Drożejący dolar i podwyżki stóp procentowych w dolarach to jedno z poważniejszych zagrożeń wiszących nad gospodarkami wschodzącymi, a może i całą światową gospodarką. Nie chodzi o sam fakt, że Fed podnosi stopy, bo jest to proces naturalny, ale o ryzyko, że podwyżki będą zbyt wysokie i wytrącą gospodarkę z wzrostowej trajektorii. Tak się zdarzało w przeszłości i w różnych raportach analitycznych jest ten czynnik wymieniany jako jeden z potencjalnych powodów ewentualnej recesji.
Dlatego z ulgą rynki finansowe przyjęły wczorajsze słowa prezesa Fed Jerome'a Powella, który powiedział, że stopa referencyjna Fed jest już bardzo blisko optymalnego poziomu. Jeżeli jest blisko, to znaczy, że podwyżek stóp nie będzie już wiele. I może to znaczyć, że era drogiego dolara dobiega końca. Ale moment, czy rzeczywiście?
To, co w ostatnim roku umacniało dolara, to poszerzająca się luka między wzrostem gospodarczym w USA a wzrostem gospodarczym w innych krajach rozwiniętych, szczególnie krajach strefy euro. Amerykańska gospodarka przyspieszyła, m.in. dzięki obniżkom podatków (co odbywa się kosztem rosnącego długu), a wysoki wzrost jest prognozowany również na przyszły rok. Jednocześnie europejska gospodarka spowolniła, a przyszły rok nie zapowiada istotnej zmiany. Na wykresie widać, jak rosła w 2018 r. różnica między rynkowymi prognozami PKB na rok 2019.
Jeżeli dolar miałby się trwale osłabić (z europejskiej perspektywy, czyli wobec walut europejskich), to różnica w perspektywach makroekonomicznych musiałaby się prawdopodobnie zawęzić. Gospodarka europejska musiałaby wyraźnie przyspieszyć, lub amerykańska spowolnić. Musiałby się też to przełożyć na perspektywy inflacji. Tymczasem obecnie mediana rynkowych prognoz inflacji dla USA na przyszły rok to 2,3 proc., czyli powyżej celu inflacyjnego, a dla strefy euro – 1,7 proc., czyli właściwie na poziomie celu.


Silny dolar po prostu odzwierciedla różnice w sile cyklu.
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.
Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.



























































