Zdziwienie członków RPP ;-)
Stało się to, czego
oczekiwałem kilkanaście dni temu. Koniunkcja dwóch zdarzeń:
umocnienie złotego
względem koszyka walut przy jednoczesnym spadku dolara względem euro
spowodowało
spadek kursu dolara poniżej 4 złotych na Foreksie. Zastanawia mnie
zawsze
zaskoczenie urzędników państwowych w podobnych sytuacjach. Bardzo
ładnie opisane
to zostało w książce poświeconej wielkim spekulacjom na rynku
walutowym (nie
pamiętam teraz dokładnego tytułu, ani nazwiska autora, ale w
weekend odnajdę tę
książkę w swojej bibliotece i przytoczę kilka fragmentów z
niej). No ale w czym
rzecz? Obniżka stóp procentowych dokonana 28 lutego przez Radę
Polityki
Pieniężnej była sygnałem dla kapitału spekulacyjnego, iż
należy oczekiwać
kolejnych krokowych obniżek w kolejnych miesiącach. Stworzono w
ten sposób
idealne warunki do spekulacji. Gdyby stopy zostały obcięte raz a
dobrze (2-3 pkt
procentowe), to byłby to sygnał końca obniżek przez
najbliższych kilka miesięcy.
Zagraniczni inwestorzy skasowaliby osiągnięty zysk już teraz, aby
nie czekać pół
roku na kolejny wzrost cen obligacji i bonów skarbowych. Złotówka
osłabła by pod
presją wymiany na waluty zagraniczne na Foreksie. I wszystko byłoby
po myśli
członków Rady. A tak mamy to co mamy - czyli dalsze umacnianie się
złotego
pchane wielkimi przepływami kapitały z zagranicy przez polski rynek
walutowy. Po
raz kolejny mamy do czynienia z sytuacja, gdy urzędnicy podejmują
decyzję a
dopiero później zaczynają się zastanawiać nad jej
konsekwencjami. Teraz chciano
osłabić złotówkę, ale wyszło im to dokładnie na odwrót
;-)
Pewnie
musi
przepłynąć jeszcze wiele wody w Wiśle, aby urzędnicy nauczyli
się, iż z wielkim
kapitałem spekulacyjnym trzeba uważać i nie tak łatwo z nim
wygrać.
No ale
do rzeczy.
Wczoraj jak już zapewne wszyscy wiedzą kurs dolara spadł na
koniec dnia do
poziomu 3,9750 złotego. Prawdę powiedziawszy nie spodziewałem
się tego po
ostatnim mocnym wzroście w okolice 4,17 złotego. Wcześniej
natomiast wskazywałem
na możliwość spadku poniżej 4 złotych. Otrzymałem sporo
e-maili od czytelników,
iż moje analizy są funta kłaków warte :( Przypomnę jeszcze
raz, iż po ostatnich
zawirowaniach radziłem osobom spekulującym na walutach
z dużą dzwignia
pozostanie poza rynkiem do czasu potwierdzenia zmiany trendu.
Potwierdzenia
takiego nie otrzymaliśmy, a osoby które pozamykały krótkie
pozycje w
walutach teraz mogą sobie spokojnie popatrzeć co się dzieje i
cieszyć się z
zysku, jaki można było osiągnąć przez ostatnich kilka
miesięcy. Osoby
nie wykorzystujące dźwigni finansowej (kupujące waluty z
myślą
wakacjach) powinny cieszyć się, iż udało im się kupić dolary
i marki tak tanio.
Być może za parę dni będzie jeszcze o 1-2 % taniej. Ale to już
byłaby zwykła
chciwość. Te 2% nie powinno znacząco obniżyć kosztu
wycieczki
zagranicznej.
Nie
będę się dziś
rozpisywać na temat, który mam zamiar dokładniej opisać w
sobotę w analizie
tygodniowej. Powiem tylko na zakończenie, iż wczoraj na rynku
EUR/JPY oraz
USD/JPY doszło do zmiany trendu (patrz wykresy obok). Na rynku EUR/USD
jesteśmy
blisko górnej linii kanału spadkowego. Ewentualne dzisiejsze
przebicie w górę
dałoby sygnał zmiany trendu i na tym rynku. Czekałem na to od paru
tygodni
prawdę powiedziawszy. Czekam na dalszy spadek kursu dolara względem
euro. 0,965 w zasięgu ręki a potem zrównanie kursów na
1:1
(JM)
Subiektywne prognozy
trendów:
----------------krótki okres-----średni okres-----długi okres
----------------(do 1 mies)-------(do 3 mies)------(do 1 roku)
USD/PLN-------------F------------------U----------------U
EUR/PLN-------------U------------------U----------------U
EUR/USD-------------U------------------U----------------U
EUR/JPY--------------U------------------U----------------U
USD/JPY--------------F------------------U----------------U
koszyk-----------------F------------------U----------------U
D-
spadek
U -
wzrost
F-
stabilizacja






















































