W Danii wzbiera fala konsumenckiego buntu przeciwko Stanom Zjednoczonym. Jak donosi serwis Deutsche Welle, konflikt o Grenlandię oraz groźby celne Donalda Trumpa przeniosły się z politycznych salonów wprost do supermarketów. Choć Duńczycy chcą wyeliminować amerykańskie towary ze swoich koszyków, robią to przy pomocy technologii z Doliny Krzemowej.


Technologia w służbie bojkotu
W ostatnich dniach duński App Store stał się areną niespodziewanego sukcesu. Aplikacja NonUSA (znana lokalnie jako UdenUSA) błyskawicznie wspięła się na szczyt listy najczęściej pobieranych za darmo, wyprzedzając nawet takich gigantów jak ChatGPT czy TikTok. Mechanizm jej działania jest prosty: użytkownik skanuje kod kreskowy produktu w sklepie, a algorytm błyskawicznie informuje, czy dana marka należy do amerykańskiego kapitału. Jeśli tak – aplikacja natychmiast podsuwa lokalną, duńską lub europejską alternatywę.
Grenlandia kością niezgody
Według doniesień Deutsche Welle i lokalnych mediów, oburzenie społeczne w Danii osiągnęło punkt krytyczny po ostatnich wypowiedziach prezydenta USA dotyczących chęci przejęcia kontroli nad Grenlandią. Reakcja Duńczyków była natychmiastowa. W supermarketach sieci takich jak Netto czy Salling Group zaczęto oznaczać europejskie produkty specjalnymi symbolami, aby ułatwić klientom omijanie towarów zza oceanu.
Na Facebooku prężnie rozwija się grupa „Bojkotuj towary z USA”, która liczy już ponad 110 tysięcy członków w 6-milionowym kraju. Jak donosi Deutsche Welle, bojkot uderza nie tylko w produkty marketowe, takie jak Coca-Cola czy ketchup Heinz, ale obejmuje także subskrypcje platformy Netflix oraz samochody marki Tesla.
Cyfrowy paradoks oporu
W całej fali oporu kryje się jednak specyficzny paradoks, którego nie sposób przeoczyć. Tysiące Duńczyków, chcąc zademonstrować swoją niechęć do amerykańskiej dominacji, sięga po iPhone’y, otwiera sklep App Store i korzysta z systemu operacyjnego stworzonego przez korporację Apple, czy loguje się na Facebooka, aby dowiedzieć się, że... nie powinni kupować amerykańskiego ketchupu.
Podobny mechanizm dotyczy użytkowników innych smartfonów, opartych na systemie Android od Google. Jak wynika z rankingu sklepu Google Play, najpopularniejszą darmową aplikacją jest obecnie Made O'Meter, która pomaga natychmiast zidentyfikować miejsce wytworzenia produktu oraz właściciela marki.
Symboliczne gesty i widmo efektu domina
Jak widać, walka z USA wymaga użycia ich własnych technologii. Eksperci cytowani przez Deutsche Welle zauważają, że choć rezygnacja z amerykańskiej żywności jest stosunkowo prosta, to całkowite odcięcie się od usług cyfrowych z USA graniczy dziś z niemożliwością. Specjaliści od marketingu są podzieleni: jedni uważają, że to chwilowe „wentylowanie frustracji”, inni twierdzą, że aplikacje typu NonUSA dają konsumentom realne poczucie sprawstwa.
Bojkot ze strony Duńczyków nie zachwieje gospodarką USA. Podobnie jak nie zrobi tego deklaracja duńskiego funduszu emerytalnego AkademikerPension o sprzedaży wszystkich posiadanych obligacji skarbowych USA o wartości około 100 mln dolarów, do końca stycznia 2026 r. Jednak oba te gesty mają istotne znaczenie symboliczne. Wokół symboli ludzie potrafią się jednoczyć bez względu na granice, co z kolei mogłoby wywołać światowy efekt domina – znacznie bardziej niebezpieczny niż pojedyncza aplikacja czy 100 mln dolarów duńskich emerytów.


























































