REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

2025 rok zapisze się jako przełom dla rynku kryptowalut. Ale nie w Polsce

Michał Misiura2025-12-30 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-30 06:00

W 2025 roku kryptowaluty stały się finansowym głównym nurtem, wspieranym przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Był to rok regulacji i coraz szerszego wchodzenia na ten rynek tradycyjnych instytucji finansowych. Rok kiedy kurs bitcoina przekroczył 125 000 dolarów. Oraz rok, w którym Polsce nie udało się przyjąć ustawy o rynku kryptoaktywów.

2025 rok zapisze się jako przełom dla rynku kryptowalut. Ale nie w Polsce
2025 rok zapisze się jako przełom dla rynku kryptowalut. Ale nie w Polsce
fot. Kevin Wurm / / FORUM

O ile 2024 rok należał do ETF-ów na bitcoina, które umożliwiły instytucjom wejście na ten rynek, o tyle 2025 rok upłynął pod znakiem regulacji i prokryptowalutowej polityki Donalda Trumpa. 20 stycznia w dniu inauguracji 47. prezydenta USA cena bitcoina przekroczyła 109 000 dolarów. Krótko przed zaprzysiężeniem Donald Trump i jego żona ogłosili premierę własnych spekulacyjnych tokenów $TRUMP i $MELANIA, których kurs wystrzelił w ciągu kilku dni o setki procent. 

Pod koniec roku, 29 grudnia 2025, bitcoin kosztował jednak o blisko 7% mniej niż 1 stycznia oraz 30% poniżej najnowszego rekordu wszech czasów na poziomie 126 080 dolarów, ustanowionego 6 października. Tokeny $MELANIA i $TRUMP były notowane o odpowiednio 99,1% oraz 93% poniżej szczytów osiągniętych w okolicy inauguracji Donalda Trumpa. 

Notowania bitcoina w dolarach w 2025 roku (CoinGecko)

To nie był zatem prosty rok dla kryptowalutowych inwestorów. Pomimo wsparcia ze strony samego prezydenta USA, ryzykowne aktywna nie przyjmowały dobrze zawirowań w globalnym handlu, ogłaszanych ceł i mieszanych sygnałów wysyłanych przez amerykańską gospodarkę, gdzie mocnym odczytom PKB, towarzyszy utrzymująca się powyżej celu Fed inflacja i słabe dane o zatrudnieniu. 

Kryptowaluty na korytarzach władzy

Jeżeli mielibyśmy wybrać człowieka roku rynku kryptowalut, w 2025 roku ten tytuł otrzymałby Donald Trump. Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych spełnił swoje obietnice kierowane podczas kampanii wyborczej do przedstawicieli branży krypto, którzy udzielili mu poparcia. Nie ograniczył się do zakładania w tym obszarze własnych rodzinnych biznesów. Już na początku kadencji wymienił kierownictwo najważniejszych agencji regulacyjnych na osoby będące zwolennikami kryptowalut.

Stery w Securities and Exchange Commission przejął Paul Atkins, zastępując na tym stanowisku Garry’ego Genslera i kończąc z polityką regulowania poprzez egzekucje i pozwy. Zakończyła się sprawa SEC kontra Ripple, podobnie jak inne liczne spory pomiędzy agencją i firmami z branży. Administracja USA zmieniła fundamentalnie podejście do rynku kryptowalut w stronę polityki wspierającej innowacje i konkurencyjność sektora.

Oprócz tego w pierwszym dniu swoich rządów Trump ułaskawił odsiadującego wyrok dożywocia Rossa Ulbrichta - twórcy czarnego rynku Silk Road. Platforma umożliwiała obrót narkotykami w darknecie w latach 2011-2013 i jest uznawana za jeden z pierwszych przypadków użycia bitcoina na szeroką skalę w prawdziwym świecie, przez co na wiele lat przylgnęła do niego łatka waluty przestępców.

Ułaskawienia w październiku doczekał się również Changpeng Zhao, twórca Binance, czyli największej na świecie giełdy kryptowalut, skazany na 4 miesiące po przyznaniu się do zarzutów pomocy w praniu pieniędzy. Wyrok 15 lat amerykańskiego więzienia otrzymał z kolei Do Kwon znany za sprawą kryptowaluty Terra LUNA, której upadek doprowadził inwestorów do strat rzędu 40 mld dolarów.

Być może najważniejszą zmianą dla branży był jednak podpisany przez prezydenta Trumpa w lipcu 2025 roku GENIUS Act - ustawę, ustanawiając pierwsze kompleksowe ramy federalne dla stablecoinów, wymagające od nich pełnego pokrycia w rezerwach. Oprócz tego w warstwie legislacyjnej przez Izbę Reprezentantów przeszedł CLARITY Act, czyli ustawa mająca na celu jasne rozdzielenie uprawnień regulacyjnych pomiędzy SEC i CFTC.

Pokładanych w niej nadziei przez kryptowalutowych inwestorów nie spełniła natomiast Strategiczna Rezerwa Bitcona w USA. Prezydent Trump ogłosił plany jej utworzenia oraz zapowiedział, że znajdą się w niej początkowo bitcoin, ethereum, ripple, solana i cardano. Niedługo później okazało się jednak, że zamiast kupować bitcoiny, amerykańska administracja po prostu nie będzie sprzedawać już posiadanych kryptowalut zajętych w ramach postępowań. 

Wall Street romansuje z bitcoinem. Krypto w hiszpańskich bankach

W ślad za zmianą podejścia ze strony władz USA do rynku kryptowalut i szeregu ułatwień dla instytucji finansowych (od zgody na usługi powiernicze po wycofaniu oświadczeń, które skutecznie ograniczały bankom możliwość współpracy z firmami z sektora krypto) zaczęły one coraz śmielej wchodzić w nową klasę aktywów. 

Zmiany zaszły nie tylko w Stanach Zjednoczonych. W Unii Europejskiej był to pierwszy rok obowiązywania rozporządzenia Markets in Crypto-Assets (MiCA) dotyczącej dostawców usług kryptoaktywów (CASP). MiCA wprowadziła jednolite wymogi w zakresie licencjonowania, postępowania rynkowego, ochrony konsumentów oraz standardów ostrożnościowych dla wszystkich firm działających w branży na terenie UE. Nie mogą one jednak rejestrować się w Polsce, o czym mówimy więcej w kolejnym rozdziale. 

"Elliptic" wskazywało w swoim niedawnym raporcie na temat globalnych regulacji dla branży krypto, że licencyjnymi hubami stały się kraje takie jak Francja, Niemcy i Holandia. Uzyskanie licencji w jednym z nich umożliwia firmom paszportyzację usług na wszystkie pozostałe kraje członkowskie Unii Europejskiej. W Polsce działają zatem legalnie dostawcy kryptowalutowych usług, tylko żaden z nich nie jest zarejestrowany w Polsce. 

Kryptowaluty pojawiały się tymczasem w hiszpańskich bankach, m.in. drugim co do wielkości w kraju, a zarazem jednym z największych w strefie euro, czyli BBVA. Cyfrowe aktywa można już kupić również w należącym do Santandera Openbanku. Krypto staje się kolejnym obok akcji i obligacji produktem na półkach w europejskich domach maklerskich. Globalne giełdy kryptowalut otrzymują zezwolenia na świadczenie usług w Unii Europejskiej i eksperymentują z tokenizowanymi akcjami. 

Kroki w celu wypróbowania technologii krypto podjął nawet czeski bank centralny. Po nieudanej próbie utworzenia rezerw bitcoina, którą podjął na początku roku prezes instytucji, Czeski Bank Narodowy kupił kryptowaluty w listopadzie. Cyfrowy portfel złożony w większości z bitcoinów i stablecoinów ma wartość 1 mln dolarów i ma pomóc instytucji przetestować nową klasę aktywów.

Pierwsza rocznica nieuchwalenia polskiej ustawy o rynku kryptoaktywów

2025 rok zakończymy w Polsce tak jak rozpoczęliśmy - bez ustawy o rynku kryptoaktywów, która umożliwiłaby polskim firmom z tej branży otrzymanie w Polsce licencji w ramach MiCA. Polski blamaż w Unii. Nie zdążyliśmy z ustawą o rynku kryptoaktywów, a oto konsekwencje” - pisaliśmy 23 grudnia 2024 roku. Już wtedy Polska należała do bardzo wąskiego grona spóźnialskich. Teraz została ostatnim państwem, które nie przyjęło odpowiedniego prawa, którego wymaga od nas UE.

Czas na przyjęcie ustawy minął nie 30 grudnia 2025 roku, tylko 30 grudnia 2024 roku, o czym wydaje się zapominać wielu komentatorów, którzy zainteresowali się przepisami dla rynku kryptowalut po wecie prezydenta Karola Nawrockiego. Gdy bitcoin i stablecoiny znalazły się w partyjnych przekazach dnia, fakty przestały mieć znaczenie. Wielu polityków wypowiadających się na ten temat z pozycji znawców, nie potrafiło poprawnie przeczytać z kartki nazw najbardziej znanych kryptowalut.

Według ekspertów takich jak prof. Krzysztof Piech, a także wielu prawników specjalizujących się w obsłudze branży, polska ustawa o rynku kryptoaktywów stanowiła przykład nadregulacji, idący dalej niż wymaga tego od naszego kraju Unia Europejska. Były jednak firmy, które prosiły o jej przyjęcie, mając na uwadze, że 1 lipca 2026 roku kończy się okres przejściowy ustalony przez MiCA.

Po tej dacie polska branża krypto de facto przestanie istnieć, jeżeli firmy nie otrzymają szansy na zarejestrowanie działalności. A nie mogą tego zrobić przez brak ustawy, która wyznaczyłaby organ odpowiedzialny za wydawanie licencji, czyli w odrzuconym przez prezydenta projekcie KNF.

Na ten moment widoki na wyjście z impasu i uchwalenie ustawy nie są obiecujące. Zawetowany przez prezydenta projekt wrócił do Sejmu i został przegłosowany ponownie w niemal niezmienionej formie 18 grudnia. Większość poprawek zgłoszona przez Polskę2050 została odrzucona głosami Koalicji Obywatelskiej, PSL-u i Lewicy. Jedyną zmianą, którą wprowadzono, było obniżenie maksymalnej opłaty za nadzór nad emisją tokenów.

Bitcoin po 200 000 dolarów?

Tego rodzaju podsumowania to dobra okazja, żeby przyjrzeć się, jak zestarzały się prognozy analityków na 2025 rok. W większości przypadków okazali się oni zdecydowanie zbyt optymistyczni. Bernstein, Standard Chartered i Bitwise zapisali się do klubu "bitcoin po 200 000 dolarów do końca roku". By ich prognozy się sprawdziły, zabrakło zatem 75 000 dolarów.

Analitycy VanEck przewidywali bitcoina po 180 000 dolarów, ethereum po 6000 dolarów i solanę po 500 dolarów. Tegoroczne rekordy dla ETF i SOL wyniosły jednak odpowiednio 4890 oraz 295 dolarów. Komentując swoją tegoroczną porażkę na platformie X, firma inwestycyjna napisała: "nie ma prognoz na rok 2026. Powodzenia!"

Najbliżej prawdy spośród opisywanych przez nas prognoz okazał się być James Butterfill, szef działu badań firmy CoinShares, który przewidywał, że prawdopodobnymi poziomami dla bitcoina są w 2025 roku zarówno 150 000 dolarów jak i 80 000 dolarów. Górna granica nie została przebita, za to dolna pękła zaledwie dwa razy. Prognozom na przyszły 2026 rok przyjrzymy się w oddzielnym artykule.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bha
Te kryptoo tak jest potrzebne większości % zwykłych ludzi jak dziura w moście.
moravietz
ty tez nie jestes potrzebny wiekszosci ludzi
samsza
W Polsce postawiono na "deregulację".
:)

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki