Ostatni raz trzycyfrowy kurs Orlenu widziano w listopadzie 2019 r., jeszcze przed falą przejęć w sektorze energetyczno – paliwowym. 30 października 2025 r. na GPW za akcję Orlenu znów płacono ponad 100 zł. Sesję ponadto zdominowały reakcję inwestorów na wyniki aż trzech banków, które jednego dnia pokazały raporty kwartalne, a zaobserwować można było także wpływ Biedronki na ceny akcji Dino i Żabki. Tłem było otoczenie rynkowe reagujące na Fed i amerykańsko-chińskie porozumienie.


Dzień na GPW 30 października 2025 r. zakończył się niewielkimi spadkami głównych indeksów, przy mieszanym sentymencie na rynkach bazowych. W momencie końca sesji w Warszawie, niemiecki DAX zyskiwał około 0,1 proc., choć krajowe dane pokazały utrzymujący się marazm tamtejszej gospodarki. Pod kreską w granicach 0,6 proc. był francuski CAC40, a nieco mniej tracił brytyjski FTSE100 (-0,1 proc.). Podobnie jak WIG20 spadały blue chipy w Madrycie i Mediolanie.
Na Wall Street obserwowane było cofnięcie głównych indeksów po środowej decyzji i cięciu stóp oraz decyzji o końcu ilościowego zacieśnienia” polityki monetarnej. „Kolejna obniżka stóp proc. w USA w grudniu nie jest przesądzona” - poinformował prezes Fedu. Na rynkach mniej rezonowały „wybitne” decyzje przywódców USA i Chin, które wydaje się, że były zdyskontowane, dzięki dotychczasowej komunikacji.
ReklamaZobacz także
Finalnie WIG20 skończył sesję o 0,31 proc. niżej, bez poprawienia rekordu hossy, który w środę został przesunięty na 3060,11 pkt. Bez historycznych rekordów obyło się na WIG, który w czwartek spadł o 0,52 proc. Z kolei najmocniej zniżkował mWIG40 tracąc na koniec dnia 1,45 proc. Małe spółki i ich sWIG80 straciły 0,08 proc. Obroty wyniosły 1,83 mld zł, z czego 1,54 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
"Po pakiecie wczorajszych wydarzeń dzisiaj nastroje są umiarkowanie neutralne, mamy nawet lekkie schłodzenie. Powodów jest kilka. Po pierwsze, Fed obniżył stopy proc., tak jak wszyscy oczekiwali, ale prezes Powell, odnosząc się do rynku pracy i inflacji, wspomniał o shutdownie, że trochę mu utrudnia decyzyjność. W konsekwencji rynek skorygował oczekiwania na kolejne obniżki stóp. w Stanach Zjednoczonych” - powiedział PAP Biznes Konrad Ryczko, makler i analityk DM BOŚ.
Drugim czynnikiem wpływającym na pogorszenie sytuacji na rynkach akcyjnych są wyniki spółek amerykańskich. "W dalszym ciągu trwa sezon wynikowy w Stanach. Meta trochę zaskoczyła negatywnie (…) Dzisiaj wyniki opublikuje Amazon i Apple" - dodał.
Trzecim czynnikiem oddziałującym na rynki jest porozumienie USA z Chinami. „Nie widać pozytywnego zaskoczenia, wydarzyło się to, co się miało wydarzyć" - powiedział Konrad Ryczko.
Tyle rynkowego otoczenia, które było tłem dla giełdowego handlu na GPW w czwartek. W portfelu spółek WIG20 wyróżniał się handel na akcjach takich spółek jak Dino (2,55 proc.) i Grupa Żabka (2,97 proc.), chociaż ta druga spółka w tym tygodniu przedstawiła lepsze od konsensusu wyniki za III kwartał i podtrzymała plan dywidendy za 2025 r., to inwestorzy otrzymali potwierdzenie lepszej koniunktury w sieciach handlowych przy okazji tego, że Grupa Jeronimo Martins podała wyniki sieci Biedronka. Sprzedaż LFL w Biedronce wzrosła w III kw. o 3,6 proc., z kolei przychody Biedronki w III kw. wyniosły 6,4 mld euro, czyli wzrosły o 8 proc. rdr, a w walucie lokalnej wzrosły o 7,4 proc. rdr.
Wiele branżowych wyników pojawiło się odnośnie sektora bankowego. Przed czwartkową sesją swoje raporty przedstawiły Pekao (-1,75 proc.) i mBank (-2,54 proc.) z WIG20 oraz ING (-1,55 proc.) z mWIG40. W przypadku mBanku zysk okazał się poniżej oczekiwań, ale już Pekao i ING pobiły konsensusy pod względem wyniku netto. To nie był jednak dobry dzień dla całego sektora i akcje wymienionych banków solidarnie spadły, przy przecenie WIG-Banki wynoszącej 1,39 proc.
W WIG20 pod kreską z tego sektora były także walory PKO (-0,95 proc.), Santandera (-0,04 proc.) oraz Aliora (-3,64 proc.). Ze spółek szerokiego sektora finansowego wyniki podał jeszcze Kruk (2,4 proc.). Grupa miała w trzecim kwartale 292,6 mln zł zysku netto j.d., co było powyżej konsensus zakładającego 281,9 mln zł.
Z dużych spółek warto zwrócić uwagę na przecenę akcji KGHM (-1,62 proc.) idącą w ślad za około 2,7-proc. przeceną miedzi, ale przy rosnących o blisko 3 proc. cenach srebra.
Emocje znów budził Orlen, którego cena akcji w ciągu dnia po raz pierwszy od listopada 2019 r. przebiła poziom 100 zł za walor i sięgnęła w dziennym maksimum 101,78 zł. To najwyższy kurs akcji od czasów wielkich przejęć, jakich w ostatnich latach dokonał koncern, kupując Energę w 2020 r., a także przejmując Lotos i PGNiG w 2022 r. Przypomnijmy, że transakcje te wsparły wyniki nie tylko poprzez konsolidację zysków, ale także zaksięgowane okazyjne nabycia tych firm (4,06 mld zł – Energa, 14,16 mld zł – Lotos i PGNiG), o czym często się zapomina porównując raporty Orlenu z różnych okresów. W czwartek Orlen skończył sesję o 0,78 proc. z kursem na poziomie 100,60 zł i kapitalizacją wynoszącą 116,8 mld zł.
Warto zauważyć odbicie cen akcji XTB (4,42 proc.), które po słabych wynikach za III kwartał i silnej reakcji w środę na otwarciu, już w czasie poprzedniej sesji zdradzały wiarę inwestorów, że niski zysk był tylko wypadkiem przy pracy, a rosnąca baza klientów przy większej zmienności w kolejnych kwartałach może zrekompensować jeden słabszy kwartał.
Na koniec warto dodać, że tzw. oddech rynku był jednoznacznie podażowy. Przeceniono akcje 47,4 proc. spółek, z kolei 38,8 proc. kursów zaliczyło wzrost. Niespełna 15 proc. pozostało na neutralnym poziomie.
























































