REKLAMA
PORTFEL GWIAZD

Bełchatowianie projektują gry dla Apple

2008-09-19 07:30
publikacja
2008-09-19 07:30
Gry zręcznościowe zaprojektowane dla telefonów iPhone przez młodych studentów z Bełchatowa stają się przebojem na rynku telefonów komórkowych. Można je ściągać w najnowszym telefonie firmy Apple. Okazuje się, że chętnych, aby kupić ich produkt jest coraz więcej.

Młodzi wynalazcy dotychczas wypuścili na rynek dwie gry, które znajdują się pośród sześciuset w internetowym telefonicznym sklepie.

- Odbiorców gier jest za to znacznie więcej - mówi Arek Młynarczyk z Bełchatowa, student informatyki, który programuje gry. - Obliczono, że od początku sprzedaży iPhone'a odnotowano już kilkanaście milionów pobrań z całego świata różnych aplikacji, w tym gier.

Arek Młynarczyk gry tworzy wspólnie z grafikiem komputerowym. - Najpierw szukamy pomysłu, obmyślamy, jak to ma działać i dzielimy się pracą - opowiada Sebastian Pietrzak z Bełchatowa, grafik komputerowy. - Arek programuje, a ja ubieram to w znośną dla oka grafikę.

Każda z ich gier, zanim jednak trafi do użytkownika, musi zdobyć oficjalny certyfikat producenta telefonu. Wówczas wciągana jest na oficjalną listę gier proponowanych przez iPhone. Wersję demo ich ostatniej gry pt. "Role" ściągnęło już kilkadziesiąt tysięcy osób z całego świata.

Studentom z Bełchatowa na rynek pomógł wejść tomaszowianin Piotr Białkowski, który odpowiedzialny jest za załatwianie formalności prawnych i finansowych.

- Kiedy nasze gry uzyskały certyfikat Apple, było wiele radości, bo ogromna praca, jaką wykonaliśmy, opłaciła się. To też jest znakomity bodziec do dalszej pracy przy kolejnych pomysłach - mówi Arek Młynarczyk.

- Początkowo mieliśmy spore trudności z uzyskaniem certyfikatów, bo firma Apple nie była gotowa na sytuację, w której gry na telefon tworzyłby ktoś z Polski, ale z czasem udało się uzyskać certyfikaty na nasze gry. To są pierwsze polskie gry zręcznościowe na telefony iPhone - dodaje Piotr Białkowski.

Od kilkunastu dni pełną wersję gry, przypominającej nieco układanie kostki Rubika, można kupić za dwa dolary wszędzie. W Polsce, USA czy nawet Indiach. Studenci szykują już kolejne gry zręcznościowe. Kolejna ma pojawić się jeszcze w październiku. Czy zbiją na swoich grach fortunę? Młodzi twórcy na razieo tym nie myślą.

- Póki co staramy się sumiennie pracować nad kolejnymi grami, a czy będą z tego wielkie pieniądze, to czas pokaże - mówi Arek Młynarczyk.

Paweł Nowak, ekspert i autor największej polskiej strony poświęconej tematyce produktów Apple, twierdzi, że młodzi polscy twórcy mają sporą szansę zawojować rynek gier na nowoczesnym telefonie.

- Liczy się dobry pomysł na grę. W nowych telefonach każdy młody twórca może zarejestrować własną grę i sprzedawać ją. Taka gra jest na równi traktowana z produktami deweloperów z USA, Wielkiej Brytanii czy Indii i może z nimi konkurować o względy użytkowników telefonów - mówi Paweł Nowak. - Telefony iPhone to jest ogromny rynek, który cały czas się rozrasta. Szacuje się, że tylko do końca tego roku na całym świecie będzie miał on kilkanaście milionów użytkowników.

POLSKA Dziennik Łódzki
Grzegorz Maliszewski
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki