Ruch tankowców przez cieśninę Ormuz, zablokowaną przez Iran po amerykańsko-izraelskim ataku, spadł o 90 proc. w ciągu tygodnia - poinformowała w środę firma analityczna Kpler.


„Analiza ruchu żeglugowego wskazuje na to, że tranzyt tankowców jest obecnie o 90 proc. mniejszy niż w ubiegłym tygodniu” - napisała Kpler na platformie X.
„W przeciwieństwie do innych typów statków, których ruch w dużej mierze ustał, niektóre tankowce nadal przepływają przez cieśninę ze wschodu na zachód. Część z nich ma wyłączone transpondery” - sprecyzował Matt Wright, analityk z Kpler.
W środę jeden z największych na świecie operatorów kontenerowych, duńska firma MAERSK, ogłosił, że zawiesza do odwołania wszystkie rezerwacje na podległe jej jednostki pływające do i ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu, Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej.
Na liczniku już 20 irańskich okrętów
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w środę, że amerykańskie siły zaatakowały albo zatopiły już ponad 20 irańskich okrętów. - Dzisiaj nie ma już ani jednego okrętu irańskiego w Zatoce Perskiej, Cieśninie Ormuz i Zatoce Omańskiej - oświadczył admirał Brad Cooper, dowódca CENTCOM.
„Siły USA zaatakowały albo zatopiły na dno oceanu ponad 20 okrętów irańskiego reżimu. Minionej nocy CENTCOM dodał do tej listy okręt wojenny klasy Soleimani” - czytamy w komunikacie. Okręt klasy Soleimani - to dwukadłubowa korweta wykorzystywana do prowadzenia działań patrolowych i pościgowych.
We wtorek wieczorem admirał Brad Cooper, dowódca CENTCOM, informował, że od początku operacji przeciwko Iranowi, czyli od 28 lutego, amerykańskie siły zaatakowały ok. 2 tys. celów w tym kraju i zniszczono 17 irańskich okrętów.
- Przez lata irański reżim zastraszał międzynarodową żeglugę. Dzisiaj nie ma już ani jednego okrętu irańskiego w Zatoce Perskiej, Cieśninie Ormuz i Zatoce Omańskiej - oświadczył dowódca.
W atakach pomaga AI
Pentagon używa Claude'a, modelu AI stworzonego przez Anthropic, do wyboru i określenia kolejności celów w ataku na Iran - podał w środę „Washington Post”. Pentagon zapowiedział sankcje przeciwko firmie tuż przed rozpoczęciem operacji ze względu na spór o ograniczenia użycia modelu przez wojsko.
Jak pisze dziennik, powołując się na amerykańskich urzędników, Pentagon używa systemu Maven Smart System (MSS) firmy Palantir, zintegrowanego z Claudem. System ten, oparty również o masowo zbierane przez Palantir dane wywiadowcze i z otwartych źródeł, miał zasugerować „setki celów” w Iranie, szeregując je również pod względem ważności. Claude miał być również wykorzystywany do dokonywania oceny uderzeń, śledzenia logistyki i tworzenia opracowań informacji wywiadowczych.
Choć proces integracji Claude'a z Mavenem zaczął się jeszcze za czasów administracji Joe Bidena, podczas rządów Donalda Trumpa użycie systemu zostało radykalnie zwiększone. W ub.r. używać miało go 20 tys. żołnierzy. Już wcześniej „Washington Post” i inne media podawały, że Claude był używany również podczas operacji pojmania przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro.
Cieśnina Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.
W sobotę, 28 lutego, po ataku USA i Izraela na Iran, irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) wydała komunikat, w którym poinformowała, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez cieśninę, znajdującą się pod jurysdykcją Iranu. Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu stronach tej przeprawy.
IRGC potwierdził w środę, że Ormuz znajduje się pod całkowitą kontrolą marynarki wojennej Republiki Islamskiej. (PAP)
zm/ rtt/
























































