

Zamiast dyktatu najniższej ceny, troska o jakość. Zamiast bałaganu na budowach, systemy informatyczne i specjalny kodeks.

Przedstawiciele branży budowlanej walczą o nowy kształt nowej ustawy o zamówieniach publicznych. W tej chwili projektem zajmuje się rząd.
Zdaniem Ryszarda Kowalskiego ze Związku Producentów Materiałów Dla Budownictwa, istniejące przepisy powinny być jak najszybciej zmienione. Wymóg najniższej ceny w prawie o zamówieniach publicznych powoduje, że nie bierze się pod uwagę na przykład kosztów eksploatacji. Są one często wyższe, jeśli do budowy dróg, czy obiektów inżynieryjnych użyje się tańszych materiałów. Ryszard Kowalski podkreśla, że oszczędzanie w ten sposób po prostu się nie opłaca.
Wprowadzenie specjalistycznej technologii informatycznej umożliwiłoby stałe monitorowanie i analizowanie procesu inwestycyjnego. Budowlańcy opowiadają się także za dobrowolną certyfikacją wyrobów budowlanych. Przedstawiciele branży budowlanej chcą też, by wszystkie procedury związane z wyłanianiem wykonawców publicznych inwestycji były dostępne dla podatników.
Termin uchwalenia nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych nie jest znany.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/A. Pszoniak/zr























































