REKLAMA

Bitcoin kończy 10 lat. To nie są wesołe urodziny

Michał Żuławiński2019-01-03 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2019-01-03 06:00
fot. Dado Ruvic / Reuters

Dziesiąte urodziny bitcoina przypadają w momencie, w którym o kryptowalutach jest zdecydowanie ciszej niż przed rokiem. Życie uczy jednak, że kryptowalutowa korekta może zacząć się w każdej chwili.

„Bitcoin kończy 9 lat. To mogą być ostatnie wesołe urodziny” – pisaliśmy w Bankier.pl dokładnie rok temu. Przewidywania te zdecydowanie się sprawdziły.

Rocznicowy artykuł wypada zacząć od wyjaśnienia, dlaczego nawet sama data urodzin najpopularniejszej kryptowaluty jest przedmiotem sporu. Część środowiska obchodzi urodziny bitcoina 1 listopada (lub 31 października, w grę wchodzi różnica czasu w różnych częściach świata), upamiętniając tym samym publikację słynnego artykułu Satoshiego Nakamoto (2008), anonimowego do dziś twórcy bitcoina, w którym opisane zostały działania kryptowaluty. Inny pogląd nakazuje cofnięcie się do 18 sierpnia, kiedy zarejestrowana została domena bitcoin.org. Z kolei jeszcze inni sugerują, że najbardziej zasadne jest przyjęcie daty 3 stycznia.

Właśnie 3 stycznia 2009 r. powstał pierwszy blok sieci bitcoinowej, znany także jako blok genezy (ang. genesis block) lub blok zero. Blok ten oznaczony jest jako 000000000019d6689c085ae165831e934ff763ae46a2a6c172b3f1b60a8ce26f. Nagrodą za wykonanie obliczeń prowadzących do powstania pierwszego bloku było 50 bitcoinów, które zostały przesłane na adres 1A1zP1eP5QGefi2DMPTfTL5SLmv7DivfNa.

Co ciekawe, w samym kodzie pierwszego bloku zaszyfrowano tekst „The Times 03/Jan/2009 Chancellor on brink of second bailout for banks”. Jest to fragment artykułu opublikowanego przez brytyjski dziennik „The Times”, który informuje o rozważanym przez kanclerza skarbu kolejnym programie ratunkowym dla banków. Zapewne artykuł nie został wybrany przypadkowo – sam bitcoin powstawał w momencie wybuchu kryzysu finansowego, a jedną z jego proponowanych zalet było ograniczenie roli systemu bankowego. W sieci pojawiają się także sugestie, jakoby wybór zdania z brytyjskiego artykułu świadczył o tym, że Satoshi Nakamoto nie pochodzi wcale z Japonii, lecz właśnie z Wielkiej Brytanii. Twórca bitcoina testował oprogramowanie do 9 stycznia 2009 r. (kolejna możliwa data urodzin), następnie usunął wszystkie bloki testowe i ostatecznie uruchomił sieć w oparciu o blok zerowy.

W urodzinowy poranek bitcoin kosztuje 3850 dolarów. To o 75% mniej niż jeszcze przed rokiem. Trudno się zatem dziwić, że środowisko kryptowalutowe jest w o niebo gorszych nastrojach niż w trakcie poprzedniej urodzinowej imprezy bitcoina. Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że dwa lata temu, 3 stycznia 2017 r. , – bitcoin kosztował 1000 USD, co wówczas i tak wydawało się dosyć wysokim poziomem – kryptowaluta dotykała wówczas historycznych maksimów z 2013 r. („Bitcoin drożeje przed urodzinami. 1000 dolarów znów przebite” – pisaliśmy w Bankier.pl). Także krótkoterminowa perspektywa nie wypada najgorzej - bitcoin odbił bowiem wyraźnie od grudniowego dołka na poziomie 3100 USD.

Warto także pamiętać, że w ciągu ubiegłego roku doświadczyliśmy spadku cen nie tylko bitcoina, lecz także innych kryptowalut. Co ciekawe jednak, chociaż kryptotort wyraźnie się skurczył (kapitalizacja rynku spadła w rok z 700 mld USD do 131 mld USD), to bitcoin na swój sposób „odzyskał” pozycję zdecydowanego lidera (na początku 2018 r. odpowiadał za 37% kapitalizacji rynku kryptowalut, obecnie jest to znów ponad 50%).

Jak uczy życie, historia kryptowalut pełna jest górek i dołków. Po wydarzeniach z ostatnich kilku lat nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, zarówno, że bitcoin nie wykona jeszcze jednego spektakularnego rajdu, jak i że nie doświadczy potężnej korekty.

Obszerne podsumowanie 2018 r. w wykonaniu bitcoina jak i prognozy na przyszłość znajdziesz w artykule „Od ekstazy do rozpaczy. Dramatyczny rok bitcoina” autorstwa Marcina Dziadkowiaka.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (16)

dodaj komentarz
wymianakrypto
Zapraszam osoby zainteresowane kryptowalutami na stronę https://wymianakrypto.pl ---> Portfele, Giełdy, Kantory, Płatności, Bitomaty
atari65xe
Etatowy naganiacz jak zwykle na posterunku, Mama wie , że "zainwestowałeś" w bitcoina ?
atari65xe
Mowa oczywiście o "lighting_network". Fanboy-fundamentalista.
detektorjusia
Pewnie "zainwestował" na górce całe pieniądze z pierwszej komunii.
lightning_network odpowiada detektorjusia
nie, raczej na dołku...
(trzy i pół dolara za 1 btc - to chyba na dołku, prawda? :)
lightning_network
Do malkontentów:

https://trademarks.ipo.gov.uk/ipo-tmcase/page/Results/1/UK00003363431

Jak mawia chińskie przysłowie: Jeden obraz wart jest tysiąc słów...
:)
lightning_network
https://mayermultiple.info/

daj się wciągnąć, gdy Mayer Multiple trafi jeszcze raz w okolice 0,5
cyklonb
Historia Bitcoina jest bardziej pokręcona niż nam się wydaje, pierwszy Bitcoin był już 2006 roku nawet został zarejestrowana jego nazwa handlowa w urzędzie patentowym w Warszawie dla waluty wirtualnej do wymiany wartości materialnych w grach komputerowych. Został uruchomiony serwer wymiany. Podobny był sposób generowania Historia Bitcoina jest bardziej pokręcona niż nam się wydaje, pierwszy Bitcoin był już 2006 roku nawet został zarejestrowana jego nazwa handlowa w urzędzie patentowym w Warszawie dla waluty wirtualnej do wymiany wartości materialnych w grach komputerowych. Został uruchomiony serwer wymiany. Podobny był sposób generowania waluty. Wszystko to zostało zniszczone przez mafię pejsów zaś materiały związane z Bitkoinem wywiezione przez złodziei do Australii. Podczas kradzieży zginęło kilka osób w tym kobieta wynosząca dokumenty z urzędu patentowego i jej córka które je przewoziła do Australii. Wszystkie tropy prowadzą do Australii i do nieznanych mocodawców tamtejszych pejsów. Nie ma tam żadnego Japończyka -to fikcyjny mit zaciemniający działalność mafii.
cyklonb
Należy dodać ze swój udział w niszczeniu pierwszego Bitcoina mają także sydzi pracujący w polskiej policji i urzędach skarbowych - namierzyli serwer i oskarżyli właściciela o wprowadzanie do obrotu konkurencyjnej waluty wobec złotówki !!! ale nie aresztowali twórcy tylko kopiowali sobie sposób działania i generowania Bitcoina.

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki