REKLAMA
PROMOCJA

Ceny ropy spadają. Rynki oceniają komentarze Donalda Trumpa ws. Iranu

2026-05-20 07:49
publikacja
2026-05-20 07:49

Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach spadają w środę, a inwestorzy oceniają najnowsze komentarze - groźby - prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące Iranu - informują maklerzy.

Ceny ropy spadają. Rynki oceniają komentarze Donalda Trumpa ws. Iranu
Ceny ropy spadają. Rynki oceniają komentarze Donalda Trumpa ws. Iranu
fot. Pixabay / / Pexels

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 103,73 USD - niżej o 0,40 proc.

Brent na ICE na VII jest wyceniana po 110,64 USD za baryłkę, w dół o 0,58 proc.

Reklama

Inwestorzy oceniają najnowsze groźby prezydenta USA Donalda Trumpa ws. wznowienia ataków na Iran.

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że wstrzymał się ze wznowieniem ataków na Iran na 2-3 dni lub do początku przyszłego tygodnia, by "dać Iranowi szansę na zawarcie porozumienia". Dodał, że negocjuje "jako zespół" z bliskowschodnimi sojusznikami USA.

Donald Trump powiedział, że był "zaledwie o godzinę od wydania rozkazu uderzenia wojskowego na Iran".

Ostatecznie - jak stwierdził - wstrzymał atak, ponieważ otrzymał "pilną prośbę od sojuszników z Bliskiego Wschodu o przyznanie kilku dodatkowych dni" ze względu na rzekomą gotowość Teheranu do zawarcia "rozsądnego" porozumienia.

"Mówię o dwóch lub trzech dniach, może piątek, sobota, niedziela, coś koło tego; może początek przyszłego tygodnia, ograniczony czas" - stwierdził Donald Trump.

Dodał, że prowadzi negocjacje razem z bliskowschodnimi sojusznikami: Arabią Saudyjską, Bahrajnem, Katarem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi "jako drużyna".

Amerykański prezydent nie wykluczył jednak, że konieczne będzie wznowienie ataków na Iran, bo - jak oświadczył - być może reżim w Teheranie "potrzebuje ciosu", by zmienić swoje stanowisko negocjacyjne.

"Rynki ropy +potrzebują+ (do zwyżek cen), aby zagrożenie (atakiem) było bardziej bezpośrednie" - powiedział tymczasem Vishnu Varathan, szef działu makro Azja bez Japonii w Mizuho Bank Ltd.

Trwająca już od 12 tygodni wojna USA i Izraela z Iranem sparaliżowała ruch tankowców w cieśninie Ormuz, co doprowadziło do silnych wzrostów cen energii na świecie i zwyżki inflacji, a to poważnie zagraża globalnej gospodarce.

Na razie nie widać perspektyw na rozwiązanie sprawy transportu ropy tym ważnym szlakiem komunikacyjnym, a na rynkach pojawiły się informacje, że kraje NATO rozważają możliwość udzielenia pomocy statkom w przepłynięciu zablokowanej cieśniny Ormuz, jeśli ta droga wodna nie zostanie ponownie otwarta do początku lipca.

Takie informacje podała we wtorek agencja Bloomberg, powołując się na anonimowego przedstawiciela Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Pomysł misji mającej umożliwić statkom tranzyt przez cieśninę cieszy się poparciem kilku członków NATO, ale nie uzyskał jeszcze niezbędnego jednomyślnego poparcia, bo inne kraje nie chcą się dać wciągnąć w konflikt - przekazał oficjel z NATO.

Niektórzy członkowie NATO, jak Hiszpania, jednoznacznie sprzeciwiają się wojnie. Madryt zakazał nawet USA korzystania z jego przestrzeni powietrznej i baz do ataków na Iran.

Większość sojuszników z NATO udostępniła jednak "po cichu" dostęp do swoich baz w celu zapewnienia wsparcia logistycznego.

Koalicja pod przewodnictwem Francji i Wielkiej Brytanii opracowuje z kolei plan mający na celu zabezpieczenie żeglugi w cieśninie Ormuz po ustaniu walk.

Niektóre kraje rozmieściły nawet swoje siły w tym regionie w ramach wstępnych przygotowań.

Przywódcy krajów NATO mają spotkać się w Ankarze w dniach 7-8 lipca. (PAP Biznes)

aj/ gor/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki