REKLAMA

Będą zmiany w Kodeksie pracy

2020-09-22 06:53
publikacja
2020-09-22 06:53
fot. MT-R / Shutterstock

Pojęcie telepracy zniknie z Kodeksu pracy, a zastąpią je regulacje dotyczące pracy zdalnej - zapowiada w "DGP" wiceszef MRPiPS Stanisław Szwed. Według niego praca zdalna miałaby być stosowana w porozumieniu z zatrudnionymi, a pracodawca zlecałby ją tylko w wyjątkowych okolicznościach.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej podkreślił w rozmowie z gazetą, że wstępna wersja projektu zmian w kodeksie pracy, zawierająca nowe regulacje dotyczące pracy zdalnej jest gotowa - resort zamierza przekazać ją partnerom społecznym. "Najbliższe spotkanie zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego ma się odbyć 29 września. Przypomnijmy też, że wydłużyliśmy możliwość stosowania pracy zdalnej na podstawie specustawy covidowej. W tym trybie można z niej korzystać w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii i trzech miesięcy od momentu ich odwołania" - powiedział Szwed.

Jak dodał, zgodnie z projektem praca zdalna miałaby zastąpić przepisy kodeksu pracy dotyczące telepracy. "Uznaliśmy, że nieracjonalne byłoby powielanie tych samych rozwiązań. Zatem pojęcie telepracy zniknie, a zastąpią je regulacje dotyczące pracy zdalnej. Częściowo przejmą one zasady określone obecnie w przepisach o telepracy" - zapowiada wiceszef MRPiPS.

Projekt ma ponadto uelastycznić zasady świadczenia pracy na odległość. "Ma to być praca świadczona poza siedzibą firmy w całości – czyli na stałe – lub w części. Chcielibyśmy, aby szczegółowe rozwiązania w tym zakresie były określane w porozumieniu pracodawcy i zatrudnionych. Na poziomie zakładu zawieraliby je zatrudniający i związki zawodowe. Ale możliwe byłoby też określanie takich zasad w umowie o pracę, czyli indywidualnie, w sposób dostosowany do potrzeb konkretnego stanowiska" - wyjaśnił wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Takie rozwiązanie umożliwi wspomnianą elastyczność. "Dla przykładu - w porozumieniu może być z góry ustalone, że wszyscy zatrudnieni w dziale IT wykonują pracę zdalnie, ale w umowie będzie można też określać indywidualnie warunki jej świadczenia" - zaznaczył Szwed.

Jak mówił, MRPiPS stara się też wprowadzić do Kodeksu pracy rozwiązanie, które "umożliwiałoby zatrudniającemu jednostronne kierowanie do pracy poza siedzibą firmy, ale w wyjątkowych przypadkach, np. epidemii lub innych kryzysowych sytuacjach". "Z drugiej strony w konkretnych przypadkach silniejsze uprawnienia w tym zakresie przysługiwałyby pracownikom. Chodzi np. o rodziców wychowujących dzieci. Zatrudniający mógłby im odmówić pracy zdalnej tylko z obiektywnych przyczyn" - podkreślił Szwed. (PAP)

mkr/ pat/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
po_co
Przypomina mi się scena z Dzień Świra o odbijaniu karty pracy.
Pracuję jako inżynier i w mojej pracy większość czasu spędzam przy papierach i analizach, od czasu do czasu trzeba coś zmierzyć albo wykonać własnoręcznie - nie wiem po co mam stale siedzieć w biurze ale cieszę się, że jak zwykle politycy wiedzą
Przypomina mi się scena z Dzień Świra o odbijaniu karty pracy.
Pracuję jako inżynier i w mojej pracy większość czasu spędzam przy papierach i analizach, od czasu do czasu trzeba coś zmierzyć albo wykonać własnoręcznie - nie wiem po co mam stale siedzieć w biurze ale cieszę się, że jak zwykle politycy wiedzą lepiej ode mnie jak mam wykonywać swoje zadania.
eagleeye
Czyli tak "urzędnicza rasa panów" i ich pochodne praca zdalna 100% uposażenia + inne dodatki a reszta .....

Ot cały PiS niby taki ludzki ale pod przykrywką "kataru" wprowadził poniekąd ACTA2 i inne regulacje z którymiq tak walczył , a teraz chce aby tzw. establishment pracował sobie w domu.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki