Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych byłego członka zarządu Totalizatora Sportowego – przekazało w środę Centralne Biuro Antykorupcyjne, które prowadziło tę sprawę.


Z ustaleń warszawskich funkcjonariuszy CBA wynika, że oskarżony, będąc członkiem zarządu Totalizatora Sportowego, podlegał ograniczeniom dotyczącym podejmowania dodatkowej działalności.
„Mimo to miał uzyskiwać dochody z różnych źródeł, a w składanych oświadczeniach majątkowych nie ujawnił m.in. zadłużenia oraz części dochodów. Nieprawidłowości miały dotyczyć oświadczeń złożonych w 2024 r. oraz 2025 r.” – napisało CBA.
Wyjaśniło, że do zatajonych elementów należały m.in. zadłużenia, dochody z tytułu stosunku pracy oraz dochody z działalności wykonywanej osobiście. Takie działanie stanowi przestępstwo określone w art. 14 ustawy antykorupcyjnej. Grozi za to nawet do pięciu lat więzienia.
Chodzi o Szymona G. odwołanego pod koniec maja z zarządu Totalizatora Sportowego. Sprawa odwołania G. i jego wcześniejszego zawieszenia ma związek z publikacjami w mediach, które podawały, że G. naruszył ustawę antykorupcyjną, która zabrania członkom zarządów spółek Skarbu Państwa posiadania więcej niż 10 proc. udziałów w spółkach prawa handlowego.

G. oświadczył, że sprawa, która doprowadziła do jego zawieszenia, a później odwołania, dotyczy „formalnej nieścisłości” w informacji zawartej w jego oświadczeniu majątkowym, a dotyczącej liczby posiadanych akcji spółki ARI.
„Wykazałem je zgodnie z danymi oficjalnie publikowanymi przez emitenta do KNF – 9,24 proc., dokładnie tyle, ile wskazywały wszystkie raporty regulacyjne tej spółki od 2021 r. CBA oparło swój wniosek na wartości 10,88 proc. Ta wartość pochodzi z raportu, który sam emitent zakwalifikował jako błąd prezentacji i oficjalnie wycofał w lutym 2021 r. – trzy lata przed złożeniem przeze mnie oświadczenia. Innymi słowy: zarzut opiera się na danych, które spółka, której te dane dotyczyły, sama uznała za nieprawdziwe. CBA nie stwierdziło żadnego konfliktu interesów” – zaznaczył Gawryszczak w oświadczeniu przesłanym do PAP pod koniec maja tego roku.
G. w zarządzie Totalizatora Sportowego odpowiadał za sprzedaż, produkty i marketing oraz Tor Służewiec. (PAP)
mas/ joz/































































