REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Kontrolerzy ewakuują się z Inspekcji Handlowej. Martwi to nawet polityków PiS

    Michał Litorowicz2023-03-16 06:00redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2023-03-16 06:00

    3776 zł brutto – tyle w 2021 roku wyniosło przeciętne wynagrodzenie w Inspekcji Handlowej, czyli –  zgodnie z ustawą – wyspecjalizowanym organie kontroli, który stoi na straży praw konsumentów i interesów gospodarczych państwa. Wysokość inspektorskich pensji skłoniła do interwencji nawet posłów PiS.

    Kontrolerzy ewakuują się z Inspekcji Handlowej. Martwi to nawet polityków PiS
    Kontrolerzy ewakuują się z Inspekcji Handlowej. Martwi to nawet polityków PiS
    fot. Krystian Maj / / KPRM

    Inspekcja Handlowa dba m.in. o to, by produkty, które trafiają do konsumentów, były bezpieczne dla zdrowia i odpowiednio oznaczone, a ich ceny nie były wynikiem zmowy. W ubiegłym roku w ramach ogólnopolskich kontroli inspektorzy odwiedzili m.in. sklepy i hurtownie z elektroniką i kosmetykami, a także składy węgla. IH regularnie sprawdza również jakość paliw na stacjach benzynowych, a ostatnio pilnuje, by sprzedawcy stosowali się do unijnej dyrektywy Omnibus. Wkrótce będzie też odpowiedzialna za nadzorowanie lombardów.

    W 2021 r. przeciętne wynagrodzenie zasadnicze (nieuwzględniające dodatków stażowych i zadaniowych) wyniosło w przypadku IH 3776 zł brutto. Postanowiliśmy zapytać poszczególne wojewódzkie inspektoraty o pensję zasadniczą, którą – już w 2022 r. – otrzymywali inspektorzy, a więc osoby bezpośrednio przeprowadzające kontrole.I tak wynagrodzenie zasadnicze inspektora w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej  Białymstoku wyniosło w ubiegłym roku 3296 zł brutto, czyli sporo mniej niż ogólnopolska średnia z 2021 r. W Rzeszowie było to 3321 zł, a we Wrocławiu i Warszawie nieco ponad 3370 zł.

    Inspektorzy z Bydgoszczy, Poznania i Łodzi zarabiali bez premii odpowiednio: 3415, 3454 i 3500 zł. Najwięcej, bo 4021 i 4267 zł brutto, wpływało na konta inspektorów z Gdańska i Szczecina.

    Wynagrodzenia zasadnicze inspektorów Inspekcji Handlowej w wojewódzkich inspektoratach (kwoty brutto w PLN)
    WIIH w Białymstoku 3296
    WIIH w Bydgoszczy 3415
    WIIH w Gdańsku 4021
    WIIH w Gorzowie Wlkp. 3665
    WIIH w Katowicach 3995
    WIIH w Kielcach 3791
    WIIH w Krakowie 3795
    WIIH w Lublinie 3729
    WIIH w Łodzi 3500
    WIIH w Olsztynie 3567
    WIIH w Opolu 3695
    WIIH w Poznaniu 3454
    WIIH w Rzeszowie 3321
    WIIH w Szczecinie 4267
    WIIH w Warszawie 3373
    WIIH we Wrocławiu 3371
    Źródło: Bankier.pl na podstawie danych uzyskanych z wojewódzkich inspektoratów IH

    „Gdy uda nam się stworzyć związek w IH, wejdziemy w spór zbiorowy”

    W ocenie Piotra Szumlewicza, przewodniczącego związku zawodowego Związkowa Alternatywa, to bulwersująco niskie kwoty, oscylujące wokół płacy minimalnej. Jego zdaniem wykwalifikowani pracownicy powinni zarabiać co najmniej 50 proc. więcej.

    – Nie mamy naszej komórki w Inspekcji Handlowej, ale otrzymywaliśmy już stamtąd sygnały dotyczące upokarzających zarobków. Dlatego, gdy uda nam się stworzyć związek w IH, wejdziemy w spór zbiorowy i będziemy żądać podwyżki płac o połowę – zapowiada.

    Przypomina też, że ponad rok temu ZA weszła w podobny spór z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, domagając się podwyżki wynagrodzeń zasadniczych o 60 proc. – Część komentatorów uznała tę propozycję za prowokację. Tymczasem prowokacją są raczej pensje wypłacane obecnie w wielu instytucjach państwowych – dodaje Szumlewicz w rozmowie z Bankier.pl.

    O większe płace w budżetówce upominają się nawet posłowie PiS

    Paski wynagrodzeń w IH martwią nie tylko związkowców. Problem stał się na tyle jaskrawy, że alarm podnieśli również politycy. Uderzanie w rząd niezadowolonymi urzędnikami to przecież samograj dla opozycji. I tu następuje plot twist, bo interpelacji ws. zarobków w Inspekcji Handlowej do premiera nie skierowali wcale członkowie Lewicy czy KO, ale troje posłów z jego własnego ugrupowania.

    W piśmie do szefa rządu Anna Dąbrowska-Banaszek, Fryderyk Kapinos i Tadeusz Chrzan zauważają, że zarobki oferowane w IH są „niewspółmierne do liczby i charakteru wykonywanych zadań”, a sama instytucja musi mierzyć się obecnie z poważnymi problemami kadrowymi.

    „W ostatnim czasie nastąpiło znaczne uszczuplenie liczebności pracowników poprzez odejście tych, którzy nabyli prawa emerytalne. Dodatkowe nabory do pracy – ze względu na niskie wynagrodzenia oraz wysokie wymagania w zakresie kompetencji – kończyły się wielokrotnie niepowodzeniem” – twierdzą posłowie PiS.

    Co mówią na ten temat statystyki? Ponownie zwróciliśmy się do wojewódzkich inspektoratów IH, tym razem pytając o liczbę inspektorów zatrudnionych w latach 2019-2022.

    Jak widać w poniższej tabeli, na przestrzeni tych lat do pracy przyjmowano zwykle od jednej do czterech osób. Kadrowe ubytki były niestety znacznie większe, by przywołać tylko WIIH w Lublinie* i Katowicach, z których w ciągu trzech lat odeszło odpowiednio 14 i 9 kontrolerów. W latach 2019-22 liczba inspektorskich etatów zmniejszyła się w skali całego kraju aż o 79,5.

    Liczba inspektorów IH zatrudnionych w wojewódzkich inspektoratach (w etatach, stan na 31 grudnia)

    2019 2020 2021 2022
    WIIH w Białymstoku 34 26 28 28
    WIIH w Bydgoszczy 29 26 28 29
    WIIH w Gdańsku 33,5 30 29 29
    WIIH w Gorzowie Wlkp. 21 15 16 19
    WIIH w Katowicach 44 36 36 35
    WIIH w Kielcach 26 24 23 24
    WIIH w Krakowie 44 40 42 42
    WIIH w Lublinie 56 45 44 42
    WIIH w Łodzi 52 43 44 43
    WIIH w Olsztynie 30 26 23 23
    WIIH w Opolu 23 23 22 22
    WIIH w Poznaniu 45 47 43 41
    WIIH w Rzeszowie 36 29 29 29
    WIIH w Szczecinie 33 25 25 26
    WIIH w Warszawie 58 51 54 56
    WIIH we Wrocławiu 43 44 42 40
    Łącznie: 607,5 530 528 528
    Źródło: Bankier.pl na podstawie danych uzyskanych z wojewódzkich inspektoratów IH

    Prezes UOKiK: W budżecie zabezpieczono środki na podwyżki dla pracowników IH

    Odpowiedzi na poselską interpelację nie udzielił premier, tylko szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a więc instytucji sprawującej merytoryczny nadzór nad działaniami IH.

    Tomasz Chróstny z zadziwiającą szczerością przyznał, że Inspekcja znajduje się w „trudnej sytuacji finansowej” i że w związku z tym zwrócił się do Ministra Finansów o dodatkowe środki na wzrost wynagrodzeń w wojewódzkich inspektoratach. Resort przychylił się do tej prośby i w tegorocznym budżecie na ten cel zapisano 11,3 mln złotych.

    To nie koniec ciekawych wątków z pisma przekazanego posłom. Szef UOKiK zwrócił bowiem uwagę, że w ostatnich latach zakres działania IH ulegał zmianom – z niektórych kompetencji ją okrojono (np. z tych w zakresie kontroli żywności), ale nie zapomniano o dołożeniu innych. Przypominając ten fakt i apelując niejako do prawodawcy, Chróstny pisze o „konieczności nowego zdefiniowania roli Inspekcji Handlowej jako organu kontroli”, co musiałoby się wiązać również ze zmianami w samej strukturze organizacyjnej tej instytucji.

    W tym kontekście przypomnijmy raport NIK z 2018 r., w którym wyraźnie zaznaczono, że podwójna podległość wojewódzkich inspektorów IH wobec prezesa UOKiK i zarazem 16 wojewodów jest niekorzystna z punktu widzenia efektywnego zarządzania. Izba stwierdziła też „niewielki wpływ oraz znikome zainteresowanie wojewodów działalnością WIIH, w przeciwieństwie do aktywności prezesa UOKiK”.

     „Żadna z partii nie walczy o systemowy wzrost wynagrodzeń w budżetówce”

    Według Szumlewicza inicjatywa posłów PiS nie zaskakuje tak bardzo, gdy spojrzymy na liczby. – W ubiegłym roku nastąpił wzrost funduszu płac w sferze budżetowej o zaledwie 4,4 proc. przy inflacji blisko 15 proc., w tym roku podwyżka wynagrodzenia bazowego, odpowiednio później mnożonego, ma wynieść 7,8 proc. – do 2190 zł – przy wzroście cen o ok. 12 proc. – wymienia.

    – Zestawienie tych danych pokazuje radykalny spadek płac w budżetówce. Trudno się więc dziwić, że nawet niektórzy przedstawiciele partii rządzącej dostrzegają, że mamy do czynienia z regresem – tłumaczy.

    Szumlewicz punktuje jednocześnie bierną jego zdaniem opozycję, która powinna zasypywać rząd wnioskami o znaczne podwyżki płac dla służby cywilnej, w tym dla pracowników Inspekcji Handlowej. – Niestety poza pojedynczymi deklaracjami żadna z partii opozycyjnych nie walczy o systemowy wzrost wynagrodzeń urzędników – twierdzi szef Związkowej Alternatywy.

    Dopytywany o to, z których instytucji płyną do niego podobne informacje o niskich płacach i masowych odejściach, wymienia ZUS oraz pracowników cywilnych policji. W tym pierwszym przypadku do ZA docierają skargi nie tylko na pensje, ale też liczne nadgodziny, mobbing czy ciężkie warunki pracy. Natomiast wśród pracowników cywilnych policji wysoki odsetek zatrudnionych otrzymuje zarobki balansujące wokół płacy minimalnej.

    – To oczywiście nie koniec. Mieliśmy sygnały o złych warunkach pracy m.in. ze strony pracowników Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do ZA zwracają się też pracownicy urzędów wojewódzkich, w tym zrzeszeni u nas operatorzy Centrów Powiadamiania Ratunkowego – dodaje Szumlewicz.

    *Jak poinformował nas WIIH w Lublinie, zmniejszenie liczby inspektorów kontroli w roku 2020 w porównaniu do roku 2019 wynikało w szczególności z: przekazania 4 inspektorów do Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie w związku z ustawowym przekazaniem zadań dotyczących kontroli żywności z Inspekcji Handlowej do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych; nabycia uprawnień emerytalnych przez 8 inspektorów, a następnie rozwiązania stosunku pracy przez tych pracowników w związku z przejściem na emeryturę.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Urzędnicy fiskusa kontrolowali firmę, nie informując jej o tym. Nawet izba skarbowa jest w szoku
    Michał Litorowicz
    Michał Litorowicz
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor działu newsroom, absolwent politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej związany z portalami Gazeta.pl i Warszawa.naszemiasto.pl. Telefon: 71 748 95 08

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (23)

    dodaj komentarz
    incitatus
    W budżetówce, we wszelkiej maści inspektoracie gro wynagrodzenia dostaje się za "wyraz wdzięczności" za upomnienie bądź niski mandat. Dlatego te wynagrodzenia można by pomnożyć nawet razy kilka.
    vacarius
    Brawo PIS! Niech wszyscy zarabiają minimum krajowe! Tylko nie zapomnijcie o obajtkach.
    szprotkafinansjery
    Oddeleguje się pracowników z TVP, dostali 3 mld to mogą wciąć dodatkowy etat.
    jarekzbyszek
    Kontrolerzy zajmują reklamacjami butów. Reklamowanie butów to nasz sport narodowy. Kto za marny grosz, chce się zajmować takimi głupotami?
    piotr76
    Czyli sprzedawca w sklepie ma lepszą kasę niż kontroler.
    andregru
    Ale czy sprzedawca ma lepsze warunki pracy , przywileje i stabilność zatrudnienia ?
    szprotkafinansjery odpowiada andregru
    A odpowiedzialność? Czy sprzedawca odpowiada za cokolwiek? No, poza liczeniem kas.... a nie, liczy kasa fiskalna.
    andregru odpowiada szprotkafinansjery
    A widziałeś kontrolera płacącego za swoje błędy ? W sklepie zapłaci sprzedający .
    anty12
    Wazne ze odnieslismy "zwyciestwo moralne" i utrzymyjemy miliony "gosci". Zaciskajcie zeby i harujcie za grosze. Nierobom roznych nacji wasze pieniedze naleza sie.

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki