REKLAMA

Bełchatów rozwija czerwony dywan dla elektrowni jądrowej. Czy sen się ziści?

2025-04-21 08:00
publikacja
2025-04-21 08:00

Budowę elektrowni jądrowej w Bełchatowie popiera ponad 97 proc. z przeszło tysiąca uczestniczących w ankiecie mieszkańców Bełchatowa i powiatu, w tym także pracowników PGE GiEK - poinformowała w czwartek PAP energetyczna spółka.

Bełchatów rozwija czerwony dywan dla elektrowni jądrowej. Czy sen się ziści?
Bełchatów rozwija czerwony dywan dla elektrowni jądrowej. Czy sen się ziści?
fot. Henryk Przondziono / / FORUM

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do której należą elektrownia i kopalnia w Bełchatowie, opublikowała w czwartek wyniki ankiety dotyczącej potencjalnej budowy w tym miejscu elektrowni jądrowej. Na pytania odpowiadali uczestnicy konferencji "Od węgla do atomu. Bełchatów przyszłości", którą zorganizowano w Bełchatowie pod koniec marca. Jak poinformowała spółka, ankiety wypełniło ponad tysiąc osób - przede wszystkim mieszkańców miasta i powiatu bełchatowskiego, wśród których było wielu pracowników kopalni i elektrowni.

W sondażu wzięło udział 1173 osób, spośród których zdecydowana większość (1048 osób) wyraziła pełne poparcie dla budowy elektrowni jądrowej w Bełchatowie. Kolejne 92 osoby na pytanie o swoje poparcie dla projektu odpowiedziały "raczej tak". Łącznie poparło go zatem 97,2 proc. respondentów. Przeciwne były 22 osoby, a 11 nie miało zdania.

Spółka poinformowała, że respondenci wskazali na kilka korzyści związanych z budową elektrowni jądrowej. Najczęściej wymieniane argumenty to: miejsca pracy (996 osób), bezpieczeństwo energetyczne (954 osoby) oraz rozwój regionu i infrastruktury - 921 osób. Ponad połowa pytanych za istotne uznała również wpływ na stabilne ceny energii (615 osób).

"Wysokie poparcie dla tych argumentów podkreśla znaczenie ekonomicznych i społecznych korzyści, jakie może przynieść elektrownia jądrowa. Ponadto odpowiedzi takie jak stabilne ceny energii, czy ochrona środowiska wskazują na szerokie zrozumienie i akceptację dla długoterminowych przewag związanych z energią jądrową" – podkreślił prezes PGE GiEK Jacek Kaczorowski, cytowany w informacji.

Wśród obaw związanych z projektem wskazywano długi czas budowy (392 osoby), problemy z odpadami radioaktywnymi (278 osób) oraz możliwość awarii (271 osób). Mniej powszechne natomiast były obawy dotyczące zdrowia (88 osób) i wpływu na lokalne środowisko (92 osoby).

W badaniu wzięły udział osoby w różnym wieku, z przewagą grupy wiekowej 41-65 lat (864 osoby). Pod względem miejsca zamieszkania, najliczniejszą grupę stanowili mieszkańcy Bełchatowa (636 osób), a następnie osoby z powiatu bełchatowskiego (273 osoby).

Bełchatów został wskazany jako jedna z dwóch preferowanych lokalizacji pod budowę drugiej elektrowni jądrowej w Polsce w zaktualizowanym w tym roku Programie polskiej energetyki jądrowej (PPEJ).

Zdaniem szefa PGE GiEK, Bełchatów ma wszystkie atuty o charakterze społecznym i technologicznym do podjęcia przez rząd decyzji o lokalizacji w tym miejscu drugiej w kraju elektrowni jądrowej. To istniejące już wyprowadzenie mocy na poziomie 5,5 GW, zasoby wodne pozwalające na lokację projektu wielkoskalowego o mocy w pierwszym etapie 3 GW, dokumentacja geologiczna, kadra inżynieryjno-techniczna oraz zaangażowanie w ideę strony społecznej.

Trwają pierwsze prace analityczne dotyczące możliwości powstania w Bełchatowie elektrowni jądrowej. Ekspertyzy prowadzone przez ośrodki naukowe i badawcze dotyczą sejsmiki oraz hydrologii. Decyzja rządu ws. lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej kraju ma zapaść w przyszłym roku.

Obecnie w kompleksie Bełchatów i spółkach zależnych pracuje 12 tys. osób, w tym ponad 6,5 tys. jest zatrudnionych w kopalni i elektrowni. Podstawą działania górniczo-energetycznego kompleksu jest węgiel brunatny z odkrywek Bełchatów i Szczerców. Pierwsza z nich jest już niemal wyeksploatowana, a złoże w Polu Szczerców zapewni funkcjonowanie kopalni i elektrowni jeszcze przez około dekadę - do ok. 2035 r. Bloki Elektrowni Bełchatów mają być wyłączane sukcesywnie od 2030 roku. Ich całkowite odłączenie spowoduje ubytek mocy w polskim systemie energetycznym o około 5,5 GW. (PAP)

bap/ pad/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (5)

dodaj komentarz
mantykora
ja głosuję na Stanowskiego. obiecał więcej niż inni. obniżenie ceny prądu o 60% - nikt tyle nie obiecał. 6 elektrowni atomowych do końca roku. Inni obiecali tylko jedną...
polonu
co komuniści wybudowali to jest , od upadku komuny złodzieje nic nie wybudowali nawet mieszkań nie ma i nic nie będzie . nie wierzcie w te brednie co wypisują .
bt5
Prąd z EJ kosztuje 25% drożej niż z wiatraków i 200% drożej niż z węgla brunatnego. Więc jakie sens budowy EJ. Ale nie ma obawy po kilku latach i wtopieniu najwyżej 10% całości kosztow obie budowy EJ staną z powodu niewypłacalności Polski.
prawnuk
mało nigdy nie zarabiałem. Ale porównując "moich" operatorów z tymi z Bełchatowa - to inna rzeczywistość.
Wbrew pozorom Śląsk sobie bez węgla jakoś poradzi.
Tu byłby spadek płac o ok 2/3
polonu
a trzecia i czwarta gdzie ,

Powiązane: Polska elektrownia jądrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki