Borykająca się z poważnymi problemami finansowymi chińska spółka HNA Group już po raz drugi w tym miesiącu poważnie zredukowała swoje udziały w Deutsche Banku.
Konglomerat HNA od kilku lat kroczył w awangardzie chińskiej ekspansji międzynarodowej, wydając dziesiątki miliardów dolarów na przejęcia spółek na całym świecie. W swoim portfelu posiada głównie linie i infrastrukturę lotniczą oraz hotele, m.in. 25 proc. udziałów w Hilton Worldwide. Od niecałego roku jest również największym udziałowcem Deutsche Banku.
Ogromne zakupy były możliwe dzięki wsparciu zewnętrznemu - HNA jest najmocniej zadłużoną spółką niefinansową za Murem. Tymczasem w ubiegłym roku chińskie władze zaostrzyły przepisy dot. odpływu kapitału z Państwa Środka oraz podjęły bardziej stanowczą walkę z wysokim lewarem w gospodarce. Rynkowe stopy procentowe wzrosły, a HNA grunt zaczął się palić pod nogami, bo zbliżał się termin spłaty inwestorów. Jako że upadek tak ogromnej firmy pociągnąłby za sobą problemy kolejnych, na pomoc ruszył kontrolowany przez Pekin CITIC Bank. Przed tygodniem HNA otrzymał 20 mld juanów.
To jednak wciąż za mało i grupa jest zmuszona wyprzedawać aktywa, w tym jedną ze swoich pereł - udziały w Deutsche Banku. Tydzień temu zredukował udziały z 9,9 proc. do 9,2 proc., a dziś ukazały się informacje o kolejnym zmniejszeniu zaangażowania - do 8,8 proc. Dalsza sprzedaż nie jest planowana - podaje "Financial Times".
MKa
























































