Jak informuje Business Insider Polska (BIP), powołując się na analizy i ustalenia Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), prokuratura bada sprawę podejrzenia o insider trading, czyli bezprawne wykorzystanie informacji poufnych, w której jednym z bohaterów jest Paweł Gruza – znany menedżer państwowych spółek i były wiceminister finansów. Nieuczciwe transakcje miały dotyczyć biotechnologicznej spółki kontrolowanej przez najbogatszego Polaka.


Sprawa, o której jako pierwszy poinformował Bartek Godusławski z Business Insider Polska (BIP), dotyczy wydarzeń z 2020 r. i handlu akcjami znanej na warszawskim parkiecie spółki biotechnologicznej OncoArendi Therapeutics (obecnie działającej pod nazwą Molecure).
Zaufany człowiek PiS
Jej głównym akcjonariuszem są podmioty powiązane z Michałem Sołowowem, od lat znajdującym się na czele listy najbogatszych Polaków. Innym znanym akcjonariuszem jest Marcin Szumowski, wieloletni prezes spółki, a prywatnie brat byłego ministra zdrowia i znanego kardiologa Łukasza Szumowskiego.
Jednak głównym bohaterem doniesień BIP jest Paweł Gruza, obecnie etatowy doradca prezydenta Karola Nawrockiego, a w przeszłości p.o. prezesa PKO BP, kontrolowanego przez Skarb Państwa największego banku w Polsce.
W czasie opisywanych przez BIP wydarzeń Gruza pełnił funkcję wiceprezesa KGHM ds. aktywów zagranicznych, za co inkasował prawie 902 tys. zł rocznej pensjim według raportów spółki. Wcześniej pracował jako wiceminister finansów, a następnie podsekretarz w ministerstwie Skarbu Państwa za czasów rządów PiS.
„Spekulacyjny” handel akcjami prezesa
Bohater doniesień BIP miał aktywnie handlować akcjami OncoArendi w okresie, gdy jej kurs na GPW wspinał się na historyczny szczyt. Popchnęła go na niego opublikowana informacja o tym, że spółka podpisała z belgijską firmą Galapagos, umowę partneringową dotyczącą cząsteczki OATD-01, która w przypadku pomyślnego rozwoju projektu, miała przynieść OncoArendi łącznie do ok. 1,5 mld zł wpływów.
Kurs po informacji w ciągu trzech dni wzrósł z 18,25 zł do 80,40 zł, czyli o przeszło 340 proc. Jak informuje BIP, chronologia zdarzeń na rachunku maklerskim Pawła Gruzy, którą przebadał KNF, budzi wątpliwości. Jak wynika z ustaleń Bartka Gosławskiego, przed publikacją informacji o umowie z Galapagos na rachunek Gruzy wpłynęła duża gotówka. Wiceprezes KGHM następnie złożył zlecenie o wartości 180 tys. zł na zakup akcji OncoArendi po 18 zł.
„Ustalenia nadzoru wskazują, że później zlecenie było modyfikowane z coraz wyższą ceną, co nazywa się gonieniem kursu. Ostatecznie ówczesny wiceprezes KGHM miał kupić swój pakiet 15 tys. akcji za kwotę ok. 278 tys. zł. Cała transakcja miała miejsce tylko jednego dnia — 5 listopada 2020 r."- informuje Business Insider Polska.
Po sesji 5 listopada spółka opublikowała komunikat o gigantycznej umowie, a na sesji 6 listopada kurs wystrzelił o ponad 200 proc. W tym czasie Paweł Gruza miał sprzedawać uprzednio nabyte akcje.
W ciągu pierwszego i drugiego dnia zamknął ponad 80 proc. pozycji na akcjach biotechnologicznej spółki – czytamy w artykule BIP.
Ban na prezesa i zawiadomienie do prokuratury
Na akcjach spółki Gruza miał zarobić w 2020 r. „ponad 400 tys. zł”. Z transakcji miał tłumaczyć się Nadzorcy w 2022 r. już jako pełniący obowiązki prezesa PKO BP, jednocześnie czekający na zgodę KNF na formalne objęcie funkcji prezesa największego polskiego banku. Zgody tej nigdy nie otrzymał i kilka miesięcy później zrezygnował z pracami zarządu PKO BP. Wyjaśnienia dotyczące handlu akcjami OncoArendi miały być sprzeczne.
Nadzór uważa, że inwestycja miała charakter nietypowy i wyróżniała się na tle innych jego aktywności na rachunku maklerskim – poinformował BIP.
Z ustaleń Godusławskiego wynika, że w sprawie umowy OncoArendi a Galapagos, mogło dojść do ujawnienia informacji poufnej i jej wykorzystania przez kilka osób. KNF złożył w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w kwietniu 2023 r. Jednak jak podaje BIP, od niemal trzech lat w śledztwie nie ma większych postępów. Szeroki kontekst sprawy znajduje się w artykule „Giełdowa spółka, doradca prezydenta i podejrzane transakcje. KNF zawiadomiła prokuraturę”. Na koniec dodajmy, że po niespełna dwóch latach, umowa już wtedy Molecure z Galapogos została rozwiązana.























































