REKLAMA

"Bardziej koleżeńskie niż to w lutym". Media komentują spotkanie Trump-Zełenski

2025-08-18 20:34, akt.2025-08-19 08:00
publikacja
2025-08-18 20:34
aktualizacja
2025-08-19 08:00

Spotkanie prezydentów USA i Ukrainy, Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego, przebiegło w dużo bardziej koleżeńskiej atmosferze, niż ich poprzednia rozmowa w Gabinecie Owalnym, do której doszło pod koniec lutego i która zakończyła się kłótnią - oceniła stacja CNN.

"Bardziej koleżeńskie niż to w lutym". Media komentują spotkanie Trump-Zełenski
"Bardziej koleżeńskie niż to w lutym". Media komentują spotkanie Trump-Zełenski
fot. Kevin Lamarque / /  Reuters / Forum

To było oczywiste, że strona ukraińska poświęciła wiele uwagi, by zapewnić, że rozmowy nie zboczą z kursu - podreśliła.

Zełenski przyjechał z listem od żony dla małżonki Trumpa i pochwalił list od pierwszej damy USA do Władimira Putina o dzieciach cierpiących podczas wojny.

W lutym wiceprezydent J.D. Vance zarzucił Zełenskiemu, że nie jest wdzięczny. W poniedziałek ukraiński przywódca powiedział "dziękuję" cztery razy w ciągu 10 sekund. - Dziękuję za zaproszenie, bardzo dziękuję za pana starania, osobiste starania, by zatrzymać zabijanie i zatrzymać tę wojnę. Dziękuję za skorzystanie z tej okazji, bardzo dziękuję pana żonie - powiedział Zełenski.

Serwis zaznaczył też, że Zełenski miał na sobie czarną marynarkę. Kwestia ubrania Zełenskiego została poruszona przed kłótnią, do jakiej doszło podczas jego poprzedniego spotkania z Trumpem w Białym Domu. Niektórzy amerykańscy urzędnicy uważają, że sprawa garnituru w pewnym sensie przyczyniła się do klęski tamtej rozmowy.

CNN zauważyła, że wiceprezydent, sekretarz stanu Marco Rubio i specjalny wysłannik Steve Witkoff siedzieli podczas spotkania na kanapie i nie brali aktywnego udziału w rozmowie.

Le Figaro”: Nastąpiła radykalna zmiana tonu między Trumpem i Zełenskim

Francuski dziennik „Le Figaro” relacjonując przebieg rozmów w Białym Domu z udziałem prezydentów USA i Ukrainy podkreśla, że między Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim nastąpiła radykalna zmiana tonu. Zwraca uwagę, że Trump mówił - lecz bez szczegółów - o gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa.

„Zmiana tonu w nadziei na pokój” - wybija „Le Figaro” w pierwszej relacji z poniedziałkowych rozmów. Przypomina o kłótni prezydentów w lutym br. w Gabinecie Owalnym i zauważa, że teraz wiceprezydent USA JD Vance „pozostawał dyskretny” na spotkaniu.

„Trump jest przekonany, że sukces na Ukrainie jest w zasięgu ręki i wierzy, że (przywódca Rosji) Władimir Putin gotów jest zaakceptować pokój” - relacjonuje dziennik. Zwraca uwagę, że w dyskusji pojawiła się kwestia gwarancji bezpieczeństwa na rzecz Ukrainy, które mogłyby zaoferować Stany Zjednoczone. „Szczegóły tych gwarancji nie zostały sformułowane” - zastrzega „Le Figaro”.

Dodaje następnie, że Trump „myśli już o następnym etapie, trójstronnym szczycie” z udziałem jego samego, Zełenskiego i Putina. Trump „sądzi, że uzyska uściski dłoni i pokój bez konieczności wstępnego etapu - rozejmu” na froncie. Zdaniem „Le Figaro” Zełenski jest w tej sprawie „pojednawczy”, choć kilka godzin wcześniej napisał na portalach społecznościowych, że Rosję można do pokoju przekonać tylko siłą. „Zełenski ma nadzieję, że ułagodzi Trumpa i w ten sposób go przekona” - podsumowuje „Le Figaro”.

Axios: Jest nadzieja na spotkanie Rosji i Ukrainy 

Panuje nadzieja na zaaranżowanie spotkania przywódcy Rosji Władimira Putina i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego przed końcem sierpnia - podał w poniedziałek Barak Ravid, dziennikarz portalu Axios, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą.

W poniedziałek Donald Trump poinformował, że zadzwonił do Putina i zaczął aranżowanie spotkania między nim i Zełenskim. 

Włochy: Przed Europą sprawdzian z dojrzałości 

Sprawdzian dojrzałości Europy, nadzieja i niepewność - tak włoska prasa podsumowuje rozmowy w Białym Domu, w których uczestniczyli prezydent USA Donald Trump, przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski i niektórzy europejscy liderzy, wśród nich premier Włoch Giorgia Meloni. Komentatorzy zastanawiają się, czy można mówić o przełomie.

Dziennik „Corriere della Sera” podkreślił we wtorkowym wydaniu: „Negocjacje w sprawie wojny na Ukrainie stanowią, między innymi, dowód dojrzałości Europy”.

Według gazety ta runda rozmów, po spotkaniu Trumpa i Władimira Putina na Alasce, „pokazuje, że jeśli istnieje wola polityczna, można rozpocząć poważną budowę wspólnej strategii, także bez reform traktatów unijnych, które i tak są konieczne”.

„La Repubblica” zatytułowała relację z Waszyngtonu: „Zjednoczeni dla obrony Kijowa”. W artykule zaakcentowano ofertę Zełenskiego dotyczącą amerykańskiej broni za 100 mld euro, która ma być kupiona przez państwa Europy w zamian za gwarancje bezpieczeństwa przyznane Ukrainie.

Rozmowy w formacie USA-Ukraina-Europa nazwano w komentarzu „wolnymi krokami w stronę hipotezy pokoju, opartej na negocjacjach terytorialnych i gwarancjach bezpieczeństwa”.

Publicysta rzymskiej gazety zaznaczył jednak, że - choć nastąpił pewien postęp - to jest jeszcze wiele etapów, podczas których może dojść do „wywrócenia stolika”.

Teraz, dodał, decyzja należy do Władimira Putina, który miał zgodzić się na trójstronne spotkanie. „Jeśli (przywódca Rosji) to wszystko odrzuci, znów będzie winny temu, że nie doszło do porozumienia” - ocenił komentator.

W dzienniku zaznaczono, że druga runda trudnych negocjacji nie usunęła przeszkody, która może doprowadzić do porażki wszystkich wysiłków. Jest nią, jak przypomniano, brak zgody w sprawie okupowanych terytoriów Ukrainy, które miałyby pozostać pod kontrolą Rosji.

„Siedmiu wspaniałych” - tak „La Stampa" nazwała uczestników spotkania z prezydentem Zełenskim w Białym Domu. Ich cel był, według dziennika, wspólny - „wesprzeć (prezydenta Ukrainy) przed przyszłymi negocjacjami z Rosją pod egidą USA”.

W komentarzu tej gazety zwrócono uwagę na dylemat, przed jakim stanął Zełenski: „czy zamrozić konflikt na Ukrainie w zamian za bezpieczeństwo?”.

„Bezwzględność dyplomacji nauczyła go tego, że nie wystarczy stać po właściwej stronie historii. To, na co nie może sobie pozwolić, to wywołanie w swoim narodzie wrażenia porażki” - oceniła „La Stampa”.

„O krok od cudu” - taki duży nagłówek zamieścił „Il Giornale”. Gazeta zaznaczyła na pierwszej stronie, że „po historycznym spotkaniu dominują nadzieja i niepewność”. Wśród najważniejszych rezultatów wymieniła poprawę relacji między Trumpem i Zełenskim oraz to, że europejscy przywódcy byli „nareszcie zjednoczeni”.

W obecnej sytuacji - zauważono - „może zdarzyć się, że świat pielgrzymuje do Waszyngtonu nie po to, by zjednoczyć się wokół przywódcy (Donalda Trumpa - PAP), ale by sprawdzić, czy ten przywódca jest”.

„Polityka Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa ma swój znak firmowy: triumf personalizmu i instynktu taktycznego. Podczas szczytu w Anchorage (prezydent USA) rozwinął czerwony dywan przed Władimirem Putinem” - przypomniał „Il Giornale”.

Teraz, w ocenie tej gazety, należy ustalić, jakiego pokoju na Ukrainie chce Biały Dom i na udzielenie jakich gwarancji jest gotów.

„Europejscy liderzy mieli w Waszyngtonie pierwszorzędne zadanie - przypomnieć Trumpowi, czym była zimna wojna i, przede wszystkim, jak się skończyła. Nie z miłości do prawdy, ale ze względu na bezpieczeństwo krajów, które reprezentują. Zwłaszcza teraz, kiedy zobowiązania transatlantyckie rozluźniły się, (kraje Europy) nie mogą pozwolić na to, aby Putin wciąż pukał do drzwi kontynentu” - podsumowano w komentarzu „Il Giornale”.

ndz/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (1)

dodaj komentarz
bha
Raczej bardziej Normalne takie powinno być od początku!.

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki