REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Urlopowicze Itaki utknęli za granicą. Biuro podróży wydało pilny komunikat

2026-03-02 17:17
publikacja
2026-03-02 17:17

Itaka stara się jak najszybciej sprowadzić do Polski swoich klientów, którzy nie mogą wrócić zaplanowanymi lotami ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie - poinformował w przesłanym PAP oświadczeniu wiceprezes biura Piotr Henicz. Dodał, że wszyscy mają zapewnione zakwaterowanie i ubezpieczenie.

Urlopowicze Itaki utknęli za granicą. Biuro podróży wydało pilny komunikat
Urlopowicze Itaki utknęli za granicą. Biuro podróży wydało pilny komunikat
fot. Karolis Kavolelis / / Shutterstock

„W związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i czasowym wstrzymaniem operacji pasażerskich na lotniskach w Dubaju, Abu Zabi i Dosze, informujemy, że jesteśmy w trakcie rozmów z liniami lotniczymi, aby w miarę możliwości jak najszybciej, bezpiecznie sprowadzić naszych klientów do Polski, co oczywiście zależy od dostępności samolotów oraz przestrzeni powietrznej. W rejonie Bliskiego Wschodu mamy klientów wyłącznie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (Dubaj, Abu Dhabi) oraz w Katarze (Doha). Wszyscy mają zapewnione zakwaterowanie w hotelach i przedłużone ubezpieczenie. Na miejscu są nasi rezydenci i piloci, którzy udzielają bieżącego wsparcia i informacji” - przekazał w przesłanym PAP stanowisku wiceprezes Itaka Holdings Piotr Henicz.

Dodał, że z trudnościami muszą się również liczyć osoby wracające z dalszych destynacji, w tym z Bali, Indii i Nowej Zelandii, korzystający z hubów przesiadkowych w Dosze i Dubaju.

„Oni również są pod naszą opieką. Zapewniono im zakwaterowanie i przedłużenie ubezpieczenia. Podobnie w przypadku klientów, którzy mieli zaplanowane powroty z kierunków takich jak Sri Lanka, Mauritius, Malediwy, RPA czy Australii, którym linie lotnicze anulowały wyloty jeszcze przed rozpoczęciem podróży z uwagi na przelot do portów przesiadkowych w Dosze czy Dubaju. Klienci pozostają w hotelach i mają przedłużone ubezpieczenie. Staramy się zapewnić im powroty innymi trasami. Nie jest to łatwe, bo problem dotyczy wielu biur podroży, a to oznacza, że miejsc w samolotach jest mało lub nie ma ich wcale” - zaznaczył Henicz.

Jak wynika ze stanowiska biura, klienci Itaki z wylotami zaplanowanymi w dniach 1-4 marca do ZEA otrzymali informację o anulacjach z możliwością bezkosztowej rezygnacji lub wyboru oferty zastępczej. Dotyczy to również wycieczek na Bali i do Jordanii. Henicz zwrócił uwagę, że „sytuacja jest dynamiczna”, a decyzje dotyczące dalszych terminów będą „podejmowane sukcesywnie”, z uwzględnieniem komunikatów MSZ.

Zaznaczył, że poniedziałkowy lot klientów biura do Salalah w Omanie odbył się zgodnie z planem, bezpiecznym korytarzem powietrznym. Zgodnie z planem realizowane są też wyloty do Egiptu, „choć możliwe są opóźnienia wylotów z powodu zwiększonego ruchu w korytarzach nad regionem”.

W związku z sobotnimi nalotami przeprowadzonymi na Iran przez USA i Izrael, wiele państw z Bliskiego Wschodu zamknęło przestrzeń powietrzną. W sobotę rano do Warszawy zawrócony został samolot PLL LOT, który leciał do Dubaju. Polski resort spraw zagranicznych w sobotę informował również za pośrednictwem platformy X, że w związku z trwającą zakrojoną na szeroką skalę operacją militarną na Bliskim Wschodzie prawdopodobne są dalsze zamknięcia przestrzeni lub znaczne utrudnienia w ruchu lotniczym, także nad Jordanią, Arabią Saudyjską, Libanem i Syrią.

Loty w regionie odwołały m.in.: brytyjska linia lotnicza Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle (z i do Dubaju), Air France (do i z Tel Awiwu i Bejrutu), holenderska KLM (na linii Amsterdam - Tel Awiw), Wizz Air (połączenia z Izraelem, Dubajem, Abu Zabi i Ammanem; do 7 marca), Lufthansa (połączenia z Tel Awiwem, Bejrutem, Omanem; do 7 marca), Qatar Airways, Turkish Airlines (połączenia z Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem, ZEA, Omanem), Bulgaria Air (połączenia z Tel Awiwem do 2 marca) i Air India do wszystkich krajów Bliskiego Wschodu. (PAP)

fos/ gkc/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (2)

dodaj komentarz
trolley
jak źle pójdzie to tam przez ROK nie poleci ŻADEN cywilny samolot
platfusoptymista
Sugerowałbym, by szli w stronę Morza Czerwonego. Napewno się przed nimi otworzy i przejdą suchą nogą na drugi brzeg.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki