Meta Platforms, właściciel Facebooka, przedstawił lepsze od oczekiwań przychody za trzeci kwartał oraz solidne prognozy na trzy ostatnie miesiące tego roku. Wyniki finansowe zeszły jednak na dalszy plan wobec nałożenia na spółkę 25 mld dol. kary za aferę Cambridge Analytica i ogłoszenia podziału akcji 2 do 1, który ma ochronić Marka Zuckerberga przed nowym podatkiem w Kalifornii. Po początkowym wystrzale akcji o 6,5% w handlu posesyjnym, zwyżka stopniała w czwartek rano do 1%.


Przychody Meta Platform sięgnęły w trzecim kwartale rekordowych 64,60 mld USD w porównaniu do 63,37 mld USD oczekiwanych przez rynek. Oznacza to wzrost o 26% rok do roku. Zysk netto wyniósł 9,9 mld USD.
Zysk na akcję spółki wyniósł formalnie 3,83 USD, co było znacząco niższe od konsensusu analityków zakładającego 5,75 USD. Wynika to jednak z olbrzymich kosztów postępowań prawnych. Jak sprecyzowano podczas konferencji wynikowej, gdyby nie jednorazowe opłaty, zysk wyniósłby aż 7,40 USD na akcję.
Potężnym obciążeniem dla Mety okazała się przede wszystkim decyzja sądu w Nowym Meksyku. Sędzia Francis Mathew nakazał spółce Marka Zuckerberga zapłatę 25 mld USD w związku ze starymi sprawami naruszeń prywatności dotyczącymi afery Cambridge Analytica (potencjalna kara bazująca na stanowych przepisach mogła sięgnąć nawet 219 mld USD).
C.J. Mahoney, główny radca prawny Mety, zapowiedział apelację, twierdząc, że orzeczenie de facto "uniemożliwia prowadzenie działalności" w Nowym Meksyku. Oprócz tego Meta odpisała blisko 9,9 mld USD na poczet ugody zawartej w sierpniu, dotyczącej wpływu jej platform na zdrowie psychiczne nastolatków.

Meta przeprowadzi polityczny split akcji
Uwaga Wall Street skupiła się również na ogłoszonym przez Metę podziale akcji w stosunku 2 do 1, tworząc nową klasę akcji "C" pozbawionych prawa głosu. Zmiany wejdą w życie w styczniu 2027 roku.
Z dokumentów złożonych w SEC wynika, że to krok podyktowany polityką. Według dziennika "Financial Times", nowa struktura to efekt długich, trudnych negocjacji specjalnego komitetu z Markiem Zuckerbergiem, który rzekomo groził wyprowadzką z Kalifornii z powodu "Propozycji 40" - lokalnej inicjatywy, która w listopadzie ma poddać pod głosowanie 5-procentowy podatek od majątków przekraczających miliard dolarów.
Zuckerberg kontroluje obecnie 61% głosów w Mecie. Nowe akcje pozwolą mu, w przypadku uchwalenia podatku, upłynnić część swojego udziału na pokrycie daniny bez utraty głosów na walnym zgromadzeniu, w zamian za co zadeklarował chęć pozostania w Kalifornii przez kolejne 8 lat.
Spóła Zuckerberga "przepala gotówkę"
Meta zawęziła dolne widełki przedziału swoich całorocznych nakładów inwestycyjnych (CAPEX) na infrastrukturę AI do kwoty od 135 do 145 mld dol. (wcześniej dolna granica wynosiła 130 mld). Tylko w trzecim kwartale na ten cel przeznaczono 35 mld USD.
Wewnętrzne prognozy spółki zakładają, że budowa potęgi w obszarze sztucznej inteligencji będzie wymagać pozyskania "setek miliardów dolarów" na przestrzeni najbliższych lat.
Efektem tych wydatków stały się ujemne wolne przepływy pieniężne (free cash flow) na poziomie -2,1 mld dol. w III kwartale. Jak zauważył "Financial Times", był to pierwszy kwartał przepalania gotówki u Mety od co najmniej dekady.
Muse "gwiazdą polarną"
„W tym kwartale osiągnęliśmy kluczowe kamienie milowe na drodze do zapewnienia każdemu dostępu do osobistej superinteligencji, w tym wprowadzenie na rynek Muse i Muse Wonder, naszego pierwszego pionierskiego modelu” - napisał Mark Zuckerberg w komunikacie o wynikach finansowych.
Podczas telekonferencji dyrektor generalny Mety dodał, że osobisty asystent AI jest obecnie "gwiazdą polarną” rozwoju spółki. Narzędzie, według najnowszych danych serwisu Sensor Tower cytowanych przez "Yahoo Finance", zyskało od wrześniowej premiery 10,9 mln pobrań (z czego ponad 10 mln w USA), spychając w ostatnich tygodniach w dół statystyki amerykańskich pobrań aplikacji ChatGPT.
Zuckerberg stwierdził z optymizmem, że jeśli koszty obliczeniowe będą nadal tak szybko spadać, projekt Muse bardzo szybko osiągnie wysoką rentowność. Co ciekawe, szef Mety wbił też szpilę Elonowi Muskowi zauważając, że konkurencyjna aplikacja Threads posiada obecnie więcej miesięcznych aktywnych użytkowników niż platforma X.
Meta poinformowała, że prognozy przychodów na czwarty kwartał wyniosą od 73 do 76 miliardów dolarów. Ten przedział cenowy jest wyższy od szacunków analityków na poziomie 73,73 miliarda dolarów.
Dzienna liczba aktywnych użytkowników Meta w trzecim kwartale wyniosła 3,64 miliarda, co jest niższym wynikiem niż 3,65 miliarda, którego spodziewali się analitycy. Liczba ta obejmuje wszystkich użytkowników Facebooka i Instagrama.
PAP/ B.pl MM



























































