REKLAMA

Cyfrowy pieniądz z „datą ważności” – Chińczycy przechodzą do kolejnego etapu testów

Michał Kisiel2021-04-14 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-04-14 06:00
Cyfrowy pieniądz z „datą ważności” – Chińczycy przechodzą do kolejnego etapu testów
Cyfrowy pieniądz z „datą ważności” – Chińczycy przechodzą do kolejnego etapu testów
fot. vs148 / / Shutterstock

Coraz więcej wiadomo o najbardziej zaawansowanym projekcie cyfrowego pieniądza banku centralnego na świecie. Ludowy Bank Chin testuje kilka wersji e-portfeli i eksperymentuje z pieniądzem o określonej „dacie przydatności do użycia”.

Projekt cyfrowego juana jest bacznie obserwowany na świecie z wielu względów. Po pierwsze, stoi za nim gospodarcza potęga, która myśli także o globalnym zastosowaniu CBDC (Central Bank Digital Currency, cyfrowy pieniądz banku centralnego). Po drugie, prace, w odróżnieniu od tych prowadzonych przez wiele banków centralnych na świecie, są bardzo zaawansowane. Przeprowadzono już m.in. pilotaże z udziałem konsumentów-płatników. Po trzecie, nie jest wykluczone, że Chińczycy zdecydują się wkrótce na szerokie wdrożenie innowacji. Decyzja w tej sprawie jeszcze jednak nie zapadła.

Cztery typy portfela

W ostatnich tygodniach poznaliśmy kilka nowych szczegółów na temat cyfrowego juana. Pod koniec marca 2021 r. potwierdzone zostały wcześniejsze doniesienia o zasadach działania cyfrowych portfeli przechowujących CBDC. Pierwszy typ aplikacji wymaga wyłącznie podania numeru telefonu. Firmy telekomunikacyjne zgodnie z regulacjami prawnymi nie mogą dzielić się z bankiem centralnym danymi osobowymi swoich użytkowników. Oznaczałoby to, że z punktu widzenia emitenta transakcje z użyciem takiego portfela byłyby anonimowe.

Bank centralny nawet w takim scenariuszu będzie mógł jednak analizować transakcje. Gdy zidentyfikowany zostanie wzór zachowań typowy dla np. prania pieniędzy, poinformowane mogą zostać organy odpowiedzialne za ochronę systemu finansowego. Władze będą wówczas w stanie dotrzeć do danych identyfikujących strony operacji.

Anonimowy portfel pozwolić ma na dokonywanie transakcji, których kwota jednorazowo nie przekracza 500 juanów. Dzienny limit operacji wynosi 1000 juanów (ok. 580 zł), a miesięczny – 10 tys. juanów.

Pozostałe typy aplikacji obsługujących e-juana wymagać będą identyfikacji klienta na etapie aktywacji. Towarzyszyć im będą wyższe limity transakcyjne, do 50 tys. juanów jednorazowo przy najwyższym poziomie weryfikacji.

W transakcjach w sieci problem anonimowości rozwiązano w inny sposób. Płatności dokonywane na rzecz platform e-commerce wymagają uruchomienia „sub-portfela”. W ten sposób akceptant nie będzie miał bezpośredniego dostępu do danych powiązanych z głównym portfelem.

„Data ważności” – cyfrowy pieniądz, który trzeba wydać

W ostatnich dniach „The Wall Street Journal” donosił o niecodziennym rozwiązaniu, które może zostać wykorzystane w projekcie cyfrowego juana. Jednostki pieniądza mogłyby mieć określoną „datę ważności” – emitent mógłby umarzać je po minięciu daty „przydatności do spożycia”. Z nieoficjalnych informacji dziennika wynika, że taka funkcja została już przetestowana w praktyce.

Opcja wprowadzenia określonego okresu życia jednostek pieniądza może zostać wykorzystana np. w programach bezpośredniego stymulowania popytu. Beneficjenci musieliby szybko wydać otrzymane środki, zamiast przeznaczać je np. na oszczędności.

Startują kolejne testy

Do 25 kwietnia trwać będzie kolejna edycja testów cyfrowego pieniądza w prowincji Hajnan. Wezmą w nich udział mieszkańcy wysp, a także przedsiębiorstwa i administracja publiczna. Program przewiduje specjalną 15-procentową zniżkę za każde 100 juanów wydanych na wskazanym terenie. Cyfrowy pieniądz mógłby zatem być także wykorzystany jako narzędzie wspierania lokalnej gospodarki.

Chińskie eksperymenty z cyfrowym pieniądzem pokazują, jak wiele możliwości (również niepokojących dla obywateli) stwarza nowa forma środka płatniczego. Co więcej, CBDC w odróżnieniu od gotówki może ewoluować już po etapie wprowadzenia do obiegu. Emitent ma opcję wprowadzania nowych funkcji, sterowania parametrami systemu. Chociażby z tego względu warto obserwować, co dzieje się z e-juanem za Wielkim Murem.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (13)

dodaj komentarz
dzo_bajden
żadna nowość. w europie zachodniej już od dawna ludzie dostają część pensji (ok €140) jako bony żywnościowe albo ecocheki. są ważne rok albo dwa, jak nie wydasz - przepada
taki-ktos-jak-ja
Gorzej jak w przyszłości dostaniesz wypłatę w takich "bonach". Taki jest cel the Great Reset. "Nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy" - Klaus Schwab z WEF.
1984
Okazuje sie, że "foliarze" mówiący o złocie jako jedynym pewnym pieniądzu mieli rację. Po raz kolejny teroie spiskowe materializują sie w realu. Przy okazji naszło mnie kilka refleksji.
Kiedyś czytałem SF o świecie gdzie wszystko miało datę ważności. Po prostu do każdego produktu dodawano substancję
Okazuje sie, że "foliarze" mówiący o złocie jako jedynym pewnym pieniądzu mieli rację. Po raz kolejny teroie spiskowe materializują sie w realu. Przy okazji naszło mnie kilka refleksji.
Kiedyś czytałem SF o świecie gdzie wszystko miało datę ważności. Po prostu do każdego produktu dodawano substancję która po pewnym czasie powodowała jego rozpad. Im większy dodatek tym szybciej, np. dziennik po dobie stawał sie kupką pyłu, a tygodnik po 7 dniach.
Kolejna refleksja - to już było. W PRL nie znaliśmy dnia ani godziny gdy pieniądz mógł być "zdelegalizowany". Najmocniej odczuto to podczas wymiany pieniadza z 1950r którą zrobiono w tajemnicy, a operacja trwała dwa dni. Udało się władzy ludowej wy...ać obywateli, i to w czasach gdy wcześniej należało wybić monety i wydrukować banknoty! Jest duże podobieństwo do pomysły Chińczyków bo pieniądz w bankach był bezpieczny. Za oszczędnosci na PKO płacono 3 za 100 i w takiej proporcji przeliczono ceny. A jak wymieniało się gotówkę płacili tylko 1 za 100. W dodatku tak tę wymianę zorganizowano aby jak najminiej ludzi mogło z niej skorzystać. Ciekawe co poczuli ci co dzień przed wymianą wyjęli kasę z ksiażeczki aby coś kupić?
Inną ukrytą formą "delegalizacji" gotówki jest inflacja. W gospodarce rynkowej powoli zabiera jej wartość ale w centralnie sterowanej nikt nie znał dnia ani godziny. W każdej chwili jakiś premier czy sekretarz mógł ogłosić podwyżki cen i bach... połowa trzymanej gotówki staje sie bezwartościowa. Ale jak widać niektórym rządzącym to nie wystarcza i trzeba rodem z w/w SF wprowadzić okres przydatnosci do użycia. Czas umierać!
innowierca
Bo za 20 lat dwudziestolatek zyjacy w swiecie bez fizycznej gotowki i okreslonym danym mu czasie w ktorym musi wydac elektroniczny pieniadz, nie bedzie uwazal ze jest to cos nienormalnego he he. Mnie natomiast zastanawia kiedy poruszalismy podobne tematy na forum w poprzednich latach, dotyczace likwidacji fizycznej gotowki i pieniadza Bo za 20 lat dwudziestolatek zyjacy w swiecie bez fizycznej gotowki i okreslonym danym mu czasie w ktorym musi wydac elektroniczny pieniadz, nie bedzie uwazal ze jest to cos nienormalnego he he. Mnie natomiast zastanawia kiedy poruszalismy podobne tematy na forum w poprzednich latach, dotyczace likwidacji fizycznej gotowki i pieniadza z okreslonym terminem waznosci, jaki odsetek forumowiczow myslal ze to sa mzonki lub teorie spiskowe he he. Rozumiem ze ludzie pracuja w roznych zawodach i maja rozne zainteresowania, ale zapewniam ze poruszam tylko tematy dotyczace przedmiotow i projektow ktore sa tylko i wylacznie w trakcie realizacji.Nie mam zainteresowan typu "fantasy" jakies tylko realne technologie w trakcie ich wdrazania.
batic
> Beneficjenci musieliby szybko wydać otrzymane środki, zamiast przeznaczać je np. na oszczędności.
a co jeśli "wydam" otrzymane środki na oszczędności w innych aktywach? xD ciekawe jak to będą kontrolować...
innowierca
To rzeczywiscie ciekawe. Ale juz okolo 2050 roku kiedy populacja ludzi bedzie wynosic okolo 10 miliardow, tego typu kwestie moga nie istniec dla wiekszosci.
Dla mnie maja znaczenie teraz. Ale z tego co widac w oparciu o rozwoj technologii w 2050 w Polsce Holowni i na swiecie wiekszosc ludzi nie bedzie miala takich zmartwien jak
To rzeczywiscie ciekawe. Ale juz okolo 2050 roku kiedy populacja ludzi bedzie wynosic okolo 10 miliardow, tego typu kwestie moga nie istniec dla wiekszosci.
Dla mnie maja znaczenie teraz. Ale z tego co widac w oparciu o rozwoj technologii w 2050 w Polsce Holowni i na swiecie wiekszosc ludzi nie bedzie miala takich zmartwien jak aktywa lub posiadanie czegos. Wirtualna Nirvana i abonament na wirtualne swiaty, moze wciaz na ekologiczny abonamentowo uzytkowany srodek transportu i jeszcze kilka abonamentow na pare fajnych serwisow streamingowych
to bedzie calosc posiadania dla wiekszosci. Te zmiany wlasnie zachodza dynamicznie na naszych oczach. Dlatego tez ten artykul powstal.
taki-ktos-jak-ja odpowiada innowierca
Nie będzie wynosić 10 miliardów, gdyż właśnie trwa odpalony przez Bank Światowy i WHO sponsorowane przez psychopatów pokroju Kill Billa, program depopulacji.
batic
ciekawe jak to wypali - waluta będzie wyceniany w zależności od czasu do wygaśnięcia? pierwsza waluta bez zamienialności (1 juan =/= 1 juan)...
janekmaly
jak się ludzie nie zbuntują to czeka nas niewolnicza przyszłość
ale wytłumaczyć motłochowi że dochód podstawowy i ujemne stopy procentowe = niewolnictwo jest ciężko
zenonn
Do czasu wprowadzenia, motłochu już nie będzie, zostanie zredukowany.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki