REKLAMA
PALIWA

Afera szpiegowska na Węgrzech. Rzecznik rządu oskarża dziennikarza o pomoc w inwigilacji

2026-03-23 09:32, akt.2026-03-23 10:11
publikacja
2026-03-23 09:32
aktualizacja
2026-03-23 10:11

Zoltan Kovacs, rzecznik rządu premiera Węgier Viktora Orbana, oskarżył w poniedziałek dziennikarza śledczego Szabolcsa Panyiego o podzielenie się ze służbami specjalnymi innego kraju UE danymi ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto, żeby możliwe było podsłuchiwanie szefa węgierskiej dyplomacji.

Afera szpiegowska na Węgrzech. Rzecznik rządu oskarża dziennikarza o pomoc w inwigilacji
Afera szpiegowska na Węgrzech. Rzecznik rządu oskarża dziennikarza o pomoc w inwigilacji
fot. Mehes Daniel / / Shutterstock

„Nowe szczegóły z wyciekłego nagrania audio sugerują skoordynowaną operację wywiadowczą wymierzoną w ministra spraw zagranicznych Węgier Petera Szijjarto z udziałem podmiotów zagranicznych i ujawniającymi się w tej sprawie powiązaniami politycznymi” - napisał na platformie X rzecznik rządu Orbana.

Nagranie wskazuje, że dziennikarz Szabolcs Panyi, ten sam człowiek, który niedawno zaczął rozpowszechniać fałszywe informacje o (rosyjskim - PAP) bocie, udostępnił numer telefonu ministra Szijjarto zagranicznym służbom wywiadowczym - dodał Kovacs.

Jego zdaniem umożliwiło to zagranicznym służbom śledzenie połączeń szefa węgierskiej dyplomacji.

Panyi nie ujawnił w cytowanym nagraniu, którego kraju służby otrzymały dane ministra spraw zagranicznych Węgier. Kovacs zarzucił też dziennikarzowi powiązania z obozem obecnej opozycji, szczególnie z kandydatką partii TISZA na nową minister spraw zagranicznych Anitą Orban.

Szijjártó uderza w partię TISZA

- Szokujące jest to, że ten dziennikarz mający powiązania z zagranicznymi służbami znajduje się w ścisłym wewnętrznym kręgu partii TISZA. Miałby wpływ na decyzję resortu dyplomacji obecnej opozycji. To pokazuje, jak proukraińska dyplomacja proukraińskiego rządu Tiszy byłaby budowana - skomentował w zamieszczonym w sieci nagraniu Szijjarto.

Premier Orban, cytowany przez swojego rzecznika, zaznaczył, że „inwigilacja członka rządu to poważny atak na Węgry”. W związku z tym polecił ministrowi sprawiedliwości zbadanie doniesień o podsłuchiwaniu Szijjarto.

Amerykański dziennik „Washington Post” ujawnił w sobotę, że minister Szijjarto regularnie dzwonił do Rosji w przerwach między spotkaniami na forum Unii Europejskiej, aby przekazywać swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi relacje na żywo z prowadzonych rozmów. Sam Szijjarto oświadczył następnie, że doniesienia dziennika są „fake newsami”.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (3)

dodaj komentarz
derper
Chyba się tym trochę wkopali, bo skoro dziennikarz sprzedał komuś numer Szijjarto, to rzeczywiście mogli podsłuchać jego pogaduszki z ruskimi.
zenonn
O czym ten njus? Minister osioł gadał z cywilnego telefonu z wrogiem? wgrali mu pegasus podobny program? Nie miał specjalnego telefonu dla rządzących od rosjan?

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki