Korekty cen najmu mieszkań. Gdzie zaczęły rosnąć?

Kwiecień przyniósł korektę ostatnich obniżek cen ofertowych wynajmu mieszkań. Najmocniej, bo o 161 zł i blisko 4 proc., oczekiwania wynajmujących wzrosły w Warszawie. Niewielkie wzrosty cen odnotowano także w Gdańsku, Lublinie i Szczecinie. Na pozostałych rynkach ceny nadal spadają, choć już słabiej niż w poprzednich miesiącach.

(fot. Bankier.pl / )

Średnie ceny dyktowane przez właścicieli mieszkań w Warszawie wyniosły w kwietniu 4332 zł/m-c. To o 161 zł i 3,9 proc. więcej niż w marcu - wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl. W stolicy najmocniej podrożały największe mieszkania o powierzchni 60-90 mkw. Ich właściciele oczekiwali o 128 zł (3 proc.) więcej niż w marcu.

Drugi pod względem cen był Gdańsk. Te, po niewielkiej obniżce w marcu, znowu nieznacznie wzrosły i zbliżyły się do 2500 zł/m-c. Nieco mniej w ogłoszeniach wynajmu wpisywali właściciele mieszkań w Krakowie i Wrocławiu (odpowiednio 2331 zł/m-c i 2281 zł/m-c).

Zarówno w Krakowie, jak i we Wrocławiu kwiecień był kolejnym miesiącem z obniżkami odstępnego za wynajem mieszkania. Spadek jednak znacznie wyhamował. W Krakowie właściciele mieszkań oczekiwali o 11 zł (0,5 proc.), a we Wrocławiu o 15 zł (0,7 proc.) mniej niż w marcu.

Średnie ceny wynajmu w wybranych miastach w kwietniu 2019 r.
Miasto Metraż [mkw.] Średnia cena Średnia cena dla miasta
Bydgoszcz 0-38 1154 1792
38-60 1555
60-90 2315
Gdańsk 0-38 1691 2497
38-60 2253
60-90 3202
Katowice 0-38 1283 1976
38-60 1881
60-90 2500
Kraków 0-38 1638 2331
38-60 2018
60-90 2899
Lublin 0-38 1466 2142
38-60 1902
60-90 2457
Łódź 0-38 1129 1820
38-60 1697
60-90 2551
Poznań 0-38 1376 1922
38-60 1851
60-90 2462
Szczecin 0-38 1414 2113
38-60 1849
60-90 2622
Warszawa 0-38 2068 4332
38-60 2854
60-90 4452
Wrocław 0-38 1651 2281
38-60 2135
60-90 2834
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Nieco większe spadki odnotowano na rynku wynajmu w Łodzi i Katowicach – odpowiednio o 3,5 i 1,6 proc. W Łodzi najmocniej potaniały najmniejsze mieszkania o powierzchni do 38 mkw, które w porównaniu z marcem były tańsze o 99 zł (8,1 proc.).

– Kwiecień był także pierwszym miesiącem od września ubiegłego roku, w którym średnia cena mieszkania do wynajęcia w Katowicach znalazła się poniżej progu 2 tys. zł. Obecnie za mieszkanie w stolicy województwa śląskiego właściciele żądają 1976 zł miesięcznie, o 2 proc. więcej niż rok temu – zauważa Jarosław Krawczyk z Otodom.pl

W skali rocznej ceny najmocniej wzrosły w Bydgoszczy. W porównaniu z kwietniem ubiegłego roku właściciele za wynajęcie mieszkania oczekiwali o 111 zł (6,6 proc.) więcej. Mimo tego Bydgoszcz ze średnią ceną ofertową poniżej 1800 zł/m-c wciąż pozostaje najtańszym z analizowanych miast pod względem wynajmu. O 4 proc. ceny ofertowe wzrosły w Lublinie, o 3,5 proc. w Łodzi, a o 2,4 proc. w Szczecinie. Największy nominalny wzrost cen wynajmu odnotowały największe (o powierzchni powyżej 60 mkw) mieszkania w Szczecinie. Ich właściciele oczekiwali o 292 zł (12,6 proc.) więcej niż w kwietniu ubiegłego roku.

W Warszawie w skali rocznej odstępne wzrosło nieznacznie, zaledwie o 16 zł (0,4 proc.). Spadki odnotowano za to na pozostałych trzech największych rynkach. Najmocniej ceny ofertowe w porównaniu z kwietniem ubiegłego roku spadły w Gdańsku – o 262 zł i 9,5 proc. Potaniał szczególnie wynajem mieszkań o powierzchni 38-60 mkw, które kosztowały o 3,6 proc. mniej niż przed rokiem. W Krakowie ceny spadły o 1,3 proc, a we Wrocławiu o 2,9 proc.

1154
1555
2315
1691
2253
3202
1283
1881
2500
1638
2018
2899
1466
1902
2457
1129
1697
2551
1376
1851
2462
1414
1849
2622
2068
2854
4452
1651
2135
2834

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 0 alojzan

Ja w Warszawie zainwestowałem w mieszkanie, aczkolwiek kilka lat temu, kiedy cenę były niższe i teraz sobie zarabiam na wynajmie. Była to bardzo opłacalna inwestycja. Kiedyś pewnie w nim zamieszkam ale na razie i tak przebywam za granicą i zarządzaniem najmem mojego mieszkania zajmuje się firma Immo4rent http://immo4rent. pl/, z której to usług skorzystałem. Jest to bardzo wygodne a ja nie muszę się niczym przejmować.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 26 anna_domagalczyk

Jakaś przedziwna arytmetyka. Popatrzmy: w Warszawie
"Najmocniej, bo o 161 zł i blisko 4 proc., oczekiwania wynajmujących wzrosły w Warszawie.
Średnie ceny dyktowane przez właścicieli mieszkań w Warszawie wyniosły w kwietniu 4332 zł/mc.
To o 161 zł i 3,9 proc. więcej niż w marcu "
"W stolicy najmocniej podrożały największe mieszkania o powierzchni 60-90 mkw.
Ich właściciele oczekiwali o 128 zł (3 proc.) więcej niż w marcu-"
No i jak średnia może być 161 jeśli maksymalny składnik wynosi 128? Chyba że to jakaś inna średnia?

Jeśli reszta tych rewelacji jest podobna, to autor (ujmując rzecz eufemistycznie) chyba po kielichu to pisał.

A dalej - patrząc na średnie ceny w poszczególnych metrażach i średnią dla miasta, to w tej samej Warszawie widać, że w skład średniej wchodziły przede wszystkim największe mieszkania (ceny 2068, 2854, 4452 a średnia dla miasta 4332). To oznacza, że rozkład w próbie nie jest normalny (próba nie jest losowa) i średnia nie jest dobrą miarą niczego.


Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 50 antonicaracal

Z mojego życiowego doświadczenia wyraźnie wynika, że im więcej barwnych, wielkich
reklam/banerów na ulicach, im więcej wciskania ludziom wyświechtanych mądrości, im barwniejsza i bardziej bajkowa jest nazwa nowego osiedla dla ciebie, tym bliżej jesteśmy stwierdzenia,że balon jest bliski pęknięcia... Nazywanie kryzysu spowolnieniem, to następny z chwytów ... Pl to zadupie EU, a ceny mieszkań w analizowanych tu miastach są wyższe od
cen w porównywalnych miastach Zachodu EU !.. To normalne ? To musi się źle zakończyć !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
23 16 set79

Życzę Ci żebyś w końcu się dorobił mieszkania i przestał wróżyć.

! Odpowiedz
7 8 antonicaracal odpowiada set79

Mam kilka własnych i jak nadarzy się okazja, to dokupię .

! Odpowiedz
0 8 set79 odpowiada antonicaracal

Wszyscy tak mówią, więc kto wynajmuje te mieszkania?

! Odpowiedz
1 1 antonicaracal odpowiada set79

Moje mieszkania są wszystkie wynajęte (długoterminowo). Ludzie potrzebujący mieszkanie
znajdują czego szukają po prostu w internecie.

! Odpowiedz
1 1 hfjdj odpowiada antonicaracal

Jak jest bańka blisko pęknięcia to powinieneś sprzedawać mądralo.

! Odpowiedz
2 1 tokio102

ceny mieszkań w Niemczech na rynku wtórnym:
Berlin 3000, Monachium 6000, Hamburg 4500, Lipsk/Drezno 1500-2000, FrankfurtNadMenem 4500 - a w PL Warszawa 2000, Wrocław/Poznań 1300/1500
NIE WIDZĘ ABY BYŁO TANIEJ NIŻ W PL

! Odpowiedz
2 52 eireirlpol

Kawalerka w wa-wie to mniej więcej 100K USD,ciężko zarobionych pieniędzy za granicą . Rok temu gdy wkładałem na konto oszczędnościowe w zielonym dawali mi 0,70 % dzisiaj to jest 0,75%.Od tamtego momentu zielony zdrożał o ponad 50 gr. Gdybym teraz wymienił USD na złotówkę to ile bym zyskał w stosunku do najmu? To pierwsze pytanie.
Drugie gdyby przypadkiem dolar zjechał, i straciłby to czemu takie same mechanizmy mają nie dotyczyć nieruchomości, przecież to podobno wolny rynek?

Złotówka traci w stosunku do wszystkich głównych par walutowych, dług w stosunku do przychodów(przychodów a więc z najmów, oprocentowania lokat, dywidend z akcji etc,etc) wynosi dla polskich gospodarstw domowych ponad 60%.Nie przyglądałem się strukturze tego długu, zatem nie wiem czy jego większość hipoteka, kredyt na auto czy tez jakieś inne zobowiązania. Połowa Polaków nie posiada w swoim portfelu 1000 zł na dodatkowe wydatki, Około 75% nie może sobie pozwolić na niespodziewany wydatek w wysokości 2 tys zł. Od lipca będzie 500 zł na pierwsze dziecko, co można potraktować w sposób dwojaki. Po pierwsze jako rodzaj ulgi podatkowej dla pracujących(skoro nie będzie limitu wynagrodzenia) po drugie jako stymulacje dla spowalniającej globalnie gospodarce. Problemy to zbyt duza ilość pieniądza która dostanie sie do obiegu, co spowoduje infrakcję. Zatem RPP będzie miało dwa wyjścia zwiększyć stopy procentowe w celu jej zahamowania, lub zostawić co najmniej do wyborów na tym samym poziomie. Po wyborach cytując klasyka paliwo może być i nawet po 6 zł, a cene energii sie uwolni co zapewne przełoży się na końcową cenne produktów i usług. I teraz pozostaje pytanie na co wyda przysłowiowy Kowalski jeśli na tą chwilę połowa z nich nie posiada dodatkowych pieniędzy na nieprzewidziane wydatki. Zapłaci czynsz czy kupi żarcie?

Co zatem mamy wojne handlową pomiędzy hegemone i pretendentem(USA-Chiny), odłożone na pół roku decyzje o cłach dla UE. Bardzo złe dane z Niemiec.
Z drugiej strony mamy niezatapialna Polskę z ich wręcz niewiarygodnymi danymi i wzrostem. Pozostje pytanie jak długo złotówka i inflację uda się utrzymać w ryzach. Gdyby miały się spłenic słowa pana Łona o cięciu stóp to oznaczłoby, że jednak nie na darmo się im płaci i nasz kraj czeka ostre hamowanie, zatem bardzo opytmistycznie nastawiony pan Kowalki może stracić w fabryce pracę za rok od dzisiaj, tyle, że on tego nie widzi. I mamy ostry zjazd deflacyjny. Zatem zarówno moje pzypuszcenia co do dewizy jak i specjalistów od rynku nieruchomości się nie spelnią. Możemy tez mieć sytację podobną do tej z krainy kangurów gdzie aussi dolar traci w stosunku do USD, a spadek cenn tamtejszych nieruchomości zaczął się mimo nie podnoszenie stóp procentowych. Który scenariusz jest bardziej parwdopodbny dla Polski? I co my takiego mamy oprócz niemieckich firm które gdy nadejdzie spowolnienie bdą robić dokładnie to samo co z wielkim piecem w Krakowie, że sytuacja jest poważna widać po spadających cenna najmu opisanym w tym artykule i rozpaczliwych apelach pana prezydenta królewskiego miasta.

Ps. Mam nadzjejże się mylę, mam nadzieje, że jednak my jako naród nauczylismy się po ostatnich 15 latach, żeby nie ufać nikomu z wyjatkiem sibie samych i że znowu nie zapłacimy cenny za ignorancję gospodarczą i finansową i że Polska przejdzie sucha nogą przez nadchodzące spowolnienie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne