Statystyki z chińskiego rynku kredytowego zaskoczyły ekonomistów. Wartość nowych pożyczek w lutym była o połowę większa od oczekiwań, a dynamika podaży pieniądza odbiła się od 16-letniego minimum.


Zagregowane finansowanie w lutym osiągnęło wartość 1,35 biliona juanów (215,5 mld USD), wobec prognoz analityków rzędu biliona CNY i 2,05 bln odnotowanych w styczniu. Bacznie obserwowana na Zachodzie statystyka nowych pożyczek została podliczona na 1,02 biliona juanów, podczas gdy spodziewano się wyniku 750 mld i 1470 mld miesiąc wcześniej.

Dzięki temu dynamika podaży pieniądza M2 przyspieszyła z 10,8% do 12,5%. W styczniu M2 w Chinach rosło w najwolniejszym (10,8%!) tempie od roku 1998, od kiedy sporządzane są chińskie statystyki agregatów monetarnych.
Zobacz także
Zdaniem analityków ożywienie na chińskim rynku kredytowym było możliwe dzięki działaniom Ludowego Banku Chin, który w ciągu czterech miesięcy dokonał dwóch obniżek stóp procentowych oraz redukcji stopy rezerw obowiązkowych, uwalniając część gotówki banków komercyjnych uwięzionych na rachunkach w banku centralnym.
Obniżki stóp w Ludowym Banku Chin zostały zinterpretowane jako monetarny impuls dla spowalniającej gospodarki. Zagrożony jest tegoroczny cel wzrostu gospodarczego, wyznaczony przez premiera Li Keqianga na ok. 7%. Byłby to najniższy wzrost chińskiego PKB od ćwierć wieku. Według planów rządu podaż pieniądza M2 ma w tym roku rosnąć w tempie 12% wobec 13% w 2014r.
Krzysztof Kolany

























































