Francuski bank Credit Mutuel Arkea oznajmił w środę, że padł ofiarą cyberataku, który umożliwił wykonanie nieuczciwych transakcji. Doszło również do cyberataku na kilka regionalnych banków krwi we Francji.


„Incydent został już rozwiązany” – podał bank Credit Mutuel Arkea w oświadczeniu, podkreślając, że atak nie miał wpływu na aktywa klientów.
Po wykryciu cyberataku podjęto decyzję o „czasowym zawieszeniu niektórych transakcji, aby zabezpieczyć operacje i zapobiec wszelkim nowym nieuprawnionym ruchom”.
Arkea nie potwierdziła wysokości wyprowadzonych środków, które według dziennika „Le Telegramme” sięgnęły 133 mln dol. „Sumy dotknięte tym atakiem nie (…) zagrażają solidności i zdrowiu finansowemu grupy” – zapewniono.
Francuskie ministerstwo zdrowia powiadomiło natomiast, że w poniedziałek zaatakowane zostały banki krwi Francuskiego Zakładu Krwiodawstwa, co wpłynęło na systemy monitoringu niektórych chłodni oraz systemy kontrolne.
Jak zapewnił resort w komunikacie, sytuacja jest już pod kontrolą i nie zostały uszkodzone przechowywane w bankach krwi produkty. „Udało się utrzymać bezpieczeństwo zasobów dzięki systemom monitoringu i alarmu oraz natychmiastowemu wdrożeniu środków zapobiegawczych” – zaznaczyło ministerstwo.
Zdaniem ekspertów Francja jest jednym z krajów najbardziej dotkniętych cyberatakami ze względu na atrakcyjność jej danych, ale także z powodu pewnych słabości ich ochrony. (PAP)
mw/ kar/
































































