Zarządzający łaskawiej patrzą na rynki wschodzące

Specjaliści globalnych towarzystw inwestycyjnych coraz bardziej zdecydowanie obstawiają poprawę koniunktury na rynkach akcji krajów rozwijających się.

Od początku roku indeks wschodzących rynków akcji MSCI EM stracił 13,5 proc., czyli trzykrotnie więcej od swojego odpowiednika dla rynków dojrzałych. Zdaniem rosnącej grupy specjalistów ta zła passa może odwrócić się już w przyszłym roku. Według strategów banku Morgan Stanley, którzy podnieśli rekomendację dla akcji z rynków wschodzących z „niedoważaj” do "przeważaj", 2019 r. będzie stał pod znakiem odwracania się trzech tendencji. Mowa o przełożeniu się stymulacyjnej polityki w Chinach na ożywienie w tamtejszej gospodarce, osłabieniu dolara przez oczekiwaną w połowie roku przerwę w podwyżkach stóp Fedu oraz zawieszenie broni w wojnie handlowej między USA a Chinami.

„Na takim scenariuszu najbardziej skorzystałyby rynki wschodzące” – oceniają w raporcie stratedzy Morgana Stanleya.

Spadkowy kanał, widoczny na wykresie notowań indeksu rynków wschodzących MSCI EM za ostatni rok (w punktach)
Spadkowy kanał, widoczny na wykresie notowań indeksu rynków wschodzących MSCI EM za ostatni rok (w punktach) (Bloomberg)

Zdaniem Chetana Sehgala, zarządzającego we Franklinie Templetonie, do słabości wschodzących rynków akcji w największej mierze przyczyniły się napięcia handlowe. Jednak trudno znaleźć wytłumaczenie dla aż tak dużej jak notowana w tym roku przewagi w stopach zwrotu akcji amerykańskich nad tymi z gospodarek rozwijających się. Wpływ obniżek podatków w USA oraz repatriacji zysków na umocnienie dolara będzie słabł, a tymczasem wyceny na rynkach wschodzących są bliskie poziomom z kryzysu, podkreśla Chetan Sehgal. Na koniec 2019 r. wskaźnik MSCI EM sięgnie pułapu 1100 punktów, co oznaczałoby umocnienie o 10 proc. w porównaniu z bieżącymi notowaniami, prognozuje bank JPMorgan. Wśród najciekawszych rynków wymienił Rosję, gdzie wyceny są bardzo niskie, Indonezję, ze względu na dobre wyniki spółek, oraz Brazylię i Chile, które skorzystają na dobrej polityce makroekonomicznej.

Jednak zdaniem Rossa Camerona, prezesa firmy doradczej Northcape Capital, lepiej nie popadać w euforię, jeśli chodzi o wygaszanie napięć handlowych. Pogorszenie relacji między USA a Chinami jest strukturalne, a poprawa koniunktury na rynkach wschodzących jest uzależniona od tego, czy dolar rzeczywiście się osłabi, przewiduje Ross Cameron. Tymczasem nadzieje na przełamanie złej passy rynków wschodzących daje analiza techniczna. W poniedziałek indeks MSCI EM wybił się górą z kanału opisującego tegoroczną przecenę. Jeśli zdoła się utrzymać powyżej tego ograniczenia, za podstawowy scenariusz należało będzie uznać zakończenie tendencji spadkowej na rynkach wschodzących.

MWIE

Marek Wierciszewski

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 6 jendreka

Jasne, po takich spadkach każdy głupek może wdrożyć odmianę. P....... analitycy

! Odpowiedz
WIG 0,92% 58 719,27
2018-12-18 17:05:00
WIG20 1,46% 2 315,18
2018-12-18 17:15:00
WIG30 1,30% 2 631,45
2018-12-18 17:05:00
MWIG40 -0,31% 4 000,83
2018-12-18 17:05:00
DAX -0,29% 10 740,89
2018-12-18 17:34:00
NASDAQ 0,68% 6 799,91
2018-12-18 21:46:00
SP500 0,16% 2 550,12
2018-12-18 21:46:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl