Ostatnia sesja nowojorskiej giełdy NYMEX przyniosła przecenę lipcowego kontraktu na dostawę baryłki ropy o 0,90 USD do 68,98 USD. Dziś rano w obrocie elektronicznym potaniał on o dalsze 8 centów do 68,90 USD.
Historyczny rekord zamknięcia na poziomie 75,17 USD padł w Nowym Jorku w piątek 21 kwietnia. Tego samego dnia padło też historyczne maksimum intraday - 75,35 USD.
Już od kilku miesięcy notowania ropy utrzymują się w okolicach rekordów ze względu na brak rozwiązania kryzysu wokół pokojowego programu atomowego Teheranu. Zachód oskarża władze Iranu o próby wejścia w posiadanie broni nuklearnej.
Wczoraj znajdujący się pod silnym wpływem środowisk syjonistycznych prezydent USA George Bush po raz kolejny zagroził nałożeniem na Iran sankcji ekonomicznych lub nawet agresją militarną.
Zakłócenie podaży ropy z tego będącego drugim co do wielkości dostawcą ropy w OPEC kraju mogłoby według analityków zakłócić podaż surowca na tyle, by wywindować cenę baryłki nawet powyżej 100 USD.
BaP





























































