REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zandberg ostro o polityce mieszkaniowej. "Dzisiaj blokowiska z czasów PRL-u są dla ludzi niedoścignionym marzeniem"

2025-02-09 12:09, akt.2025-02-10 08:43
publikacja
2025-02-09 12:09
aktualizacja
2025-02-10 08:43

W Polsce nie mamy sensownej polityki mieszkaniowej, Polska potrzebuje prezydenta, które zmobilizuje rząd, żeby rozwijał m.in. budownictwo społeczne - powiedział w niedzielę w Gdańsku kandydat partii Razem na prezydenta Adrian Zandberg.

Zandberg ostro o polityce mieszkaniowej. "Dzisiaj blokowiska z czasów PRL-u są dla ludzi niedoścignionym marzeniem"
Zandberg ostro o polityce mieszkaniowej. "Dzisiaj blokowiska z czasów PRL-u są dla ludzi niedoścignionym marzeniem"
fot. Gold Picture / / Shutterstock

Zandberg w niedzielę w Gdańsku zorganizował konferencję prasową, na której przedstawił swoje pomysły na temat polityki mieszkaniowej. "Jesteśmy 21. gospodarką świata, jesteśmy dumni z tego, jak bardzo poszliśmy do przodu i jak bardzo się rozwinęliśmy, ale jeżeli chodzi o politykę mieszkaniową, to wygląda ona w Polsce gorzej nawet niż za czasów PRL-u" - ocenił poseł.

Dodał, że w PRL-u Polskę stać było na to, żeby uruchomić program mieszkaniowy.

"Dzisiaj jest tak, że blokowiska z czasów PRL-u są dla ludzi niedoścignionym marzeniem, żeby mieć tam dwu czy trzypokojowe mieszkanie, bo dla młodego pokolenia własny dach nad głową - na patologicznym, deweloperskim rynku - jest po prostu nieosiągalny" - powiedział.

Jego zdaniem, jedyne co młodym ludziom ma do zaoferowania minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk, to wzięcie kredytu, którego - jak powiedział Zandberg - nie będą mogli wziąć, bo nie mają zdolności kredytowej.

Kandydat stwierdził, że w Polsce funkcjonuje "biznes, który zarabia olbrzymie pieniądze na transferach gruntu od samorządu i ludzi, którzy są traktowani bez poszanowania godności". Dodał, że jest także państwo, które zawodzi na całej linii. "My w Polsce nie mamy sensownej polityki mieszkaniowej" - oświadczył.

Dodał, że rok temu, przed wyborami były duże nadzieje, że coś się zmieni w kwestii polityki mieszkaniowej. Jednak - jego zdaniem - to co robi polski rząd w tej sprawie jest "żartem".

"Nic się nie wydarzyło, jeżeli chodzi o pieniądze dla samorządu, żeby budować porządnej jakości budownictwo społeczne, jeżeli chodzi o remonty pustostanów, które są w wielu polskich miastach, gdzie mogłyby mieszkać tysiące rodzin w normalnych, porządnych, godnych warunkach i jeżeli chodzi o opanowanie patologii najmu krótkoterminowego, który niszczy centra miast" - powiedział polityk.

Podkreślił, że Polska potrzebuje prezydenta, który zmobilizuje rząd, żeby w końcu "wziął się do roboty" i zaczął robić to, co do niego należy. Wskazał, że rząd powinien rozwijać budownictwo społeczne, "budować na dużą skalę w mniejszych i większych miastach porządnej jakości, dobrze zaplanowane osiedla, a nie udawać przed światem, że rozwiązaniem problemu mieszkaniowego jest +gettoizacja+".

Przekonywał, że z budżetu państwa do samorządów "muszą pójść sensowne środki na budowę nowych osiedli mieszkaniowych".

Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. Ewentualna druga tura zostanie przeprowadzona 1 czerwca. (PAP)

pm/ mrr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Black Red White zamyka produkcję w Zamościu. Pracę tracą setki osób
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (16)

dodaj komentarz
jesus_rentier
Zandberg i wszystko jasne! Jeśli ktoś myśli że ten kit na straganie zandberga jest w polskim interesie, to od razu może iść zapalać świeczki chanukowe jako lokaj.
karbinadel
Panie Zandberg, pokaz mi pan jeden kraj na świcie, w którym młodych ludzi wschodzących na rynek pracy od razy stać na zakup mieszkania. W znacznie bogatszych krajach ludzie całe życie mieszkają w wynajętych, dzięki czemu są bardziej mobilni, a nie przykuci do hipoteki jak chłop do pańszczyzny
lukkiee
Zandberg sam się auto-zawetował po tym, jak RAZEM wyszło z rządu OSOBNO.
Zandbergu, mogłeś być u władzy. Nie chciałeś, więc z czym do ludzi.

Walić populistów.
1a2b
w polskiej polityce jest nadreprezentacja żydów:

https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/571395,tamar-zandberg-zwyciestwo-wybory-izrael-merec-kneset-lewica.html
marian_p
Wszystko super, tylko po pierwsze prezydent nie ma narzędzi, żeby jakkolwiek móc kształtować politykę mieszkaniową, a po drugie jakoś trudno uwierzyć w to Zandbergowi, który dostał szansę od wyborców, aby rządzić i mieć na coś wpływ to obraził się jak pięciolatek w piaskownicy, że nie wszystko jest pod jego dyktando, zabrał zabawki,Wszystko super, tylko po pierwsze prezydent nie ma narzędzi, żeby jakkolwiek móc kształtować politykę mieszkaniową, a po drugie jakoś trudno uwierzyć w to Zandbergowi, który dostał szansę od wyborców, aby rządzić i mieć na coś wpływ to obraził się jak pięciolatek w piaskownicy, że nie wszystko jest pod jego dyktando, zabrał zabawki, potupał nóżkami i powiedział "teraz to ja już nie chcę".
helixo
Dzisiaj Zandberg jest tak samo oderwany od rzeczywistości jak wczoraj :)
jakgol
Ale gość jest oderwany od rzeczywistości. Koszty samej opłaty do spółdzielni są (z mojej obserwacji) 1,5 krotnie wyższe niż wszystkie koszty (rachunki woda, gaz, prąd, śmieci i opłata do wspólnoty) w nowym segmencie od "patologicznego" dewelopera.

Co do budowy mieszkań socjalnych. Wystarczy szczerze ocenić jak są
Ale gość jest oderwany od rzeczywistości. Koszty samej opłaty do spółdzielni są (z mojej obserwacji) 1,5 krotnie wyższe niż wszystkie koszty (rachunki woda, gaz, prąd, śmieci i opłata do wspólnoty) w nowym segmencie od "patologicznego" dewelopera.

Co do budowy mieszkań socjalnych. Wystarczy szczerze ocenić jak są szanowane (a raczej nie są) te które są. Kto ma się na to składać? Znowu Ci bardziej zaradni ?
przedsiebiorca30
Panie Zandberg. Prezydent nic nie może poza wetowaniem ustaw. Chyba, że będzie Pan groził wetowaniem wszystkiego jeśli nie wprowadzą polityki mieszkaniowej taka jak Pan chce. Może w jednym temacie Pan tak coś ugra, ale reszta współpracy będzie już katastrofą jak teraz KO z Dudą. Prezydent nie ma w zasadzie żadnej pozytywnej roli Panie Zandberg. Prezydent nic nie może poza wetowaniem ustaw. Chyba, że będzie Pan groził wetowaniem wszystkiego jeśli nie wprowadzą polityki mieszkaniowej taka jak Pan chce. Może w jednym temacie Pan tak coś ugra, ale reszta współpracy będzie już katastrofą jak teraz KO z Dudą. Prezydent nie ma w zasadzie żadnej pozytywnej roli do odegrania w obecnym porządku konstytucyjnym. To jest ta jedna z nielicznych rzeczy która rzeczywiście wymagałaby poprawy, ale to jest nie możliwe w obecnej układance politycznej przez następne x lat. Jeśli chcemy zobaczyć co ten rząd chce wprowadzić, to trzeba by im dać kogoś kto nie będzie z nimi prowadził wojny na każdym polu. Nie oznacza to, że ja tak zachwalam obecny rząd, ale możemy mieć nawalankę i dalszy pogłębiający się bajzel lub przynajmniej zobaczyć co wyniknie z tych zmian, a które nie muszą być złe. Nawet bardzo krytykowany prze ze mnie PiS zrobił kilka zmian które nie były złe, a mógł robić bo nie miał wszystko wetującego prezydenta. Szkoda tylko, że było mu mało władzy i musiał rozwalić większość instytucji, bezpieczników w tym kraju.
samsza
Krzysztof Paszyk młodym proponuje wzięcie kredytu

oryginał Komorowski młodym proponował zmień pracę, weź kredyt
torelek
A co zaproponował PIS przez 8 lat rządów?

Powiązane: Polityka mieszkaniowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki