Bitcoin rośnie o prawie 10 proc. Wyrwał się ze stabilizacji

Kurs bitcoina wyrwał się z niemal tygodniowej stabilizacji, kiedy przebywał przez większość czasu między poziomami 7-8 tys. dolarów. W środę, tuż po południu, notowania bitcoina w szybkim tempie zaczęły zwyżkować. Trzeba pamiętać, że to właśnie dziś wygasają lutowe kontrakty na bitcoina notowane na giełdzie Cboe.

(Coindesk)

Kurs bitcoina rośnie w środę wieczorem o prawie 10 proc. do poziomu 9 306 dolarów – wynika z danych serwisu Coindesk z godz. 21:30. Zielono wygląda także większość rynku kryptowalut. Zyskują najwięksi konkurenci bitcoina, jeśli chodzi o kapitalizację rynku – kurs ethereum rośnie o ponad 7 proc., ripple o 6 proc., a bitcoin cash o ponad 7 proc.

(cryptomaps.org)

Wyrwanie z „pułapki” stabilizacji bitcoina wydaje się o tyle warte uwagi, że na dzisiejszy dzień przypada termin wygaśnięcia kontraktów terminowych na bitcoina notowanych na giełdzie Cboe. Gdy wygasała styczniowa seria kontraktów terminowych, bitcoin zaliczył swój lokalny dołek. Ten scenariusz nie musi się jednak powtórzyć, natomiast charakterystyczne dla dnia wygasania kontraktów mogą być właśnie większe ruchy kursu.

Wprawdzie według ostatnich dostępnych danych, duzi gracze z Wall Street grali w ubiegłym tygodniu na spadki bitcoina, ale nie przeszkodziło to kursowi najpopularniejszej kryptowaluty wzrosnąć o połowę od swojego lutowego dołka na poziomie nieco poniżej 6 tys. dolarów. Najnowsze dane o pozycjach dużych graczy na kontraktach na bitcoina CFTC opublikuje w piątek, 16 lutego, w godzinach wieczornych polskiego czasu. Dane będą aktualne na dzień 13 lutego.

Warto przypomnieć, że kontrakty na bitcoina z Cboe są rozliczane w oparciu o cenę aukcyjną bitcoina z giełdy Gemini (należy do braci Winklevoss zaliczanych do najbogatszych „kryptowaluciarzy” na świecie). Giełda ta przeznaczona jest dla inwestorów dysponujących większymi zasobami gotówki. Jednak jak na razie obroty na niej są dużo niższe niż na innych giełdach kryptowalutowych. W dniu wygasania styczniowej serii kontraktów terminowych na bitcoina, wartość obrotów na giełdzie Gemini wyniosła jedynie 6,7 mln dolarów. To i tak wyjątkowo dużo, bowiem bywały dni, kiedy wartość obrotu nie przekroczyła kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Tymczasem w ciągu ostatnich 24 godzin na wszystkich rynkach monitorowanych przez serwis Coinmarketcap wartość obrotów bitcoinem wyniosła ponad 7 mld dolarów. Wygląda więc to trochę tak, jakby ogon kręcił psem.

Przewaga giełdy Gemini wynika jednak z faktu, że giełda ta podlega regulacjom i nadzorowi oficjalnych instytucji w Stanach Zjednoczonych. Organem nadzorczym dla Gemini jest New York State Department of Financial Services (NYSDFS). Mimo to wielu komentatorów obawia się, że ze względu na niewielkie obroty na giełdzie Gemini, będzie możliwość manipulacji rynkiem i osiągnięcia nielegalnego zarobku.

Marcin Dziadkowiak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 zyleta

Pytam się po raz kolejny po co to wszystko?

! Odpowiedz
10 10 hfjdj

A co tak mao hejterw bitcoina? Jak bitcoin spadał to było was wielu a jak rośnie to już nie macie odwagi pisać? Hahahaha..

! Odpowiedz
7 7 rttyuiop

spokojnie prędzej czy póżniej bitcoin nie wytrzyma podaży ze strony kopalń, obecnie kopalnie bitcoina zużywają prądu za 200do 300 mln $ miesięcznie i muszą sprzedawać wykopane i zarobione na opłątach transakcji bitcoiny, więc by bitcoin utrzymywał się na stałej wartości cały czas musi być dopływ świeżej gotówki do ekosystemu bitcoina co najmniej 200 mln$/miesiąc, a ta wartość wraz ze wzrostem trudności cały czas rośnie, w pewnym momencie możliwości popytu popytu ugną się pod naporem podaży ze strony kopalń które muszą sprzedawać bitcoina za fiata by płacić rachunki za prąd - wtedy może dojść do totalnego krachu,a kiedy za miesiąc rok czy 2 ? d tego potrzebna jest kryształowa kula...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 hfjdj odpowiada rttyuiop

Jeżeli już mówimy o tym co się stanie niewiadomo kiedy to czemu nie mówi się że ludzkość wyginie. Czyżby btc był od tego wszystkiego ważniejszy?

! Odpowiedz
0 0 zenon_z_elei odpowiada rttyuiop

@rttyuiop

Podaż bitcoina nie zależy od ilości i mocy kopalń tylko od wielkości nagrody za "wykopanie" bloku a ta nagroda jest stała w okresie pomiędzy wykopaniem kolejnych 210 000 bloków po wykopaniu których zmniejsza się o połowę - tzw. halving event. Następny halving spodziewany jest latem 2020. Zwiększanie bądź zmniejszanie ilości mocy użytej do kopania powoduje jedynie zwiększenie / zmniejszenie trudności wydobycia, ale nie zmienia podaży. To jest samoregulujący się mechanizm. Wiedza o tym to podstawy podstaw. Polecam rzucić okiem na bitcoinblockhalf.com żeby zobrazować sobie liczbowo to co w skrócie opisałem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 rttyuiop odpowiada zenon_z_elei

a czym kopacze płacą za prąd i nowy sprzęt ? puki co fiatem, a zarabiają w bitcoinie, nie tylko w postaci nagrody za wykopanie (a dokładniej za szczęśliwy traf) ale i za opłaty za transakcje, więc czy chcą czy nie muszą rzucać bitcoiny na rynek i wymieniać go na fiata, im więcej kopaczy tym większa trudność a co za tym idzie większe transfery pieniędzy z kopalń do elektrowni.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 zenon_z_elei odpowiada rttyuiop

Kompletnie nie kumasz. Wbij sobie w łepetynę jeśli nie chce ci się zapoznać z pojęciem nagrody za blok oraz halvingu, że podaż BTC jest stała w ustalonych odcinkach czasu i co pewien okres maleje o połowę. W tej chwili podaż z tytułu nowo wykopanych monet to maksymalnie 1800 sztuk dziennie. I choćby kopacze mieli galaktyczne źródła energii z 100 000 gwiazd to podaż nadal będzie wynosiła max 1800. Opłaty transakcyjne nie zwiększają tej podaży bo pochodzą z BTC, które już są w obiegu. Nie pisz głupot o krachu skoro nie kumasz podstaw.

Krach ceny to mógłby wystąpić gdyby np. Satoshi się uaktywnił i rzucił na rynek w krótkim czasie monety ze swoich nigdy nie ruszanych portfeli, szacunkowo jakiś milion sztuk. Podaż z kopania nie ma szans zrobić niczego istotnego z ceną. Na samym Bitfinex dzienny wolumen jest kilkadziesiąt razy większy niż globalna podaż z miningu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 12 xiven

hazardziści jak widać nie mają dość zabawy, a niech cisną dalej, zmarnowany prąd na obliczenia, matka natura być może nam przebaczy...

! Odpowiedz