Największe banki inwestycyjne znów podniosły ceny złota w prognozach na 2025 r. W najnowszych raportach w górę poszły szacunki specjalistów z UBS i Goldman Sachs. Eksperci widzą złoto już po 3700 dolarów za uncję. Analitycy pokazują jednak optymistyczne scenariusze, gdzie złoto warte jest jeszcze więcej.


W piątek cena złota pobiła kolejny raz w tym roku nominalny rekord, który wynosi obecnie ponad 3260 USD/oz. Tegoroczna stopa zwrotu cen złota to już prawie 24 proc. po tym jak w całym 2024 roku wyniosła 27,2 proc., a w 2023 r. 13,2 proc. W poniedziałek ceny kruszcu nieco cofają się z ostatniego szczytu, ale wciąż są powyżej poziomu 3200 zł. Tymczasem na rynku kolejny raz w okresie ostatniego miesiąca eksperci aktualizują prognozowane ceny złota.
Przy okazji rekordu w piątek na podniesienie swojej prognozy zdecydowali się analitycy Goldman Sachs, którzy już w lutym pierwszy raz musieli aktualizować prognozę i podnieść oczekiwania z 2890 USD/oz. do 3100 USD/oz., a w skrajnym scenariuszu nawet 3300 USD/oz. Teraz nowa cena docelowa ma wynieść w scenariuszu bazowym 3700 USD/oz. przy większym niż oczekiwano popycie ze strony banków centralnych i wyższych napływach środków do funduszy ETF z powodu ryzyka recesji.
ReklamaZobacz także
Goldmani teraz zakładają, że średni popyt banków centralnych wyniesie 80 ton miesięcznie, wobec 70 ton zakładanych poprzednio. W 2025 r. aktywnym na tym polu pozostaje NBP, który według ostatnich wyliczeń Bankier.pl kupił już 48,6 ton w pierwszym kwartale roku. Nieprzerwanie od 5 miesięcy zakupy kontynuuje też Ludowy Bank Chin, który w tym czasie kupił około 28 ton, z czego 13 w okresie styczeń – marzec.
„Dni cen złota poniżej 2000 dolarów minęły”. Prognozy idą w górę po tegorocznych rekordach
Ceny złota notują nowe rekordy powyżej 3000 dolarów za uncję, co jeszcze do niedawna było poziomem docelowym prognoz rynkowych analityków na koniec 2025 r. Nie widać większych przeszkód, które mogłyby ten rajd zatrzymać, wobec czego eksperci zaczęli podnosić swoje rekomendacje.
Natomiast jeśli zakupy bankierów centralnych wyniosłyby średnio 100 ton miesięczni, złoto może osiągnąć 3810 USD/uncję do końca 2025 r. – wynika z notatki banku. Z kolei, jeśli w przypadku recesji napływy do funduszy ETF-y powróciłyby do poziomów pandemicznych, cena mogłaby zmierzać w kierunku 3880 USD/uncję, sugerują analitycy.
Przypomnijmy, że według danych Światowej Rady Złota średnie napływy netto złota do funduszy ETF wyniosły ponad 74,3 tony miesięcznie w 2020 r. Były najwyższe w historii pomiarów i nawet większe niż w okresie światowego kryzysy finansowego w 2009 r. Ekonomiści Goldman Sachs szacują na 45 proc. prawdopodobieństwo recesji w USA w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Z drugiej strony, jeśli jednak gospodarka pozytywnie zaskoczy i przewyższy oczekiwania przy mniejszej niepewności politycznej, napływy środków do ETF-ów najprawdopodobniej powrócą do prognoz opartych na stopy procentowe, a ceny złota w takim wariancie na koniec roku zbliżą się do 3550 USD/uncję, twierdzi Goldman.
Na podniesienie prognozy cen złota – kolejny raz w tym roku – zdecydował się w piątek 11 kwietnia także szwajcarski UBS. Pod koniec marca opisywaliśmy, że bank podniósł prognozę do 3200 USD/oz. (z 3000 USD/oz.) za uncję, przewidując, że popyt nadal będzie rósł w obliczu globalnych konfliktów handlowych. Teraz w notatce napisano, że prognozę podnoszą do 3500 USD/oz. w obliczu ryzyk związanych z taryfami celnymi i geopolityką, które negatywnie wpłynęły na perspektywy gospodarcze USA i świata.
Warto zwrócić uwagę, że UBS także przewiduje wyższe zakupy banków centralnych i napływu do funduszy ETF- zabezpieczonych złotem. Według nich banki centralne kupią około 1000 ton metrycznych w 2025 r. (w porównaniu z 950 wcześniej), a w przypadku ETF-ów podnieśli prognoże zakupów do 450 ton z 300 ton wcześniej. Zaznaczają przy tym, wciąż silny będzie popyt detaliczny na monety i sztabki.
W tym miejscu trzeba przypomnieć, że w drugiej połowie 2024 r. odwrócony został wieloletni trend sprzedaży netto kruszcu przez złote ETFy. – o czym więcej w artykule „Inwestorzy omijają papierowe złoto". Napływy od dłuższego czasu są kontynuowane; w 2025 r. w lutym tego roku napływy netto wyniosły 99,9 ton i były największe od marca 2022 r. W marcu ETF wciąż kupowały dużo złota bo napływy netto wyniosły 91,9 ton, według ostatnich danych Światowej Rady Złota.
„Spodziewamy się, że wzrost cen złota potrwa do przyszłego roku, a ceny ustabilizują się na wyższych poziomach w dalszej perspektywie” – napisali analitycy UBS w notatce, prognozując, że w najbardziej optymistycznym scenariuszu możliwe są nawet poziomy 3800 USD/oz. Z kolei w bardziej zachowawczym podejściu przewidują docelową cenę na poziomie 3200 dolarów.
Na koniec przypomnijmy, że analitycy Commerzbank na początki kwietnia również podnieśli swoją prognozę ceny złota na koniec tego roku do 3000 USD z 2850 USD za uncję. Z kolei Deutsche Bank podniósł swoje średnioroczne prognozy ceny złota na lata 2025 i 2026 do odpowiednio 3139 USD i 3700 USD za uncję.









































