Podczas gdy w Polsce wciąż trwa debata o tym czy i jak pomóc frankowcom, w Chorwacji podjęto już pierwsze kroki w tym kierunku.



Zmiany w prawie o kredycie konsumenckim wczoraj zapowiedział premier Zoran Milanović. Na nadzwyczajnej konferencji prasowej szef chorwackiego rządu zapowiedział, że swoją decyzję skonsultował z prezesem banku centralnego.
Zgodnie z regulacjami, które przyjąć ma parlament, kurs franka zostanie przez następny rok zamrożony na poziomie 6,39 kuny. To zdecydowanie mniej niż po czwartkowej „eksplozji” kursu, kiedy po decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego za franka trzeba było zapłacić nawet 7,64 kuny.
ReklamaZobacz także
- Rząd jest po to, aby chronić obywateli – powiedział Zoran Milanović i dodał, że „taki wariant da nam czas na znalezienie długofalowego rozwiązania”. Szef rządu zapowiedział, że koszt całej operacji spadnie na banki.
Nie chcemy pomagać frankowcom
Prawie połowa frankowców będzie miała wkrótce trudności ze spłatą rat - takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez Bankier.pl. Jednocześnie 47 proc. z nich nie posiada oszczędności. Frankowcy liczą na pomoc państwa, ale nie mogą oczekiwać wsparcia opinii publicznej - większość ankietowanych jest temu przeciwna.
90% chorwackiego sektora bankowego stanowią instytucje kontrolowane przez kapitał zagraniczny. Niewykluczone, że instytucje te złożą pozew i wskażą, że rząd łamie konstytucję.
W 4,2-milionowej Chorwacji liczbę frankowców szacuje się na 60 tys. Dla porównania według najnowszych raportów KNF, w Polsce liczba umów kredytowych we franku wynosiła 560 tys. Dla porównania kredytów złotowych na koniec 2013 r. było 1094 tys.
- Od teraz dziesiątki tysięcy rodzin będzie mogło spokojnie spać i nie wpatrywać się ciągle w kurs wymiany. Taka jest moja decyzja – zaznaczył chorwacki premier.
Gwoli ścisłości należy dodać, że za kilka miesięcy w Chorwacji odbędą się wybory parlamentarne. Najnowsze sondaże wskazują, że rządząca krajem lewicowa Koalicja Kukuryku przegra z chadecką Chorwacką Wspólnotą Demokratyczna (HDZ). Pierwszym sygnałem sugerującym nadchodzącą zmianę władzy był triumf Kolindy Grabar-Kitarović w grudniowych wyborach prezydenckich nad dotychczasową głową państwa Ivo Josipoviciem.
Pomożecie, pomożemy?
Historia kredytów denominowanych zatoczyła kolejny raz koło. W tym miejscu można byłoby wkleić tekst "Kredyt walutowy: nie dziękuję!" i zakończyć komentarz. Ale sprawa kredytów walutowych, a raczej kredytów denominowanych i indeksowanych do waluty, nie skończyła się ani po roku 2002, ani też w 2006, gdy nadzór finansowy próbował wprowadzić rekomendację S zakazującą takich kredytów.
Chorwacki wariant pomocy frankowcom istotnie różni się od rozwiązań przyjętych na Węgrzech, gdzie rząd nakazał przewalutowanie kredytów. Jak informuje dziś Reuters, węgierski rząd przyznał, że w ostatnich dniach w sprawie kredytów we frankach z jego przedstawicielami kontaktowali się urzędnicy z ministerstw finansów Chorwacji, a także … Polski.
Michał Żuławiński



























































