Agencja S&P ogłasza bankructwo Wenezueli

Agencja ratingowa S&P ogłosiła niewypłacalność Wenezueli po tym, jak południowoamerykański kraj nie wypłacił na czas odsetek od obligacji.

(FORUM)

W niedzielę upłynął 30-dniowy okres, w którym Wenezuela mogła zgodnie z umową opóźnić wypłatę odsetek w wysokości 200 milionów dolarów z tytułu obligacji zapadających w roku 2019 i 2024. Brak płatności skutkował przyznaniem krajowi długoterminowego ratingu SD - dość kuriozalnego miana „selektywnej niewypłacalności” w agencji S&P.

Rating krótkoterminowy został obniżony z CC do D, co jest oceną wiarygodności kredytowej przyznawanej bankrutom. Zdaniem agencji istnieje szansa jak 1 do 3, że kraj ponownie nie ureguluje płatności odsetkowych w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Jeśli rząd Wenezueli zapłaci opóźnione odsetki i będzie regulował na bieżąco kolejne zobowiązania, S&P podniesie jego rating do CC – czytamy w komunikacie agencji.

Ryzyko formalnego bankructwa przez Wenezueli wisiało nad rynkiem od kilku miesięcy. Pogrążony w zapaści socjalistycznej gospodarki kraj od dłuższego czasu balansował na granicy wypłacalności, z trudem regulując zobowiązania zaciągnięte w dolarach amerykańskich. Sytuację pogorszyły sankcje nałożone przez rząd USA, które zabroniły amerykańskim inwestorom kupowania wenezuelskich obligacji.

Jeszcze w poniedziałek prezydent Nicolas Maduro zapewniał, że „Wenezuela nigdy nie ogłosi niewypłacalności”.  Literalnie Maduro słowa dotrzymuje: rząd nie ogłosił formalnej niewypłacalności kraju. Po prostu nie zapłacił inwestorom należnych odsetek. Fiaskiem zakończyło się też wczorajsze spotkanie władz Wenezueli z wierzycielami. Rozmowy trwały zaledwie 30 minut.

W poniedziałek agencja Fitch Ratings ogłosiła niewypłacalność państwowego koncernu naftowego Petroleos de Venezuela SA.

W czwartek spotyka się komitet Międzynarodowego Stowarzyszenia Swapów i Derywatów (International Swaps & Derivatives Association – ISDA), który ma określić, czy trwające tydzień opóźnienie w wypłacie odsetek od obligacji państwowego koncernu naftowego zostanie zakwalifikowane jako „zdarzenie kredytowe” uruchamiające wypłatę odszkodować z kontraktów CDS (credit default swap).

KK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 17 sebul

KONRA74

Wow, nigdy głupszego komentarza nie słyszałem, aż założyłem konto na tym portalu żeby to napisać.

! Odpowiedz
59 12 konra74

Jedno z niewielu państw, które opierają się globalnej finansjerze, dlatego media głównego ścieku zawsze przedstawiają sytuację na niekorzyść Wenezueli.
Napiszcie o cenach paliwa w Wenezueli. Takie ceny powinny być na całym świecie, niestety elity położyły na tym łapy, zbijając krocie zasobach naturalnych, które są własnością każdego z nas!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 8 silvio_gesell

„Rozmowy z wierzycielami trwały zaledwie 30 minut”

https://m.youtube.com/watch?v=F9gRzmCf1EI

! Odpowiedz
7 63 ifoccur

To jest właśnie komuna. Alternatywna rzeczywistość. Nie zapłacimy odsetek ale bankructwa nie ogłosimy. :-)
Mamy największe zasoby ropy ale nie ma paliw na stacjach ani przemysłu naftowego. :-)
Tak się kończy dobrobyt Chaveza. Tylko pan były kierowca autobusu Maduro i jego rodzina ma dobrze.

! Odpowiedz
61 36 jaykob

O, to prawie tak, jak będzie w Polsce w 2025, kiedy będzie zapadalność obligacji skarbowych 10 letnich za rządów PISu. Co ci kupili mieszkania i domy to nie stracą, cała reszta... Już gorzej

! Odpowiedz
32 38 balon_pusty

Zaraz dostaną propozycję nie do odrzucenie od dwojki lub trojki i oddadzą za bezcen majątek, czyli roponośne złoża Grecy już to przećwiczyli nie raz.

! Odpowiedz
8 65 jkl777

Trzeba bylo socjalizm/komunizm zamienic na MYSLENIE i UCZCIWA PRACE.

! Odpowiedz
33 51 sel

Najzabawniejsze jest to, że Wenezuela należ do najmniej zadłużonych krajów świata i ma największe złoża ropy naftowej na świecie na mieszkańca. Z liczących się krajów wszystkie są co najmniej kilka razy bardziej zadłużone do PKB od Wenezueli oczywiście Polska też.Magia funduszy banków centralnych i MFW pokazuje co można zrobić z każdym krajem..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 51 silvio_gesell

Problem źródłowy Wenezueli polega na tym, że próbowali trzymać sztywny kurs boliwara do dolara, co spowodowało, że ich waluta była zbyt mocna, wynagrodzenia zbyt wysokie, więc eksport przestał być konkurencyjny i upadł (oprócz znacjonalizowanego przemysłu naftowego), rosnące bezrobocie doprowadziło do władzy socjalistów, i ostatecznie ich import wyglądał tak, że tankowali ropę do beczek po $0.01 za litr, jechali pickupem na barter do sąsiedniej Brazylii gdzie sprzedawali z kilkukrotnym przebiciem, dopóki cena ropy nie spadła.

Morał jest taki, nigdy nie należy trzymać sztywnego kursu wymiany, to prosta droga do bankructwa. Wenezuela, Zimbabwe, Tajlandia, Ukraina, PRL, Grecja, przykłady można mnożyć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 26 janusz26904029 odpowiada silvio_gesell

Co do trzymania sztywnego kursu, wiele krajów tak robi/robiło i nie bankrutują. Przykłady: Chiny, Czechy, Szwajcaria. Samo z siebie to nic nie znaczy, dopóki rząd nie przykrywa w ten sposób problemów wewnętrznych np. sezonowości rolnictwa, jak to było w PRL.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 12,3% X 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl