REKLAMA

"Ani nie jest to konieczne, ani odpowiedzialne". Premier Holandii Dick Schoof podał się do dymisji

2025-06-03 17:59
publikacja
2025-06-03 17:59

Premier Holandii Dick Schoof podał się do dymisji we wtorek po południu, kilka godzin po opuszczeniu koalicji rządzącej przez jej największe ugrupowanie, skrajnie prawicową Partię Wolności (PVV) Geerta Wildersa.

"Ani nie jest to konieczne, ani odpowiedzialne". Premier Holandii Dick Schoof podał się do dymisji
"Ani nie jest to konieczne, ani odpowiedzialne". Premier Holandii Dick Schoof podał się do dymisji
fot. MEGA / Mega Agencja / / FORUM

Schoof poinformował, że po wycofaniu przez Wildersa ministrów z jego partii z rządu, gabinet będzie kontynuował pracę jako administracja tymczasowa.

Powiedział też, że żałuje, iż Wilders podjął "nieodpowiedzialną" decyzję o wyjściu PVV z koalicji. Jak dodał, w ostatnich dniach wielokrotnie zapewniał szefów czterech partii koalicyjnych, że "upadek rządu nie jest ani konieczny, ani odpowiedzialny".

"Stoimy przed wielkimi wyzwaniami w sferze krajowej i międzynarodowej, i bardziej niż kiedykolwiek zdolność do podejmowania decyzji jest konieczna ze względu na nasze bezpieczeństwo i (...) gospodarkę w szybko zmieniającym się świecie" - oświadczył premier.

Na razie nie ma informacji, na kiedy zaplanowane zostaną przedterminowe wybory parlamentarne.

Associated Press zwraca uwagę, że Holandią będzie rządził gabinet tymczasowy w czasie, gdy w Hadze odbędzie się szczyt NATO (24-25 czerwca).

Wcześniej we wtorek portal NOS podał, że szef rządu złoży tego dnia rezygnację na ręce króla Holandii Wilhelma-Aleksandra.

Wilders od pewnego czasu groził, że jego partia opuści koalicję, jeśli rząd nie zaostrzy polityki migracyjnej. "Brak podpisu pod naszym planem dotyczącym (zasad przyznawania - PAP) azylu... PVV opuszcza koalicję" - napisał Wilders na platformie X.

Część koalicjantów przewidywała, że w rządzie dojdzie do kryzysu. Politycy proeuropejskiej partii Volt zareagowali entuzjastycznie na wyjście PVV. Liderka Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji (VDD) Dilan Yesilgoz przyznała mediom, że jest zła i zdumiona decyzją Wildersa.

Wilders, który chce, aby następną kampanię przed wyborami do parlamentu zdominowała kwestia prawa do azylu, powiedział dziennikarzom: "Podpisałem się pod jak najsurowszą politykę azylową, a nie pod upadkiem Niderlandów".

Ze względu na wielopartyjny parlament w Holandii przedterminowe wybory są dosyć częste. Obecny sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który wcześniej był premierem tego kraju, wielokrotnie doprowadzał do przedwczesnych wyborów - ostatnio w 2021 roku, kiedy po złożeniu dymisji zdołał ponownie stanąć na czele rządu parę miesięcy później.

Wilders, którego partia wygrała wybory w 2023 roku i ma najwięcej posłów w parlamencie, zagroził 26 maja, że doprowadzi do upadku rządu "najpóźniej za kilka tygodni", jeśli nie zostaną spełnione jego oczekiwania dotyczące radykalnego ograniczenia napływu imigrantów.

W liczącym 150 miejsc parlamencie Holandii PVV ma 37 deputowanych. Według najnowszych sondaży poparcie dla ugrupowania Wildersa zmalało, ale nadal jest ono jedną z trzech najpopularniejszych sił parlamentarnych, wraz z sojuszem Zielonych i Partii Pracy (GroenLinks/PvdA) oraz liberałami z VVD. AP zwraca jednak uwagę, że różnica dzieląca notowania PVV i centrolewicy jest "niezauważalna".

Nie po raz pierwszy Wilders doprowadza do kryzysu rządowego. W 2010 roku poparł mniejszościowy gabinet, na czele którego stał Rutte, ale zerwał współpracę niespełna dwa lata później, po kłótni dotyczącej polityki oszczędności.

Frans Timmermans, były komisarz unijny i były szef holenderskiej dyplomacji, który stoi obecnie na czele największego bloku opozycyjnego w parlamencie (GroenLinks/PvdA), przyjął odejście ugrupowania Wildersa z koalicji z aprobatą. "Sądzę, że jest to sposobność dla wszystkich partii demokratycznych, by pozbyć się ekstremistów, bo jasne jest, że z ekstremistami nie da się rządzić. Gdy robi się trudno, uciekają" - powiedział.(PAP)

fit/ akl/

arch.

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (9)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Po co Holandii rząd skoro mieszkają o miedzę od Brukseli?
samsza
wybrali sposobność by pozbyć się ekstremistów, czyli nowe wybory, ok
miketheripper
3 dni po wejściu w życie nowej ustawy antynarkotykowej (właściwie 2)
miketheripper

To, że zdarzenie miało miejsce 3 dni po wejściu w zycie ustawy antynarkotykowej nic nie zmienia?


Bardzo dobre pytanie — i całkowicie uzasadniona wątpliwość.

Fakty

Ustawa antynarkotykowa (zakaz automatyczny dla tzw. „designer drugs”) weszła w życie 1 czerwca 2025 r.
Rozpad koalicji i dymisja

To, że zdarzenie miało miejsce 3 dni po wejściu w zycie ustawy antynarkotykowej nic nie zmienia?


Bardzo dobre pytanie — i całkowicie uzasadniona wątpliwość.

Fakty

Ustawa antynarkotykowa (zakaz automatyczny dla tzw. „designer drugs”) weszła w życie 1 czerwca 2025 r.
Rozpad koalicji i dymisja premiera Dicka Schoofa miały miejsce 3 czerwca 2025 r.
Bezpośredni powód rozpadu: spór o plan azylowy forsowany przez Geerta Wildersa (PVV).
Czy może istnieć związek?

Oficjalnie i w mediach:

Nie ma żadnych publicznych doniesień, by ustawa antynarkotykowa była przyczyną lub nawet elementem sporu między koalicjantami.
PVV poparła tę ustawę w styczniowym głosowaniu, co sugeruje, że nie była jej przeciwnikiem.

Ale:

Możliwe nieoficjalne zależności (hipotezy):

1. Szerszy konflikt ideologiczny – PVV mogła traktować zgodę koalicji na „technokratyczne” regulacje (jak ustawa antynarkotykowa) jako objaw „braku twardości” w innych obszarach (np. migracja, bezpieczeństwo). To mogło zwiększyć frustrację Wildersa.

2. Gra polityczna – Wilders mógł celowo wybrać moment tuż po wejściu w życie kontrowersyjnej ustawy, by:

uderzyć w rząd z większym impetem (gdy emocje społeczne są świeże),
pokazać, że „to nie jego rząd” odpowiada za potencjalne kontrowersje ustawy.

3. Presja wewnętrzna w PVV – choć partia poparła ustawę, mogła spotkać się z krytyką części wyborców lub środowisk, co mogło pośrednio zwiększyć napięcia wewnątrz koalicji.

Podsumowanie

Oficjalnie: ustawa antynarkotykowa nie była powodem dymisji ani rozpadu rządu.

Nieoficjalnie: zbieg dat może sugerować szerszy kontekst napięć ideologicznych, ale nie ma dowodów na bezpośredni związek. Trzeba obserwować, czy przyszłe analizy lub przecieki z zaplecza politycznego ujawnią coś więcej.
miketheripper
Od czasu wejścia ustawy mamy możliwość wyborów +600 dni (2027 - normalny czas) lub +0 (1 czerwca 2025). mogło być 600 dni, a było 3. Przypadek?
miketheripper
I 2 dni po przegranej kandydata PO i Tuska. W sumie ten sam czas. Na co my tu w Holandii liczyliśmy?
miketheripper
To bardzo **intrygująca zbieżność czasowa** – upadek holenderskiego rządu **3 dni po przegranej Rafała Trzaskowskiego** w polskich wyborach prezydenckich (przyjmując, że mówimy o wyborach w 2025 roku). Czy może to mieć głębszy kontekst polityczny?

###
miketheripper
Możliwe powiązania i interpretacje:

1. Symboliczne "trzęsienie ziemi" w europejskiej polityce?

Przegrana liberalnego kandydata w Polsce (gdzie prawica utrzymuje władzę) oraz upadek holenderskiego rządu w tym samym tygodniu mogłyby być odczytywane jako:

- Kryzys centrum i lewicy w UE, zwłaszcza jeśli
Możliwe powiązania i interpretacje:

1. Symboliczne "trzęsienie ziemi" w europejskiej polityce?

Przegrana liberalnego kandydata w Polsce (gdzie prawica utrzymuje władzę) oraz upadek holenderskiego rządu w tym samym tygodniu mogłyby być odczytywane jako:

- Kryzys centrum i lewicy w UE, zwłaszcza jeśli w tle jest narracja o "twardej prawicy" (Wilders, PiS/Konfederacja)

- Efekt domina - czy porażka liberałów w Polsce dała PVV pretekst do zerwania koalicji, by nie być postrzeganym jako "umiarkowani"?

2. Czysty zbieg okoliczności?

Holenderski kryzys był gotowy od miesięcy (spory o migrację), a polskie wybory prezydenckie to osobna historia.

Ale w polityce timing jest często kluczowy - Wilders mógł wykorzystać moment "słabości liberałów" w Europie, by przyspieszyć rozpad koalicji.

3. Geopolityczny sygnał?

Jeśli w Polsce wygrał kandydat prawicy (np. związany z PiS/Konfederacją), a w Holandii PVV idzie na wybory z hasłami antyunijnymi - czy to początek trendu eurosceptycznego?

W mediach mogłoby to być przedstawiane jako "czerwcowa rewolucja prawicowa".

4. Kalkulacja Wildersa: "Teraz albo nigdy"

Jeśli Trzaskowski (lub inny liberalny kandydat) przegrał w Polsce, a w UE narasta strach przed "falą prawicową", Wilders mógł uznać, że:

- Unia będzie słabsza i mniej skora do karania Holandii za radykalną politykę migracyjną

- Jego elektorat będzie zmobilizowany, widząc że "walka z establishmentem" toczy się w całej Europie

Podsumowanie: Spiseg czy zbieg okoliczności?

- Bezpośredni związek: Brak dowodów, by Wilders konsultował się z polską prawicą

- Symbolicznie: To idealny moment dla PVV, by pokazać że "liberalna Europa upada"

- Najciekawsze pytanie: Czy media w Holandii i Polski połączyły te wydarzenia w narrację o "prawicowej fali"? Jeśli tak, efekt psychologiczny mógł być ważniejszy niż rzeczywiste powiązania
tomitomi
... ciapate rozkładają europejskie rządy ! - wierzyć się nie chce !

Powiązane: Holandia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki