Polska i Ukraina mogą ze wzajemną korzyścią czerpać ze swoich doświadczeń – poinformowali PAP we wtorek w Kijowie przewodnicząca Polsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej Katarzyna Królak oraz członek tej grupy Maciej Tomczykiewicz (KO).


Dwójka tych posłów odwiedziła stolicę Ukrainy w ramach dwudniowej wizyty wraz z wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Bosackim w – jak to określił ten ostatni – geście solidarności z Ukrainą po ostatnich, brutalnych i zmasowanych atakach Rosji na krytyczną infrastrukturę tego państwa.
– Spotkaliśmy się z deputowanymi Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy. Udało się nam określić plan wspólnej pracy. Myślę, że w kwietniu czeka nas ogólnopolska konferencja dotycząca obrony cywilnej, ochrony ludności, budowania społecznej odporności, w którą chcielibyśmy się włączyć jako parlamentarzyści zarówno z Polski, jak i z Ukrainy – podkreśliła Królak.
Wyjaśniła, że budowanie odporności społecznej polega m.in. na wspieraniu ludzi dotkniętych konfliktami i ich zagrożeniami. – Poprzez wsparcie psychologiczne, psychoterapeutyczne i to, z czego Polska może korzystać, czyli z doświadczeń Ukrainy, jeśli chodzi o obronę cywilną, ochronę ludności – powiedziała.
Polska z kolei – kontynuowała posłanka – może podzielić się z Ukrainą doświadczeniami dotyczącymi organizacji pracy prokuratury i sądów wojskowych.
– Będziemy pracować zarówno w formatach online oraz zapraszamy posłów ukraińskich do nas do Polski. Zarówno polska, jak i ukraińska grupa to są (ponadto – PAP) obszary rolnictwa, turystyki. Chcemy pokazać, że my naprawdę potrafimy ze sobą rozmawiać – zaznaczyła Królak.
Poseł Tomczykiewicz zwrócił uwagę na rozmowy polskich posłów z prezesem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandrem Ałfiorowem.
– Jesteśmy po bardzo dobrym spotkaniu z dyrektorem ukraińskiego IPN-u. To oczywiście była trudna rozmowa, ale ze zrozumieniem z obu stron i deklaracją dalszej współpracy i dalszego takiego dobrego nastawienia strony ukraińskiej do polskich oczekiwań – powiedział.
– Rozmawialiśmy o tym, że wszystkie ewentualne administracyjne komplikacje, które mogłyby się pojawić po drodze, będą jak najszybciej rozwiązywane w drodze porozumienia i z tym nie ma problemu – podkreślił Tomczykiewicz.
[🇵🇱]Wiceminister @MSZ_RP @MarcinBosacki i chargé d’affaires @P_Lukasiewicz, wspólnie z 🇵🇱 i 🇺🇦parlamentarzystami, złożyli kwiaty na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni oraz przy Pomniku Ofiar Totalitaryzmu, oddając hołd Polakom i Ukraińcom zamordowanym przez NKWD. pic.twitter.com/9bUl4cKKwJ
— PLinUkraine (@PLinUkraine) January 13, 2026
30 grudnia Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało pozwolenia na przeprowadzenie prac poszukiwawczych polskich szczątków ofiar ukraińskich nacjonalistów w trzech miejscach: Puźnikach w obwodzie tarnopolskim oraz w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Ukraińscy i polscy specjaliści planują przeprowadzić te prace we wspólnej ekspedycji w 2026 roku.
„Tragiczne karty wspólnej historii narodów ukraińskiego i polskiego XX wieku pozostają wrażliwe dla obu społeczeństw. Jednocześnie konsekwentny i odpowiedzialny dialog w tych kwestiach jest konieczny. Służy on wspólnej przyszłości obu państw w warunkach rosyjskiego zagrożenia” – oświadczyło ukraińskie ministerstwo kultury.
Zapowiedziało, że w 2026 roku Ukraina i Polska planują także inne badania na terytorium obu krajów. „Wspólna pamięć i wzajemne kroki ku sobie wzmacniają jedność naszych narodów. Pracują one na rzecz wspólnej europejskiej przyszłości, solidarności wobec wspólnego wroga oraz godnego upamiętnienia wszystkich poległych za wolność Ukrainy i Polski” – głosi ukraiński komunikat.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, które w latach 1943-1945 dopuściły się ludobójczej czystki etnicznej blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Od wiosny 2017 r. trwał spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w kwietniu 2017 r.
Decyzja o jego zniesieniu została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. podczas konferencji prasowej szefów dyplomacji Polski i Ukrainy, Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy. Ukraina potwierdziła wówczas, że „nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia przez polskie instytucje państwowe i podmioty prywatne we współpracy z właściwymi instytucjami ukraińskimi prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy, zgodnie z ustawodawstwem ukraińskim”. Zadeklarowała też „gotowość do pozytywnego rozpatrywania wniosków w tych sprawach”.
W grudniu resort kultury podsumował działalność Polsko-Ukraińskiej Grupy Roboczej ds. godnych pochówków w 2025 r. Podkreślił ogromne zaangażowanie grupy ekspertów w proces negocjacji, a także licznych osób i instytucji w prace poszukiwawcze, ekshumacyjne i organizację pogrzebów.
Ministerstwo zapowiedziało m.in., że działania w dotychczasowym formacie Grupy Roboczej będą kontynuowane w 2026 r. Na terytorium Ukrainy przewidziana jest kontynuacja prac na terenie dawnej wsi Puźniki i we Lwowie (na terenie dawnej wsi Hołosko), a na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – w Jureczkowej.
W 2026 r. zaplanowano również poszukiwania i ekshumacje po stronie ukraińskiej: w Ugłach oraz na terenie dawnych wsi Huta Pieniacka i Ostrówki. Odpowiednie zgody w tej sprawie zostały potwierdzone – zaznaczono. W Polsce analogiczne prace zaplanowane są w Sahryniu i Łaskowie.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ ap/ mhr/

























































