REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Benzyna w cenie oleju napędowego. Wojna Izraela podbiła ceny paliw

2025-06-20 11:00
publikacja
2025-06-20 11:00

Tydzień z długim weekendem przyniósł mocne podwyżki cen przy dystrybutorach. A to jeszcze nie koniec, ponieważ stawki w rafineriach są znacznie wyższe niż przed rozpoczęciem izraelskich nalotów na Iran.

Benzyna w cenie oleju napędowego. Wojna Izraela podbiła ceny paliw
Benzyna w cenie oleju napędowego. Wojna Izraela podbiła ceny paliw
fot. Monika Dekrewicz / / Bankier.pl

To się nie mogło skończyć inaczej. Już tydzień temu było wiadomo, że najniższe „powojenne” ceny na polskich stacjach paliw nie utrzymają się zbyt długo. Przyczyną nagłych podwyżek był atak izraelskiego lotnictwa na irański instalacje nuklearne i wojskowe. Teraz wojna izraelsko-irańska trwa już od tygodnia. Choć rynek ropy naftowej reaguje dość spokojnie, to jednak w ceny została wliczona premia za ryzyko ograniczenia lub wstrzymania dostaw nie tylko z Iranu, ale też tych przechodzących przez Cieśninę Ormuz.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex

Jak dotąd ekonomiczny bilans tego konfliktu to ropa Brent droższa o ok. 15 USD na baryłce. A to przekłada się na wyższe giełdowe notowania gotowych paliw. Od początku czerwca galon benzyny na nowojorskiej giełdzie towarowej podrożał o blisko 14% i jest najdroższy od początku kwietnia. Ale znacznie gorsza – przynajmniej z punktu widzenia konsumentów – jest sytuacja na rynku oleju napędowego. Paliwo to na londyńskiej ICE w piątek było notowane po 767 USD za tonę. Dzień wcześniej było to nawet 800 USD/t. Dla porównania, jeszcze trzy tygodnie temu ON kosztował ok. 600 USD/t.

Rafinerie już podniosły ceny. Stacje jeszcze nie przerzuciły podwyżek

Zwyżki na światowych giełdach już dotarły do polskich rafinerii. 19 czerwca Orlen oferował olej napędowy Ekodiesel po cenie 4 892 zł/m3, co po dodaniu podatku VAT daje niespełna 6,02 zł/l. Mamy zatem do czynienia z rzadka obserwowaną sytuacją, gdy ON na stacjach sprzedawany jest taniej niż w rafinerii. Taki stan rzeczy nie może się utrzymać zbyt długo. Jeśli stawki hurtowe nie spadną, to litr „diesla” w detalu wkrótce może kosztować ponad 6 zł/l.

Przed długim weekendem olej napędowy średnio w skali kraju kosztował 5,82 zł/l i był aż o 12 groszy na litrze droższy niż przed tygodniem – wynika z danych BM Reflex. - Wzrost cen ropy i paliw gotowych powodował podwyżki paliw na krajowym rynku hurtowym już w następnym dniu po ataku. Z kolei na stacjach paliw największe podwyżki notujemy w środę – napisali w komentarzu analitycy BM Reflex.

- Średnia zmian cen nie odzwierciedla tego co możemy zaobserwować na znanych sobie lokalnych stacjach. O ile na części stacji ceny zmieniają się tak, jak pokazuje to zmiana średnich cen dla całego kraju, to są też takie gdzie w ceny, zwłaszcza diesla, rosły skokowo nawet o 20 – 40 groszy na litrze. Najbardziej rosły ceny diesla i to w przypadku tego paliwa istnieje ryzyko dalszych średnio kilkunastogroszowych podwyżek w kolejnych dniach – dodali.

Z kolei o 9 gr/l wzrosła przeciętna cena detaliczna benzyny Pb95, która średnio kosztowała 5,82 zł/l. To dane ze środy, więc w piątek może być już znacznie drożej. Na szczęście rynek benzyny nie zareagował aż tak mocno jak rynek oleju napędowego. W ofercie płockiej rafinerii benzyna Eurosuper95 figurowała po cenie 4 638 zł/m3, co daje ok. 5,70 zł po ovatowaniu. Jeśli stawki w rafineriach nie pójdą w górę, to benzyna raczej nie powinna już przesadnie drożeć w detalu.

Zwyczajowo warto przy tym przypomnieć, że paliwa mogłyby być znacznie tańsze, gdyby nie podatki narzucane przez władze. Z każdego zakupionego litra benzyny bądź oleju napędowego ponad 40% trafia w ręce państwa. Gdyby np. stawka VAT nadal wynosiła 8%, to benzyna i olej napędowy mogłyby nawet teraz kosztować 5,25-5,50 zł/l. Ponadto rządzący mogliby znieść „opłatę emisyjną” wprowadzoną przez swych poprzedników, co pozwoliłby obniżyć ceny brutto o dodatkowe 10 gr/l.

Źródło:
Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
sammler
Wyjaśnijcie mi proszę jedno: czy zdaniem Bankiera większość czytelników robi zakupy paliw w ilościach HURTOWYCH? Bo jeśli nie, to po co cała ta SENSACJA towarzysząca wpisom o cenach paliw? Informacja - OK, ale sensacja???

Dlaczego to nie ma sensu? Ok, wyjaśniam. W długoterminowym inwestowaniu warto przestrzegać zasady uśredniania
Wyjaśnijcie mi proszę jedno: czy zdaniem Bankiera większość czytelników robi zakupy paliw w ilościach HURTOWYCH? Bo jeśli nie, to po co cała ta SENSACJA towarzysząca wpisom o cenach paliw? Informacja - OK, ale sensacja???

Dlaczego to nie ma sensu? Ok, wyjaśniam. W długoterminowym inwestowaniu warto przestrzegać zasady uśredniania ceny zakupu, tzn. nie kupujemy jednorazowo większej ilości aktywów, bo jest ryzyko, że kupimy na górce. Lepiej rozłożyć to w czasie na większą liczbę transakcji.

TAK WŁAŚNIE wygląda życie przeciętnego samochodziarza - kupuje w miarę potrzeb. Nikt (poza państwem i jego rezerwami strategicznymi) nie robi zakupów N-krotnie (N -> oo) przewyższających jego bieżące zapotrzebowanie. On więc Z DEFINICJI (nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że stosuje jedną z podstawowych zasad inwestorów długoterminowych) UŚREDNIA cenę, bo tankuje ograniczoną ilość... Po cenie BIEŻĄCEJ. Takiej czy innej, jakie to ma znaczenie, gdy nie robimy zapasów?

Czy chodzi o to, by oszczędzić 3 zł na baku (sic!) przed spodziewanymi podwyżkami w przyszłym tygodniu? Serio? xD
yaro800
To są jakieś cuda na stacjach. A do tego circle k ma jeszcz -35 gr rabatu w weekendy od piatku. A to nie jest jakaś droga sieć. TO jakie oni mają MARŻE?? Łupią klientów aż miło, a ciagle narzekają, że Orlen ma małe zyski. Masakra.
maxykaz
podobno iran ma embargo na eksport ropy więc jakim cudem wojna podbiła ceny?

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki