Agnieszka Szpila: Polska nie jest już seksualnym zaściankiem świata

Ku uciesze szejków odziewa arabskie kobiety w erotyczną bieliznę. Twierdzi, że w sypialni Polacy są bardziej frywolni niż Francuzi. W Polsce sprzedaje swoje produkty w 500 punktach, za granicą - w kilku tysiącach. A założyła firmę razem z mężem, bo ten nie mógł znaleźć dla niej prezentu.

Agnieszka Szpila
Agnieszka Szpila, prezes firmy Amocarat

Agnieszka Szpila z sukcesami prowadzi firmę Amocarat, produkującą bieliznę erotyczną Obsessive. Poświęciła własne oszczędności i stworzyła firmę działającą na całym świecie. O swojej historii i planach na najbliższy czas opowiedziała w wywiadzie dla Bankier.pl.

Marcin Lekki, Bankier.pl: Przed stworzeniem marki Obsessive nie miała Pani wiele wspólnego z biznesem odzieżowym. Skąd wziął się taki pomysł? Podobno Pani mąż miał problem z zakupem prezentu dla Pani?

Agnieszka Szpila:Tak, mieliśmy rocznicę ślubu, mąż szukał dla mnie koszulki nocnej i okazało się, że wybór jest bardzo niewielki, a jakość oferowanych produktów niezadowalająca. Z kolei ja miałam smykałkę do projektowania i szycia, mimo że z wykształcenia jestem ekonomistką. Kiedy byłam małą dziewczynką, w czasach komuny, mama często coś dla nas szyła, więc było dla mnie naturalne, że można samemu coś stworzyć.

Założenie firmy zawsze wiąże się z ryzykiem i poświęceniem własnych oszczędności. Ile pieniędzy zainwestowała Pani na początku działalności i skąd miała Pani te środki?

W pierwszą kolekcję zainwestowaliśmy własne oszczędności, których mieliśmy ok. 20 000 zł. Starałam się o dotację z Urzędu Pracy, ale mój biznesplan przepadł jako nierokujący.

Młode firmy często przez długi czas nie są w stanie na siebie zarobić. Jak długo Amocarat czekał na zyski z działalności? Jakiego rzędu były to kwoty?

Amocarat jest firmą, która powstała z przekształcenia spółki jawnej w 2010 roku i od razu była zyskowna. Natomiast na początku mojej działalności zyski pozwalały nam na kontynuowanie działalności właściwie od początku, natomiast nic nie pozostawało na konsumpcję. Zabieraliśmy firmie tylko tyle, aby przeżyć, prawie całość reinwestowaliśmy. Firmy, które mają kłopoty z rentownością, często rozpoczynają działalność od zakupu drogiego samochodu dla właściciela, a na rozwój zostaje niewiele.

Od czasu wejścia Polski do UE słyszymy o dotacjach i preferencyjnych kredytach dla przedsiębiorstw - z jednej strony o szansach jakie dają, a z drugiej o biurokracji, jaką trzeba przejść w drodze po wsparcie. Czy Amocarat kiedykolwiek starał się o dotacje?

Jak wcześniej powiedziałam, starałam się o dotację na rozpoczęcie działalności, wtedy pieniądze były mi najbardziej potrzebne. Niestety wsparcia nie dostałam. Potem długo miałam awersję do dotacji. Obecnie korzystamy z nich tylko przy finansowaniu imprez targowych za granicą, ponieważ tu biurokracja jest stosunkowo niewielka - ale również wsparcie nie jest duże, pieniądze z dotacji pokrywają do 50% kosztów, maksymalnie 50 000 zł na imprezę wystawienniczą.

obsessive obsessive obsessive

Na zdjęciach bielizna marki Obsessive

Marka Obsessive rozwija się bardzo prężnie. W ilu lokalach w Polsce i na świecie można kupić produkty Pani firmy?

W Polsce jest to ok. 500 punktów sprzedaży, głównie multibrandowe salony z bielizną, a także sex-shopy, ponadto nasze produkty można kupić w czołowych sklepach internetowych, takich jak np. www.intymna.pl. Ponieważ sprzedaż zagraniczna odbywa się za pośrednictwem dystrybutorów, nie posiadamy dokładnych danych o liczbie punktów sprzedaży w innych krajach. Można oszacować, że będzie ich kilka tysięcy.

Prowadzi Pani biznes praktycznie na całym świecie. Jakie są największe bariery w robieniu biznesu w odległych krajach o zupełnie innej kulturze?

Kim Kiyosaki: nikt nie zadba o twoje pieniądze lepiej niż ty » Kim Kiyosaki: nikt nie zadba o twoje pieniądze lepiej niż ty

Barier nie ma, jest najwyżej niewiedza czy ignorancja menadżerów. Każdy region ma swoją kulturę pracy i kiedy się ją pozna, to wszystkie bariery znikają.

Jeżeli więc kontrahent włoski nie płaci w terminie, to nie oznacza, że jest oszustem, a jedynie ma specyficzne podejście do płatności i trzeba mu o niej przypominać. Jeśli spada sprzedaż w Arabii Saudyjskiej w okresie Ramadanu, to nie jest to powód do zmartwień, bo po okresie postu klienci kupują bieliznę znacznie chętniej. Jeśli umawiamy się na spotkanie z kontrahentem z Niemiec, musimy być absolutnie na czas, nie obrażajmy się natomiast, jeśli klient z Grecji nie stawi się punktualnie.

Z partnerami ze wszystkich krajów sprawdza się natomiast szczerość relacji, jednolitość zasad współpracy i uczciwość. Te wartości są absolutnie uniwersalne.

Czy na rynki w miejscach takich jak Japonia, Wielka Brytania, Liban czy Katar tworzone są zupełnie różne wzory i kolekcje? A może stworzone wzory są uniwersalne i wszędzie świetnie się sprzedają?

Nie tworzymy kolekcji specjalnych na żadne rynki. Nasza kolekcja jest szeroka, ale jednocześnie staramy się, aby była spójna, w określonym stylu, charakterystycznym dla naszej marki. Mimo próśb i pomysłów naszych partnerów z innych krajów, nigdy nie zgadzamy się na przedsięwzięcia, które są niezgodne z wizją marki.

Agnieszka Szpila
Agnieszka Szpila z mężem

A skąd biorą się pomysły na nowe projekty strojów? Czy to wyłącznie inwencja Pani i projektantów? Czy może firma korzysta z badań społecznych, a może nawet naukowych?

Pomysły rodzą się w głowach naszych projektantów, ale kładziemy duży nacisk na współpracę zespołową. Pomysły na projekty, a także propozycje zmian w projektach na etapie koncepcyjnym spływają do działu projektowego od wszystkich pracowników. Inspiracje często przychodzą z najbardziej nieoczekiwanych miejsc i w nieoczekiwanych momentach. Często po obejrzeniu tkaniny mamy wizję, co z niej powstanie, i wiemy, że będzie pasować do naszej kolekcji.

Nie korzystamy z badań społecznych ani naukowych, bo moim zdaniem one tylko ograniczałyby kreatywność. Najlepiej, kiedy umysł projektanta nie jest zaśmiecony zbędnymi informacjami, wtedy jesteśmy kreatywni, a ponieważ to, co robimy, podoba się naszym klientom, to dodaje nam pewności, że nasz sposób postępowania jest odpowiedni.

Jakiś czas temu Pani firma otworzyła butik w najwyższym budynku świata, w Dubaju. Dlaczego tak ciężko spotkać firmowe salony Obsessive w polskich galeriach handlowych?

Butiki w Dubaju oraz w innych dużych miastach Zatoki otworzył nasz partner z Emiratów Arabskich. Są to duże rynki zbytu, z dużą fluktuacją klientów, dlatego można sobie pozwolić na tak wysoką specjalizację. W Polskich galeriach bielizna Obsessive jest dostępna w sklepach bieliźnianych multibrandowych, np. ostatnio w sieci salonów LaVantil.

Kraje arabskie to interesujący rynek dla marki takiej jak Obsessive. Gdy o nich myślimy, to chyba wszyscy mamy przed oczami kobietę ubraną w hidżab. W jaki sposób Pani firma zdołała wejść na rynki krajów Bliskiego Wschodu?

Kontrahenta z Emiratów pozyskaliśmy w Paryżu, w czasie największych targów bieliźnianych na świecie. Burki zakrywają ciało kobiety dla obcych mężczyzn, a dla własnych mężów kobiety arabskie chcą być tak samo atrakcyjne, jak kobiety z kultur zachodnich. Nie widzę tutaj dysonansu.

Sprzedaje Pani produkty praktycznie na całym świecie. Czy nie jest Pani czasem trochę żal, że w innych krajach marka ma większy rynek niż w Polsce?

Polska jest największym rynkiem marki, mimo że 82% produktów sprzedajemy za granicę. Ze względu na duże rozproszenie rynków pozostałe kraje nie mają takiego nasycenia przeliczając na jednego mieszkańca, więc pole do rozwoju jest jeszcze bardzo duże. Wbrew pozorom Polska nie jest już seksualnym zaściankiem świata. Są kraje z luźniejszym podejściem do spraw seksu, jak np. nasi południowi i wschodni sąsiedzi, ale są również kraje bardziej pruderyjne, jak choćby Francja.

obsessive obsessive obsessive
Na zdjęciach bielizna marki Obsessive


Czy zdradzi nam Pani plany rozwoju na najbliższe lata? Czy firma planuje wejście na nowe rynki zagraniczne, czy może skupi się na tych, na których już działa?

Na pewno będziemy proponować nowe, ciekawe kolekcje oraz poszerzać asortyment. Myślę, że jeśli chodzi o rozszerzenie dystrybucji, to skupimy się raczej na intensyfikacji działań na rynkach, na których jesteśmy już obecni.

Pani podejście do całego procesu tworzenia bielizny jest bardzo profesjonalne. Jak zapatruje się pani na pomysł rozwoju firmy w innych segmentach rynku odzieżowego?

ponad 150 pomysłów na biznes » Ponad 150 pomysłów na biznes w jednym miejscu

Rynek odzieżowy jest bardzo mocno zagospodarowany. Uważam, że powinniśmy się rozwijać na naszym błękitnym oceanie, który sobie stworzyliśmy i na którym mamy najmocniejszą flotę, a nie ryzykować i wypływać na nieznane wody.

Mimo że nasza nisza już została mocno zapełniona przez niewielkie firmy konkurencyjne, mamy w swojej kategorii najmocniejszą pozycję.

A czy Pani ma swój ulubiony produkt Obsessive?

Jest to najtrudniejsze pytanie ze wszystkich. Całą naszą kolekcję traktuję jak własne dzieci, więc nie mogę wybrać które kocham najbardziej. Ulubiony model może się różnić każdego dnia, jednego dnia kobieta ma nastrój na koronkowy babydoll a drugiego na bodystocking

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Marcin Lekki
Bankier.pl
m.lekki@bankier.pl

Marcin Lekki

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~ja

Gratulacje. Jednak mam wrażenie,że ta pani jest strasznie zarozumiała...

! Odpowiedz
0 1 ~klient

wszystko fajnie tylko szkoda ze sprowadzają towar z chin i przebijają metki na made in poland.

wiadomo wiele firm ma produkcje w chinach, ale nie kłamią że produkt był wyprodukowany w polsce

! Odpowiedz
1 2 ~Zenek

Ten tytuł sugeruje, że kto nie kupuje tego typu bielizny reprezentuje seksualny zaścianek świata. Ha, ha, co za bzdurna manipulacja mająca spowodować... no właśnie co? Kolejny bełkot.

! Odpowiedz
0 3 ~Marta

A niech Pani pokaże wszystkim, że można iść pod prąd! Gratuluję!

! Odpowiedz
0 1 ~Peter

Brawo za pomysł i odwagę! Więcej takich ludzi, którzy chcą zrobić coś fajnego i odróżniać się od innych biznesów.

! Odpowiedz
2 0 ~Joseph

A co to znaczy seksualny zaścianek, bo mnie się zdaje że normalni ludzie są ośmieszani przez erotomanów i rożnej maści zboczenców którzy by chcieli żeby królowały burdele i kurtyzany to jest ich ten światowy postęp.w głowie mają tylko popęd seksualny żeby zaspokoic swoją żądze i zadowolić swoją zboczoną psychike.

! Odpowiedz
1 0 ~jajajajajaj

a co w tym złego że dążą do własnego szczęścia nie krzywdząc innych i nie narzucając innym swojego stylu bycia

! Odpowiedz
1 5 ~Stefan

Tak, bardzo ładne hmmm... modelki. Chyba nie sztuka prezentować produkt na kimś kto we wszystkim będzie do "konsumpcji". Nie wiem w czym te fatałaszki są lepsze od innych dostępnych od dawna na rynku. Kolejna piekarnia twierdząca, że wypieka unikatowe na skalę światową pieczywo. O co chodzi z tytułem artykułu? Co ma piernik do wiatraka?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~Piotr

Sprzedaję ten ich towar od dawna, bardzo dobry produkt, porządnie są też opakowane co nie jest bez znaczenia (np. na prezent).

! Odpowiedz
1 0 ~Marek

A gdzie najważniejsze pytanie dla osób planujących otwarcie własnej działalności, które zawsze pojawia się na końcu wywiadu? ;)

!
Polecane
Najnowsze
Popularne