REKLAMA
WEBINAR

Coraz więcej rozwodów w Polsce

2020-06-25 06:25
publikacja
2020-06-25 06:25

Rocznie w Polsce sądy orzekają średnio 65 tys. rozwodów. Choć wpływ pandemii na tę liczbę nie jest jeszcze znany, to prawnicy już alarmują o zwiększonym zainteresowaniu ze strony klientów procedurami rozwodowymi.

Coraz więcej rozwodów w Polsce
Coraz więcej rozwodów w Polsce
fot. MAREK LAPIS / / FORUM

Wpływ na to może mieć okres lockdownu, kiedy małżeństwa spędzały ze sobą każdą wolną chwilę, co mogło uwypuklić problemy i różnice w związku. Po złożeniu wniosku do sądu nie należy jednak spodziewać się szybkiego rozpatrzenia sprawy. Po ponad dwumiesięcznej przerwie sądy funkcjonują w reżimie sanitarnym i wiele czynności - m.in. rozprawy z udziałem świadków - przebiega dłużej niż przed pandemią koronawirusa.

- W połowie marca zatrzymał się świat prawniczy: sądy zdjęły z wokandy sprawy rozwodowe, budynki sądów zostały zamknięte dla interesantów, a z czasem zostały także wstrzymane biegi terminów sądowych. Ponadto Poczta Polska, która obsługuje przesyłki sądowe, pracowała w znacznie mniejszym wymiarze godzin, a kancelarie adwokackie potrzebowały czasu, żeby się przystosować do nowych warunków, np. odbywania spotkań online z klientami - mówi Karolina Marszałek, adwokat i mediator z Kancelarii Adwokackiej Karolina Marszałek.

Obecnie funkcjonowanie sądów i kancelarii prawniczych wróciło w zasadzie do normy, chociaż koronawirus zmienił nieco zasady działalności firm i instytucji. Sądy funkcjonują w reżimie sanitarnym i muszą dostosować się do wytycznych ministra zdrowia. Przykładowo w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozprawy są wyznaczane znacznie rzadziej, świadkowie są wzywani oddzielnie na konkretne godziny, między rozprawami sale są wietrzone i dezynfekowane, co oznacza, że jest mniej rozpraw wyznaczonych na jeden dzień.

- Nie ma żadnych przeciwwskazań - ani technicznych, ani formalnych - do złożenia pozwu rozwodowego. Można go złożyć osobiście, za pośrednictwem adwokata lub radcy prawnego. Jednak złożenie teraz pozwu o rozwód skutkuje tym, że prawdopodobnie będzie on  rozpoznawany dopiero jesienią i zimą - zaznacza Karolina Marszałek.

Prawnicy obserwują obecnie większe zainteresowanie pozwami rozwodowymi. Trudno ocenić, na ile jest to spowodowane izolacją i spędzaniem czasu w domu z małżonkiem, a na ile wcześniejszą sytuacją w związku.

- Na statystyki z okresu pandemii musimy jeszcze poczekać, ale z pewnością zamknięcie ludzi w jednym pomieszczeniu, zwłaszcza kiedy w rodzinie była stosowana przemoc, potęguje strach i wzajemną niechęć. Częste przebywanie w domu ze współmałżonkiem mogło także uwypuklić pewne problemy lub prowadzić do konfliktów, które nie byłyby widoczne w innej sytuacji - relacjonuje ekspertka. - Z drugiej strony są też związki, którym pandemia koronawirusa pomogła. Wycofywałam jeden pozew o rozwód, bo moja klientka po miesiącu spędzonym z mężem stwierdziła, że jednak ich małżeństwo da się uratować. To jeden z przykładów pozytywnych skutków pandemii koronawirusa dla relacji małżeńskich.

Wśród częstych powodów rozwodów są zdrady, ale także przemoc fizyczna, psychiczna oraz ekonomiczna. Do nieporozumień na tle finansowym dochodzą nałogi, bardzo często alkoholizm, dłuższa nieobecność małżonka, choćby ze względu na pracę za granicą, ale także niedobór seksualny.

- Bardzo często spotykam ludzi, którzy przez brak bliskości fizycznej mają poczucie, że są niekochani lub czują się nieakceptowani i to też doprowadza do rozpadu małżeństwa - uściśla adwokat.

Potwierdzają to statystyki. Według najnowszego Rocznika Demograficznego 2019 publikowanego przez Główny Urząd Statystyczny w 2018 roku w Polsce sądy orzekły 62 843 rozwody, w tym ponad 45 tys. dotyczyło mieszkańców miast. Przyczyną blisko 14 tys. spraw rozwodowych było niedochowanie wierności małżeńskiej, prawie 10 tys. przypadków miało związek z nadużywaniem alkoholu, a w 27 tys. spraw rozwodowych jako przyczynę podawano niezgodność charakterów.

Źródło:
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych

Ranking najtańszych kont firmowych

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pawero
U mnie akurat nie było problemów finansowych, ale problemy związane ze zdradami żony. Absolutnie popieram idee niezadłużania się, ponieważ tworzy to ogrom komplikacji, choć może nie do końca w moim przypadku bo wraz z mec. Marylą Mikołajewską walczymy o rozwód z orzeczeniem winy, choć proces nadal trwa.
celkia
Orzeczenie winy to bardzo ciężki temat, zwłaszcza jeśli sąd uzna Twoje dowody za mało wiarygodne albo niewystarczające. No ale Maryla Mikołajewska ma dobrą renomę jako spec od prawa rodzinnego, więc można być dobrej myśli, przynajmniej
grzegorzkubik
W 2009 rok uwziąłem rozwód z PO na zawsze i nie wracam.
old_timer
Dlatego zakredytowanie i życie ponad stan jest głupotą. Kto żyje skromnie i ma spłacone, może rozwieść się szybko i w miarę bezboleśnie. To niestety baby najczęściej pchają nas w nadmetraż i wysoką konsumpcję a przez to w ekonomiczną pułapkę.
Katolicka mafia z pseudosakramentem małżeństwa (polecam Życie seksualne dzikich Malinowskiego
Dlatego zakredytowanie i życie ponad stan jest głupotą. Kto żyje skromnie i ma spłacone, może rozwieść się szybko i w miarę bezboleśnie. To niestety baby najczęściej pchają nas w nadmetraż i wysoką konsumpcję a przez to w ekonomiczną pułapkę.
Katolicka mafia z pseudosakramentem małżeństwa (polecam Życie seksualne dzikich Malinowskiego na odtrutkę) wraz bankierstwem trzyma mężczyzn (tych mniej ogarniętych) na uwięźi. Kto żyje skromnie tworzy sobie przestrzeń wolności. Jest całe mnóstwo udanych związków po rozwodzie. Ale o tym się nie pisze za często...
debordian
To nieprawda. Faceci przodują w konsumpcjonizmie, bo kupują droższe rzeczy. Kobiety kupują więcej, ale za mniej. 10 różnych rzeczy kobiety będzie kosztować mniej niż jedna bzdurna zabawka mężczyzny. No i nie potrafimy liczyć. Nawet na tym portalu można znaleźć komentarze w stylu, że kupowanie auta w leasingu to optymalizacja podatkowa To nieprawda. Faceci przodują w konsumpcjonizmie, bo kupują droższe rzeczy. Kobiety kupują więcej, ale za mniej. 10 różnych rzeczy kobiety będzie kosztować mniej niż jedna bzdurna zabawka mężczyzny. No i nie potrafimy liczyć. Nawet na tym portalu można znaleźć komentarze w stylu, że kupowanie auta w leasingu to optymalizacja podatkowa lol. Co każdy, kto potrafi liczyć, wie, że jest kompletnym absurdem, po co to za optymalizacja, przez którą zostaje ci mniej pieniędzy? Takie jest właśnie podejście faceta. Kompletnie bezmyślne.
jacyna2017
...widzę, że czytanie 'dzikich' wpływa nie tylko na życie seksualne, ale także na poziom myślenia!?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki