REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Były członek rządu PiS pod lupą KNF. Jako wiceprezes KGHM spekulował na akcjach spółki najbogatszego Polaka

Michał Kubicki2026-02-26 11:06redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-02-26 11:06

Jak informuje Business Insider Polska (BIP), powołując się na analizy i ustalenia Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), prokuratura bada sprawę podejrzenia o insider trading, czyli bezprawne wykorzystanie informacji poufnych, w której jednym z bohaterów jest Paweł Gruza – znany menedżer państwowych spółek i były wiceminister finansów. Nieuczciwe transakcje miały dotyczyć biotechnologicznej spółki kontrolowanej przez najbogatszego Polaka.

Były członek rządu PiS pod lupą KNF. Jako wiceprezes KGHM spekulował na akcjach spółki najbogatszego Polaka
Były członek rządu PiS pod lupą KNF. Jako wiceprezes KGHM spekulował na akcjach spółki najbogatszego Polaka
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Sprawa, o której jako pierwszy poinformował Bartek Godusławski z Business Insider Polska (BIP), dotyczy wydarzeń z 2020 r. i handlu akcjami znanej na warszawskim parkiecie spółki biotechnologicznej OncoArendi Therapeutics (obecnie działającej pod nazwą Molecure).

Zaufany człowiek PiS

Jej głównym akcjonariuszem są podmioty powiązane z Michałem Sołowowem, od lat znajdującym się na czele listy najbogatszych Polaków. Innym znanym akcjonariuszem jest Marcin Szumowski, wieloletni prezes spółki, a prywatnie brat byłego ministra zdrowia i znanego kardiologa Łukasza Szumowskiego.

Jednak głównym bohaterem doniesień BIP jest Paweł Gruza, obecnie etatowy doradca prezydenta Karola Nawrockiego, a w przeszłości  p.o. prezesa PKO BP, kontrolowanego przez Skarb Państwa największego banku w Polsce.

W czasie opisywanych przez BIP wydarzeń Gruza pełnił funkcję wiceprezesa KGHM ds. aktywów zagranicznych, za co inkasował prawie 902 tys. zł rocznej pensjim według raportów spółki. Wcześniej pracował jako wiceminister finansów, a następnie podsekretarz w ministerstwie Skarbu Państwa za czasów rządów PiS.

„Spekulacyjny” handel akcjami prezesa

Bohater doniesień BIP miał aktywnie handlować akcjami OncoArendi w okresie, gdy jej kurs na GPW wspinał się na historyczny szczyt. Popchnęła go na niego opublikowana informacja o tym, że spółka podpisała z belgijską firmą Galapagos, umowę partneringową dotyczącą cząsteczki OATD-01, która w przypadku pomyślnego rozwoju projektu, miała przynieść OncoArendi łącznie do ok. 1,5 mld zł wpływów. 

Kurs po informacji w ciągu trzech dni wzrósł z 18,25 zł do 80,40 zł, czyli o przeszło 340 proc. Jak informuje BIP, chronologia zdarzeń na rachunku maklerskim Pawła Gruzy, którą przebadał KNF, budzi wątpliwości. Jak wynika z ustaleń Bartka Gosławskiego, przed publikacją informacji o umowie z Galapagos na rachunek Gruzy wpłynęła duża gotówka. Wiceprezes KGHM następnie złożył zlecenie o wartości 180 tys. zł na zakup akcji OncoArendi po 18 zł.

„Ustalenia nadzoru wskazują, że później zlecenie było modyfikowane z coraz wyższą ceną, co nazywa się gonieniem kursu. Ostatecznie ówczesny wiceprezes KGHM miał kupić swój pakiet 15 tys. akcji za kwotę ok. 278 tys. zł. Cała transakcja miała miejsce tylko jednego dnia — 5 listopada 2020 r."- informuje Business Insider Polska.

Po sesji 5 listopada spółka opublikowała komunikat o gigantycznej umowie, a na sesji 6 listopada kurs wystrzelił o ponad 200 proc. W tym czasie Paweł Gruza miał sprzedawać uprzednio nabyte akcje.

W ciągu pierwszego i drugiego dnia zamknął ponad 80 proc. pozycji na akcjach biotechnologicznej spółki – czytamy w artykule BIP.

Ban na prezesa i zawiadomienie do prokuratury

Na akcjach spółki Gruza miał zarobić w 2020 r. „ponad 400 tys. zł”. Z transakcji miał tłumaczyć się Nadzorcy w 2022 r. już jako pełniący obowiązki prezesa PKO BP, jednocześnie czekający na zgodę KNF na formalne objęcie funkcji prezesa największego polskiego banku. Zgody tej nigdy nie otrzymał i kilka miesięcy później zrezygnował z pracami zarządu PKO BP. Wyjaśnienia dotyczące handlu akcjami OncoArendi miały być sprzeczne.

Nadzór uważa, że inwestycja miała charakter nietypowy i wyróżniała się na tle innych jego aktywności na rachunku maklerskim – poinformował BIP.

Z ustaleń Godusławskiego wynika, że w sprawie umowy OncoArendi a Galapagos, mogło dojść do ujawnienia informacji poufnej i jej wykorzystania przez kilka osób. KNF złożył w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w kwietniu 2023 r. Jednak jak podaje BIP, od niemal trzech lat w śledztwie nie ma większych postępów. Szeroki kontekst sprawy znajduje się w artykule „Giełdowa spółka, doradca prezydenta i podejrzane transakcje. KNF zawiadomiła prokuraturę”. Na koniec dodajmy, że po niespełna dwóch latach, umowa już wtedy Molecure z Galapogos została rozwiązana.  

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (8)

dodaj komentarz
drasz
A przed napisaniem przeczytałeś wyniki finansowe z inwestycji KGHM czy masz od szwagra informacje?
pakamera
To może wrócić do tych prezesów KGHM,którzy miliony dolarów utopili w zakupach kopalni miedzi,z których jedna okazała się,że leży na ziemiach Indian,a druga jest zalana i wyeksploatowana.
wizytator
I wyszło to dopiero teraz? Państwo z dykty.
hylobiusnews
I wcale akta sprawy nie wypadły agentowi z teczki pod redakcją gazety...
jojo72
Jak udowodnią że wiedział i nielegalnie wykorzystał te wiedzę aby zarobić to zabrać cały majątek, żony też. Tylko że znając obecne elyty w prokuraturze to mogą go chcieć posadzić za to że spekulował i kasę stracił.
pakamera
obecnie prokuratura nie musi nic udowadniać,wystarczy,że jest się spoza układów
marianelektryk
Nominat z ramienia PIS i wszystko jasne.

Powiązane: Giełdowe kontrowersje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki