REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

4% to za mało, aby dogonić Zachód

Krzysztof Kolany2017-05-16 14:09główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-05-16 14:09

Cieszymy się z faktu, że po raz drugi w ciągu 5 lat tempo wzrostu produktu krajowego brutto sięgnęło 4%. Ale to wciąż nie jest wzrost na miarę naszych aspiracji. Aby osiągnąć poziom życia Europejczyków z Zachodu, nasza gospodarka musiałaby rosnąc zdecydowanie szybciej.

4% to za mało, aby dogonić Zachód
4% to za mało, aby dogonić Zachód
/ YAY Foto

Powiedzmy to jasno: wzrost gospodarczy na poziomie 4% to dla Polski cały czas rozczarowanie. Oczywiście 4% to lepiej niż niespełna 3% w poprzednich czterech kwartałach. Ale to wciąż stanowczo za mało! Aby skutecznie gonić kraje bogatego Zachodu, w okresie ożywienia gospodarczego Polski PKB powinien rosnąć w tempie 6-7%. Czyli przynajmniej o połowę szybciej.

Krytycy produktu krajowego brutto twierdzą, że „PKB nie włożymy do garnka”. W pewnym sensie mają rację. To tylko ekonomiczny wskaźnik, zresztą obarczony bardzo poważnymi wadami. Lecz z drugiej strony dziwnym trafem wysokość PKB per capita w danym kraju wykazuje silną zbieżność z przeciętnym wynagrodzeniem brutto. Zatem jeśli chcemy realnie więcej zarabiać i podnieść poziom życia, musimy zwiększyć PKB.

A to da się zrobić, tylko jeżeli polska gospodarka będzie rozwijać się dużo szybciej od gospodarek już rozwiniętych. Przez ostatnie 30 lat gospodarka Niemiec rosła w średnim tempie 1,7%. Stany Zjednoczone w XXI wieku rosły w tempie ok. 2%. Dla porównania od roku 1990 średni wzrost PKB Polski wyniósł 3,1%. To stanowczo za mało!

Tu wkracza czysta arytmetyka. Jeśli Niemcy i Polska będą się rozwijać w dotychczasowym tempie, to niemiecki poziom życia osiągniemy na początku XXII wieku. Przynajmniej dla mnie to termin nieakceptowalny.

Według wstępnych szacunków Eurostatu w roku 2016 PKB przypadający na mieszkańca Niemiec wynosił 38 000 euro, a w Polsce 11 000 euro. Jeśli przez następne dekady gospodarka niemiecka będzie rosła w dotychczasowym tempie (1,7%), a polska utrzyma wzrost rzędu 4%, to naszych zachodnich sąsiadów dościgniemy w roku 2072. Trochę późno. Jeśli jednak przyspieszymy dynamikę naszego PKB do 6% (czyli o połowę), to europejski poziom życia uzyskamy już za 30 lat. Czyli za życia jednego pokolenia.

Czy 6% jest w ogóle możliwe?

Osiągnięcie trwałego i powtarzalnego przez dekady tempa wzrostu w wysokości 6% nie jest łatwe i mało komu się to udaje. Oznacza to tyle, że w okresie ożywienia dynamika gospodarki powinna wyraźnie przekraczać 6% i że kraj powinien przez długi czas unikać recesji. W Polsce póki co udaje nam się to drugie: po roku 1991 ani razu nie odnotowaliśmy spadku PKB w ujęciu rocznym. Przez długi czas polska gospodarka potrafiła także osiągać „prędkości przelotowe” wyraźnie powyżej 6%, a nawet 7%.

Tak było aż do roku 2008, gdy eksplodował kryzys nadmiernego zadłużenia, skutkujący pierwszą po 1945 roku globalną recesją. Kryzys najbardziej uderzył w najmocniej zadłużone kraje rozwinięte (Francja, Włochy, Japonia), ale też w prowadzące nierozsądną politykę gospodarczą kraje wschodzące (Brazylia, RPA, Argentyna). Niektórym się jednak powiodło.

W bazie danych Banku Światowego znajdujemy 22 kraje i terytoria, które przez ostatnie 30 lat odnotowały średni realny wzrost PKB wyższy niż 6%. To grupa dość egzotyczna i o nie zawsze wiarygodnej statystyce gospodarczej. Lecz przykłady Chin (9,8%), Birmy (7,2%), Wietnamu (6,4%, Indii (6,4%) czy Singapuru (6,2%) udowadniają, że jednak można. Zresztą cały region Azji Południowej w latach 1985-2015 rozwijał się w tempie 6,07% rocznie.

Niestety polski wzrost gospodarczy w ostatniej dekadzie popadł w przeciętność. Z cyklu na cykl nasza gospodarka osiąga coraz niższe „prędkości maksymalne”: w roku 2007 było to 7,7%, w latach 2010-11 ok. 5%, a teraz tylko okazjonalnie potrafi wykrzesać z siebie 4%. Zatem nie bardzo mamy powody, aby cieszyć z okazjonalnego osiągnięcia 4% na liczniku dynamiki PKB.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (149)

dodaj komentarz
~biedasocjalizmu
aby Polska mogła się rozwijać, należy zdelegalizować wszystkie partie oszukujące typu podatek liniowy i tanie państwo Tuska, oraz partie socjalistyczne typu PiS. Na dodatek członków partii która wygra wybory, a nie zrealizuje programu traktować jak zwykłego oszusta (obiecał, zarobił, ale nie zrealizował) za kraty, a partię uznać aby Polska mogła się rozwijać, należy zdelegalizować wszystkie partie oszukujące typu podatek liniowy i tanie państwo Tuska, oraz partie socjalistyczne typu PiS. Na dodatek członków partii która wygra wybory, a nie zrealizuje programu traktować jak zwykłego oszusta (obiecał, zarobił, ale nie zrealizował) za kraty, a partię uznać za związek przestępczy i zdelegalizować. Już wiem gdzie byłaby PO, a gdzie kartę odbywałby jej fuhrer.
~coco_chanel
otatni kwartal po PO bylo ponad 4 i bolska byla w ruinie. dzis doliczyl sie pisowski GUS 4% i jest sukces a poskomunistyczne rzady kolodki z PKB ponad 7 to bylo lewactwo o czym opowie poslanka Pawlowicz dopiero co za publiczne pieniadze w klasie biznes wrocila z wycieczki do Japonii
~spoko
Zapytaj niejakiego Leszka B. specjalisty od schładzania gospodarki z PKB 7% to wg niego było o wiele za dużo i groziło jej przegrzaniem. Podniósł stopy procentowe do 23% i tacy jak Ty bili wtedy brawo. Bezrobocie z 10% skoczyło do 20% wg GUS. Ludzie zostali bez pracy i składek na emeryturę.
~spisek
W dolarach wg parytetu siły nabywczej Polska od roku 1990 do 2016 podwajała swoje PKB co 11,5 roku.
Żaden inny kraj europejski nie rozwijał się tak szybko, wyżej jest tylko kilka krajów afrykańskich i Chiny.
~ooooo
Czas wyjść z eurokołchozu. Bogaci są poza.
~pkb_per_capita_ppp
Biedni też są poza.
~RICO
Wielokrotnie tutaj na BANKIERZE wspominałem,że aby rozwijać się i spłacać zaciągnięte zobowiązania potrzeba nam trwałego wzrostu na poziomie minimum 7 procent. To dzisiejsze jest chwilowe i sztucznie wykreowane kredytami rodem ze zwyrodniałego systemu cząstkowego !!!
~aaaawssedd
A jak ty to policzyles ze 7%
~hehe
Chiny bez lewackiej UE miały wzrost PKB 12% a wzrost PKB 7% uważają za niski
~konkrety
Chiny = 0 emerytur, 0 publicznej służby zdrowia, 0 dbałości o środowisko. Ja wolę wolniej, ale dla ludzi

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki