Stopy zwrotu Novo Stabilnego Wzrostu (Novo FIO) (w likwidacji) - Tabela
| 1M | 3M | 6M | YTD | 1R | 3L | 5L | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Stopy zwrotu | +3,05% | +1,74% | +18,49% | +7,35% | +8,88% | -7,59% | -19,50% |
| Średnia dla grupy | +1,20% | +5,31% | +5,55% | +2,92% | +14,54% | +39,60% | +26,99% |
| Pozycja w grupie | 1/27 | 26/27 | 1/27 | 1/27 | 25/26 | 27/26 | 26/25 |
Kalendarzowe stopy zwrotu Novo Stabilnego Wzrostu (Novo FIO) (w likwidacji)
Okres
Stopa zwrotu
Brak informacji o stopach zwrotu
Salda napływów do funduszu Novo Stabilnego Wzrostu (Novo FIO) (w likwidacji)
Okres
Interwał
Brak informacji o saldzie napływów do funduszu
PPK - najnowsze wiadomości
Historyczny wzrost PPK. Program bije rekordy, ale Polacy wyciągają pieniądzeAktywa PPK wg stanu na koniec stycznia 2026 r. wzrosły do 47,2 mld zł, czyli o 2,1 mld zł mdm (+4,6 proc.), co było największym miesięcznym nominalnym wzrostem aktywów w historii programu - podał Polski Fundusz Rozwoju.
Rynek funduszy inwestycyjnych rośnie do 435 mld zł. Fundusze dłużne na prowadzeniuW ub.r. aktywa krajowych funduszy inwestycyjnych wzrosły o 55,6 mld zł (14,6 proc.) do 435,1 mld zł - podały w raporcie Analizy.pl oraz Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami. W grudniu aktywa funduszy powiększyły się o 10,3 mld zł, czyli wzrosły o 2,4 proc. mdm.
Zysk 100%, a Ty myślisz, że lokata to dobra opcja? Pokażę Ci, gdzie codziennie tracisz pieniądzeMyślisz, że lokata jest bezpieczna? To iluzja. Dowiedz się, dlaczego PPK deklasuje bankowe oszczędności i jak zyskać nawet 158% dzięki prostej dźwigni finansowej.
45 mld zł w 11 miesięcy. Co napędza rekordowy wzrost aktywów TFI w 2025 roku?Aktywa funduszy inwestycyjnych w Polsce osiągnęły w 2025 r. rekordowy poziom, rosnąc głównie dzięki realnym napływom kapitału. Najwięcej środków trafiło do funduszy obligacyjnych i PPK, wynika z informacji przekazanych przez Polski Instytut Ekonomiczny.
Boom na oszczędzanie. Aktywa PPK wystrzeliłyLiczba aktywnych rachunków PPK w 2025 roku wzrosła o 14,7 proc. do 5,1 mln - podał PFR.


