyjna - PAP) byłaby 4 (proc. - PAP) (...) Myślę, że 4 (proc. - PAP) nie byłoby wysoko - powiedział na konferencji prasowej szef banku centralnego.

Zaznaczył przy tym, że jest to jego własna opinia, jako jednego z dziesięciu członków Rady Polityki Pieniężnej.

Jak wynika z jego słów, jeżeli inflacja wyniesie 2,5 proc., czyli będzie dokładnie w celu NBP (cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. +/- 1 pkt proc.), a następnie ustabilizuje się wokół niego, to RPP nie będzie „się upierać” przy wysokości stopy referencyjnej na poziomie 4,5 lub 4,25 proc.

Glapiński zaznaczył też, że „nie jest powiedziane kiedy” Rada zdecyduje się na następną zmianę stóp procentowych.

Repatriacja polskiego złota, ale kryptowaluty nie kuszą NBP

Docelowo trzecia część posiadanego przez NBP złota ma być przechowywana w Polsce, a pozostałe dwie trzecie w równych częściach w Nowym Jorku i Londynie. Glapiński zwrócił jednak uwagę, że sprowadzenie kruszcu do kraju jest „technicznie trudne do przeprowadzenia, ponieważ złoto kupuje się w Londynie”. Dodał, że złoto przechowywane w zagranicznych skarbcach jest kontrolowane przez pracowników NBP.

- Nasi ludzie z Narodowego Banku Polskiego, eksperci jeżdżą regularnie do Nowego Jorku i Londynu, biorą sztaby do ręki i sprawdzają materialnie. Będę cisnął, żeby jedna trzecia była u nas. Może bank, kiedy jeszcze będę miał kadencję, podejmie decyzję, żeby to było więcej - powiedział Glapiński podczas czwartkowej konferencji.

Prezes NBP zapewnił również, że bank nie będzie lokować rezerw w kryptowalutach.

- Żadnego eksperymentu nie będziemy robić. Oczywiście kryptowaluty dają możliwość wysokiego zysku. Każdy indywidualnie może takie ryzykowne decyzje podejmować, ale banki centralne nie są od ryzyka, nie są od zysków, tylko od stabilności i bezpieczeństwa - podkreślił.

We wrześniu prezes NBP poinformował, że bank centralny podjął decyzję o podwyższeniu udziału złota w aktywach rezerwowych do poziomu 30 proc. Przekazał, że NBP ma zasoby złota przekraczające 520 ton, a ich wartość wynosi ok. 240 mld zł, co stanowi obecnie 25 proc. wszystkich rezerw NBP. 

MM, JM, PAP

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (16)

dodaj komentarz
bha
Cóż... W statystykach ładnie już z roku na rok coraz to mocniej inflacja spada? - a ta szególnie w Detalu inflacja cenowa i % niestety dalej rośnie, sumuje się, dodaje do siebie i kumuluje co roku się stając się dla wielu wielu już domowych budżetów coraz mocniej i mocniej cenowo i % Drożyznowa???!!!.Bardzo dziwne, nienormalne i Cóż... W statystykach ładnie już z roku na rok coraz to mocniej inflacja spada? - a ta szególnie w Detalu inflacja cenowa i % niestety dalej rośnie, sumuje się, dodaje do siebie i kumuluje co roku się stając się dla wielu wielu już domowych budżetów coraz mocniej i mocniej cenowo i % Drożyznowa???!!!.Bardzo dziwne, nienormalne i chore to wszystko jest coraz bardziej dla mnie.
yaro800
Ciekawe czy poczekają do deflacji. Za PiSu stopy procentowe były poniżej inflacji, czasami nawet kilka procent poniżej jak w 2022 i 2023 r. Takie były piekne czasy. Szkoda, że Glapiński teraz nie jest prezesem NBP, też mielibyśmy stopy poniżej inflacji.
men24a
Adaś złoto kupuje ale może je tylko potrzymać w ręku jak go wpuszczą do skarbca w Londynie buhaha
itso_egg
złoto nasze ale nie do końca ludzie komedia :D strata czasu na pierdoły przepalanie czasu i pieniędzy w związku z tym złotem
itso_egg
a ja tam nie dostrzegam przesłanek do wzrostu inwestycji ale to bardziej zasługa rządu
itso_egg
oczywiście dobrze by było ale nie ma ku temu podstaw mimo spadku stóp po prostu nie ma żadnej strategi celu planu innowacji od co
itso_egg odpowiada itso_egg
o widzicie jak skorzy do odtrąbienia sukcesu i przypisanie sobie zasług a tym czasem czas zrobił za nich robotę system finansowy odrealnia myślenie tych ludzi co jeszcze porównują sie do cennych dóbr narodowych a specjalizują sie w przepalaniu czasu i pieniędzy żeby żyło nam sie lepiej i lrzej to masz zawsze bajkę o ciężkim wysiłku o widzicie jak skorzy do odtrąbienia sukcesu i przypisanie sobie zasług a tym czasem czas zrobił za nich robotę system finansowy odrealnia myślenie tych ludzi co jeszcze porównują sie do cennych dóbr narodowych a specjalizują sie w przepalaniu czasu i pieniędzy żeby żyło nam sie lepiej i lrzej to masz zawsze bajkę o ciężkim wysiłku z którego nic niema pieniądze idące na podatki są przejadane nie inwestowane z głową bo ich zdaniem inflacja to dobrze a deflacja to źle a rynki powinny być stabilne żeby pośrednik mógł wycisnąć co sie da z nieswojej aktywności a nie penetrować nowe obszary ale rzesze profesorów ekonomicznych dało sobie wmówić teorie i myślenie które jest korzystne globalizacji a nie naszego miejsca w świecie ich nałki i slogany polegają na szerzeniu marnotrawstwa nierozwijaniu potencjału narodu zwykli sabotażyści co nawet nie sa tego faktu świadomi po powtarzają nie myslą sami patrzeć nie idzie jak ta głupota jest dziedziczona przez młodych

moja prognoza niema szans na rozwój gospodarczy
od_redakcji
**Tytuł: „Profesor Prognoza”**

Na scenę wchodzi Glapiński w aureoli samozachwytu i z kieliszkiem (beznadziejnie udającym, że to nie szampan).

**Glapiński (pompatycznie):**
Szanowni państwo! Inflacja… *może* być niższa niż oczekiwaliśmy.
A może być też wyższa.
Ale to już byłby spoiler, więc tego nie powiem.

**Dziennikarz
**Tytuł: „Profesor Prognoza”**

Na scenę wchodzi Glapiński w aureoli samozachwytu i z kieliszkiem (beznadziejnie udającym, że to nie szampan).

**Glapiński (pompatycznie):**
Szanowni państwo! Inflacja… *może* być niższa niż oczekiwaliśmy.
A może być też wyższa.
Ale to już byłby spoiler, więc tego nie powiem.

**Dziennikarz 1:**
Panie prezesie, a dlaczego obniżacie stopy?
**Glapiński:**
Bo możemy.
A poza tym… *inflacja jest blisko celu*. Na tyle blisko, że prawie mogłaby go pocałować w policzek. Ale nie za mocno! Bo zrobią się emocje, a emocje podnoszą ceny.

**Dziennikarz 2:**
Czy to koniec obniżek?
**Glapiński:**
Nie deklarujemy niczego. No, chyba że deklarujemy, że niczego nie deklarujemy.
My jesteśmy jak kot Schrödingera – obniżamy i nie obniżamy jednocześnie.

**Dziennikarka 3:**
Czy wciąż istnieją zagrożenia dla gospodarki?
**Glapiński (wyraźnie zmartwiony, dramatycznie):**
Tak.
ETS2, ceny energii…
I brak szacunku dla mojego poczucia humoru.

**Dziennikarz 4:**
A deficyt? Rosnący dług publiczny?
**Glapiński:**
W długim terminie to ma znaczenie.
Ale w krótkim — ja jestem już blisko końca kadencji, więc wiecie… *kto by się tym przejmował teraz?*
W tym momencie zza kulis wjeżdża tablica z napisem:
> „NBP to dobro narodowe — jak polska armia.
> Tyle że tu nikt nie salutuje”.
**Glapiński (wzruszony):**
Drodzy państwo! Inflacja 2,5%.
Już prawie.
Prawie jak moje przewidywania z 2022. Tylko wtedy trochę się… pomyliłem.
Minimalnie.
O jakieś… 10 punktów procentowych.
No zdarza się każdemu, nawet najlepszym z nas — czyli mi.

**Glapiński (szepcze konfidencjonalnie):**
Jak tylko trafimy w cel…
Lampka szampana!
No bo przecież za sukces trzeba nagradzać.
Zwłaszcza swój.

Publiczność wybucha śmiechem.
Inflacja próbuje wybuchnąć… ale tym razem RPP jej nie pozwala.

Kurtyna opada, a Glapiński z dumą robi ukłon, jakby właśnie uratował gospodarkę, pokonał smoka i jeszcze został Mister Polonia.

antyoni
Szukać pulsu u trupa to tak jak szukać światła w dudzie głapy.
socjalistyczneg
Inflacja 3% ....?
Taaaaaaa, matematyka to królowa nauk :-)
A ten, kto wierzy w te banialuki, pewnie wierzy też przekaz TVP :-)
Płatnik dla jednej i drugiej tuby ten sam.
Bajki z mchu i paproci.
Realna inflacja jest ponad 10% i przy tym deficycie będzie tylko rosła, patrz kurs złota.

Powiązane: RPP obniża stopy procentowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki