Uzgodniony przez CDU/CSU, SPD i Zielonych pakiet finansowy, który ma umożliwić wielkie inwestycje w obronę, infrastrukturę i ochronę klimatu, musi pokonać jeszcze kilka przeszkód w Bundestagu i Bundesracie. Kandydat chadecji na kanclerza Friedrich Merz wyraził w tej sprawie ostrożny optymizm.


Pakiet finansowy autorstwa chadeków i socjaldemokratów przewiduje reformę zapisanego w konstytucji tzw. hamulca zadłużenia, zakazującego rządowi zwiększania deficytu budżetowego. Zmiana konstytucji wymaga w parlamencie większości dwóch trzecich.
Bundestag zbierze się we wtorek jeszcze w starym składzie - takim, w jakim został wybrany jesienią 2021 roku. "Matematycznie rzecz biorąc, CDU/CSU, SPD i Zieloni mają większość dwóch trzecich głosów w Bundestagu XX kadencji, co jest warunkiem wstępnym zmiany Ustawy Zasadniczej. Same liczby nie gwarantują jednak, że głosowanie (w tej sprawie) zakończy się sukcesem" - zauważa dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
"Deputowani muszą się stawić i zagłosować zgodnie z wolą liderów swoich frakcji. Nie jest to jednak pewne. Poseł CDU i były sekretarz generalny Mario Czaja zapowiedział na przykład, że będzie głosował przeciwko zmianie Ustawy Zasadniczej" - pisze "SZ". "Wielu posłów, tak jak Czaja, opuści Bundestag najpóźniej do końca miesiąca. Niektórzy z nich mogą być zatem niewrażliwi na naciski ze strony swojej partii i frakcji parlamentarnej, aby głosować za kompromisem, który właśnie został osiągnięty" - dodaje.
Jeżeli projekt upadnie, to na najbliższe kilka lat
Jeśli we wtorek pakiet finansowy upadnie, zmiany byłyby możliwe dopiero w Bundestagu kolejnej kadencji, który ukonstytuuje się 25 marca. CDU/CSU, SPD i Zieloni nie będą już jednak dysponować w nim większością dwóch trzecich - podkreśla "SZ".
Merz ocenił w niedzielę wieczorem w programie telewizji ARD, że większość ta zostanie osiągnięta, dodał jednak, że będzie zapewne niewielka.
W weekend CDU/CSU i SPD pokonały ważną przeszkodę na drodze do przyjęcia pakietu finansowego, gdy komisja budżetowa Bundestagu zarekomendowała posłom jego przyjęcie - pisze portal programu informacyjnego telewizji ARD, tagesschau.
Tekst ustawy, który zostanie poddany pod głosowanie, zawiera również punkty, które CDU/CSU i SPD uzgodniły z Zielonymi w zeszłym tygodniu po wielu dniach sporów. Obejmują one złagodzenie tzw. hamulca zadłużenia nie tylko na wydatki obronne, ale też na obronę cywilną, służby wywiadowcze i wsparcie dla Ukrainy. Specjalny fundusz w wysokości do 500 mld euro, finansowany z pożyczek, ma zostać wykorzystany na dodatkowe inwestycje w infrastrukturę i ochronę klimatu.
Zmianę stanowiska w sprawie większego zadłużenia Merz wyjaśnił sytuacją na świecie:
"Przyznaję, że sytuacja dramatycznie się pogorszyła w ostatnich tygodniach".
Jeśli pakiet przejdzie przez Bundestag, zatwierdzić ją musi jeszcze Bundesrat, druga izba parlamentu złożona z przedstawicieli władz krajów związkowych (landów). Decyzja zapadnie w najbliższy piątek. Niektóre z planowanych zmian zostały pozytywnie przyjęte w krajach związkowych, ponieważ obiecują im więcej pieniędzy, "jednak głosowanie Bundesratu na +tak+ nie jest wcale pewne" - pisze "SZ".
Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)
bml/ akl/























































