Były minister sprawiedliwości, b. prokurator generalny Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech - poinformował w poniedziałek jeden z jego pełnomocników mecenas Bartosz Lewandowski.


Na platformie X mec. Lewandowski podał, że azyl polityczny został przyznany Ziobrze przez rząd węgierski w związku z działaniami prokuratury, „w wyniku których doszło do szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych”.
Sam Ziobro przekazał za pośrednictwem X, że wystąpił o objęcie międzynarodową ochroną swojej żony. "Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona - w zastępstwie za mnie - stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska" - napisał polityk.
Były szef MS Zbigniew Ziobro podziękował premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi za udzielenie mu przez Węgry ochrony międzynarodowej. - Podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności - napisał na platformie X Ziobro.
„Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska. Stałem się obiektem polowania i nagonki dlatego, że jako Prokurator Generalny zainicjowałem liczne śledztwa dotyczące ich korupcji i złodziejstwa” - ocenił.
Ziobro poinformował również o wystąpienie z wnioskiem o objęcie ochroną międzynarodową swojej żony.
Były szef MS jest jednym z podejrzanym w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa Ziobrę o popełnienie łącznie 26 przestępstw. 7 listopada Sejm uchylił mu immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów. W wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.
Next stop Minsk or Moscow? https://t.co/SZhEKbg6az
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) January 12, 2026
Bogucki: azyl polityczny na Węgrzech dla Ziobry to kolejna bardzo duża porażka rządu
Uzyskanie przez Zbigniewa Ziobrę azylu politycznego na Węgrzech to kolejna bardzo duża porażka rządu i ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka – ocenił w poniedziałek szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
Zbigniew Bogucki pytany w poniedziałek rano w telewizji wPolsce24, czy traktuje skorzystanie przez Ziobrę z azylu politycznego na Węgrzech jako walkę czy ucieczkę, podkreślił, że „jest to walka”.
– Pamiętajmy, że pan minister Ziobro jest też człowiekiem ciężko chorym, który walczył z nieuleczalną, można powiedzieć, śmiertelną chorobą. (...) Z drugiej strony mamy ludzi, właściwie bez żadnych skrupułów, ludzi, którzy zrobią wszystko dla swoich politycznych celów – powiedział szef kancelarii prezydenta.
Jego zdaniem sytuacja ta jest kolejną „bardzo dużą porażką rządu Tuska i ministra Żurka”. – Z punktu widzenia państwa polskiego, z punktu widzenia Polaka, mi jest wstyd, że były minister sprawiedliwości musi uzyskiwać azyl polityczny przed władzą, która oponentów politycznych chce anihilować, chce zniszczyć – stwierdził.
Decyzję Węgier od rana komentują politycy różnych frakcji. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk (KO) ocenił w Polsat News m.in., że Ziobro „nie będzie bezkarny” i „prędzej czy później sprawiedliwość go nie minie”. - To co robi Zbigniew Ziobro jest wyjątkowo demoralizujące dla całego wymiaru sprawiedliwości (...). Były minister sprawiedliwości, który unika odpowiedzialności za czyny, których dokonał uciekając do kraju, gdzie mamy Orbana, przyjaciela Putina - powiedział Tomczyk.
Rzecznik rządu Adam Szłapka skomentował na X, że „szeryf okazał się zwykłym tchórzem".
Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ocenił, że azyl na Węgrzech to wprost idealne podsumowanie kariery Ziobry. „Były minister sprawiedliwości uciekający jak tchórz przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Totalny upadek" - napisał na X Siemoniak.
Były premier Mateusz Morawiecki (PiS) powiedział w RMF FM, że nie jest zaskoczony decyzją rządu węgierskiego. - Przeczytałem uzasadnienie, że azyl został przyznany, bo prokuratura działa jako organ umotywowany politycznie. Czy prokuratura jest upolityczniona? Oczywiście, że jest. Czy Ziobro jest ścigany z motywów politycznych? Oczywiście, że jest. Dlatego dla mnie ta decyzja nie jest jakąś dziwną - powiedział b. premier.
W minionym tygodniu media informowały o przyznaniu przez Węgry azylu politycznego dwóm obywatelom Polski. O sprawie poinformował portal śledczy VSquare, nie podając jednak nazwisk.
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. 15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące.
W grudniu 2024 r. Węgry udzieliły ochrony międzynarodowej na podstawie ustawy o prawie azylu z 2007 r. byłemu polskiemu wiceministrowi sprawiedliwości i posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu, który również jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Również w grudniu 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał za Romanowskim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), lecz węgierskie władze poinformowały, że poseł PiS ma status uchodźcy i może korzystać z prawa do swobodnego przemieszczania się na terytorium Węgier. W grudniu ub.r. nakaz ten został uchylony przez Sąd Okręgowy w Warszawie, po czym prokurator generalny Waldemar Żurek ogłosił, że ponownie wystąpił o zastosowanie wobec Romanowskiego ENA. (PAP)
nl/ mro/ rbk/ ktl/




























































