W zeszłym tygodniu giełda Bitfinex ogłosiła, że padła ofiarą ataku. Firma z siedzibą w Hongkongu straciła niemal 120 tys. bitcoinów i zdecydowała się zawiesić działanie na kilka dni. Bitfinex poinformował właśnie, że podzieli straty wynikające z włamania równo pomiędzy wszystkich klientów.
Bitfinex to jedna z największych platform, na których obraca się wirtualną walutą. 3 sierpnia 2016 r. firma ogłosiła, że zawiesza wpłaty i wypłaty oraz handel w związku z utratą ponad 119 tysięcy bitcoinów. Wiadomość odbiła się szerokim echem – kurs najpopularniejszej kryptowaluty znacząco spadł, a w mediach spekulowano o „powtórce z Mt. Gox”.
W ciągu kolejnych dni światło dzienne ujrzało kilka teorii dotyczących mechanizmu ataku. Nadal nie wiadomo, w jaki sposób giełda straciła niemal 70 proc. swoich wirtualnych aktywów. Zwracano uwagę na fakt, że w celu spełnienia wymogów regulacyjnych firma zdecydowała się na rezygnację z tzw. zimnego portfela (czyli przechowywania rezerw, a dokładniej klucza do nich, na urządzeniu nie podłączonym do sieci). Zamiast tego zabezpieczenia stosowano technologię wielu kluczy kryptograficznych (multisig) dostarczaną przez firmę BitGo.
Zobacz także
Niektórzy komentatorzy wskazują na poszlaki świadczące o możliwym współudziale w procederze kogoś z wewnątrz firmy. Wiadomo, że transakcje wykonane przez złodzieja były podpisane odpowiednimi kluczami giełdy i BitGo.
Jak donosi Bloomberg, Bitfinex zdecydował się na rozprowadzenie strat pomiędzy wszystkimi użytkownikami. Klienci stracą 36 proc. środków zgromadzonych na rachunkach. W ramach zadośćuczynienia giełda wyda użytkownikom tzw. tokeny (BFX). Zostaną one przydzielone klientom i odnotowane na ich kontach w zamian za utracone bitcoiny. W tej chwili nie jest jasne, jakie będą dalsze losy przydzielonych tokenów. Przedstawiciele giełdy wskazali w oświadczeniu, że zostaną one wykupione w późniejszym czasie przez firmę lub zamienione na akcje właściciela platformy – iFinex Inc.
W poniedziałek 8 sierpnia giełda wznowiła działanie w bardzo ograniczonym zakresie. Użytkownicy mogą zalogować się na swoje konta, ale obrót kryptowalutą oraz wpłaty i wypłaty pozostają zawieszone.




























































