REKLAMA

Kaczyński: Polska potrzebuje sprawnego rządu, obecny jest niedołężny

2026-03-21 19:20
publikacja
2026-03-21 19:20

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w sobotę, że w obecnej trudnej sytuacji gospodarczej, Polsce potrzebny jest bardzo dobry i sprawny rząd z ludźmi przygotowanymi, sprawdzonymi i zdolnymi. Ocenił, że obecny rząd cechuje się „niedołęstwem i nieprzygotowaniem do rządzenia”.

Kaczyński: Polska potrzebuje sprawnego rządu, obecny jest niedołężny
Kaczyński: Polska potrzebuje sprawnego rządu, obecny jest niedołężny
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Kaczyński wziął w sobotę udział w spotkaniu polityków PiS z cyklu „Myśląc Polska”, które odbyło się w Łomży (Podlaskie). Jego głównym tematem była infrastruktura drogowa i kolejowa, a także transport.

Prezes PiS, wymieniając sukcesy swojej partii w tym zakresie, mówił, że przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy wybudowano m.in. 2,1 tys. km autostrad i dróg ekspresowych, a kolejne 1,5 tys. km takich dróg zostało przygotowanych do realizacji. Wskazał też na budowę i remont 50 tys. km dróg lokalnych, które zdobyły dofinansowanie z rządowych programów. Mówił też o założeniach projektu CPK, który miał skomunikować lepiej różne części kraju, a został zmieniony.

- Dzisiaj można powiedzieć tak: inwestycje dzielą się na takie, które są opóźnione, takie które są zamrożone i takie, które są porzucone. Żadnych nowych nie ma, wszystko została zaplanowane za naszych czasów - powiedział Kaczyński.

Jego zdaniem wszystko, co miało być napędem gospodarki i rozwoju, także społecznego zostało przez obecny rząd zamienione na twierdzenie, że nie ma na to pieniędzy i że wystarczy to, co jest. - Otóż nie wystarczy z całą pewnością i jeśli coś musimy uczynić, to mimo tej ogromnie trudnej sytuacji gospodarczej, która się przejawia przede wszystkim przez gigantyczny kryzys finansów publicznych, musimy do naszego programu powrócić - podkreślił polityk.

- Polsce potrzebny jest już w tej chwili, ale w tej chwili nie ma możliwości dokonania takiej zmiany, bardzo dobry, bardzo sprawny rząd, taki, który będzie rzeczywiście potrafił z tej sytuacji, w której jesteśmy, wyjść. Bo to nie jest tylko kwestia dobrego wyniku wyborczego, to jest kwestia umiejętności - powiedział Kaczyński.

W jego ocenie obecny rząd realizuje „agendę niemiecką w Polsce”. - Mamy też do czynienia z jego (obecnego rządu) nieprawdopodobnym wręcz niedołęstwem, nieprzygotowaniem do rządzenia - ocenił Kaczyński.

"Nie tylko mówią, że potrafią, ale już coś pokazali"

Podkreślił, że nowy rząd musi być złożony z ludzi, którzy są przygotowani do rządzenia i pokazali już, że potrafią, a nie z tych, którzy tylko mówią o swoim przygotowaniu i krytykują to, co było w sposób nieodpowiedzialny i niesprawiedliwy, to - jak uznał - „skończy się to klęską”.

- Prawo i Sprawiedliwość w takim rządzie na pewno nie weźmie udziału, a przynajmniej do chwili, kiedy ja stoję na jego czele. Nie ma mowy, nie pójdziemy na kompromitacje. Tylko i wyłącznie dobry, sprawny rząd złożony ze sprawdzonych ludzi albo przynajmniej takich, o których będzie można powiedzieć, że są na pewno ludźmi wyjątkowo zdolnymi, młodymi, energicznymi - może Polskę wydźwignąć z tego stanu, do którego została doprowadzona - powiedział Kaczyński.

Odnosząc się do ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy mówił też, że przeżył on „ogromne kryzysy”. Powiedział, że m.in. podczas covidu rząd musiał zabezpieczyć środki na ratowanie miejsc pracy. Wymienił też zwiększenie wydatków na wojsko czy podjęcie polityki społecznej, która była droga. - I mimo wszystko zakończyliśmy nasze rządy w sytuacji, w której deficyt i zadłużenie polskiego państwa, a przede wszystkim zadłużenie było niższe niż przedtem (...). Spójrzcie państwo jak jest w tej chwili, jak jest trudno, do jakiego stanu nasz kraj został doprowadzony - powiedział. Z jego informacji wynika, że zadłużenie państwa wrasta o ponad 1 mld zł dziennie.

- Musimy z tym skończyć, bo inaczej Polskę czeka taki kompletny krach, kompletna zapaść - mówił do uczestników. Podkreślał, że w kraju nigdy nie może zdarzyć się taka zapaść jak miała miejsce - jak wymienił - w Grecji czy we Włoszech. - Potrzebujemy wyobraźni, determinacji, determinacji z planami, które będą do zrealizowania i potrzebujemy naprawdę dobrego rządu - zaznaczył.

Czarnek: Ten rząd to bankructwo

Ten rząd to bankructwo; tylko przez pierwsze dwa miesiące roku dziura budżetowa wyniosła 48,5 mld zł – mówił w sobotę w Kolbuszowej (Podkarpackie) wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. Polityk zapowiedział walkę o samodzielne zwycięstwo jego partii, ale nie wykluczył przyszłych koalicji w celu zmiany konstytucji.

Podczas spotkania z mieszkańcami Przemysław Czarnek przedstawił dane dotyczące deficytu budżetowego, powołując się m.in. na informacje Ministerstwa Finansów oraz posłów PiS.

- Dziura budżetowa, deficyt finansów publicznych, to 48,5 miliarda złotych tylko w dwa miesiące. Ten rząd prowadzi Polskę do bankructwa. Chce doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy mogli sobie sami poradzić i będziemy musieli prosić o pomoc – mówił wiceprezes PiS. Według jego prognoz, na koniec roku deficyt może przekroczyć barierę 300 mld zł.

Polityk podkreślił, że obecna sytuacja finansowa przekłada się na wstrzymanie nowych inwestycji w samorządach. Przypomniał, że w latach 2015–2023 na samo Podkarpacie trafiło ponad 120 mld zł środków rządowych. - Dzisiaj, jeśli chodzi o inwestycje dla gmin i powiatów, nie ma już nic. Wszystko się kończy: przedsiębiorczość, praca dla młodych, normalność i spokój – mówił.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (17)

dodaj komentarz
prof-es-jonalista
Eeeh - dałby se już spokój, dziadunio.
zenonn
Razem z trampem niech się klepią po plecach.
Powinien być zakaz sprawowania funkcji rządzących po osiągnięciu wieku emerytalnego.
20mln ciemnego luda znów zagłosuje na kaczora donalda i będzie jęczeć bez względu na wynik.
mekm
i mamy w całej krasie negatywową logikę Kaczyńskiego gdzie dobro to zło a zło to dobro !
energizerjohn51
Co ty misiu pleciesz? “Dobro”? “Zło”? Tekst jest o zarządzaniu państwem, nie o gandalfie i drużynie pierścienia. Tusk zadłuża kraj w tępie 20x szybszym niż Morawiecki. Już chce wam kredyty w EUR wepchnąć, dla dobra niemieckiej zbrojeniówki. To są statystyczne fakty.
prawnuk
no zawsze sie można podlizać i obniżyć wiek emerytalny i dawać tyle co prokuratorom.....

Za kilka dni będzie wiadomo co z KSEF
HardMetal
Hahaahaha
Jeszcze chwila i sam Kaczyński będzie niedołężny. Ci jego wspaniali ludzi faktycznie są sprawdzeni w marnowaniu publicznej kasy, uchwalaniu ustaw niezgodnych z konstytucją i stawianiu się ponad prawem. Wzrost PKB gdy PIS zostawiał władzę był na poziomie ok 0,1%. Wspaniała reklama dla tych sprawdzonych ludzi Kaczyńskiego.
Hahaahaha
Jeszcze chwila i sam Kaczyński będzie niedołężny. Ci jego wspaniali ludzi faktycznie są sprawdzeni w marnowaniu publicznej kasy, uchwalaniu ustaw niezgodnych z konstytucją i stawianiu się ponad prawem. Wzrost PKB gdy PIS zostawiał władzę był na poziomie ok 0,1%. Wspaniała reklama dla tych sprawdzonych ludzi Kaczyńskiego. No i deficyt... faktycznie mieli mniejszy w oficjalnym budżecie ale dokładając do niego ten nieoficjalny to deficyt był gigantyczny. Obecna władza dołożył ze 20 kolejnych miliardów i mamy to co mamy. Oby nigdy więcej PUS-u
energizerjohn51
A co ten nieoficjalny dług zniknął? Dalej jest i jest powiększany przez Tuska w tępie x razy szybszym. Problem z twoim belelelellekotem polega ba tym ze nic sie nie zmieniło na lepsze. Doszlo bezprawie i korupcja gdzie tusk broni swoich zlodziei czego kaczynski nie robil.
zenonn odpowiada energizerjohn51
Tak, temat „przekrętów PiS na miliony bezkarne” jest jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości (2015–2023). Media opozycyjne (TVN24, Wyborcza, Onet, OKO.press) oraz raporty NIK i audyty po zmianie władzy w 2023 r. wymieniają dziesiątki spraw, w których dochodziło do marnotrawstwa, nepotyzmu, Tak, temat „przekrętów PiS na miliony bezkarne” jest jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości (2015–2023). Media opozycyjne (TVN24, Wyborcza, Onet, OKO.press) oraz raporty NIK i audyty po zmianie władzy w 2023 r. wymieniają dziesiątki spraw, w których dochodziło do marnotrawstwa, nepotyzmu, nietransparentnych dotacji lub podejrzeń o korupcję na kwoty od milionów do miliardów złotych.
Oto najważniejsze przykłady najczęściej przywoływanych afer (na podstawie doniesień medialnych i kontroli):

Afera respiratorowa (2020): Ministerstwo Zdrowia (za czasów Łukasza Szumowskiego) kupiło respiratory od handlarza bronią Andrzeja Izdebskiego za ok. 200 mln zł zaliczki. Dostarczono tylko część, wiele wadliwych. Służby (w tym CBA) miały wcześniej zastrzeżenia, ale umowa poszła. Straty dziesiątki milionów. Do dziś nikt z kluczowych decydentów nie został skazany.
Fundusz Sprawiedliwości (Ziobro): Według prokuratury i NIK dziesiątki milionów (w tym ponad 66 mln zł dla Fundacji Profeto księdza Olszewskiego) trafiło na cele polityczne, propagandowe lub do powiązanych organizacji zamiast na pomoc ofiarom przestępstw. Śledztwa trwają, zarzuty usłyszało kilka osób (w tym urzędnicy i poseł Michał Woś), ale procesy idą wolno. Ziobro jest podejrzany o kierowanie grupą przestępczą.
Wybory kopertowe / afera Sasina: 70 mln zł wydane na niewydrukowane koperty do wyborów prezydenckich 2020, które ostatecznie się nie odbyły w tym trybie. Klasyczny przykład marnotrawstwa publicznych pieniędzy.
Dotacje NCBR (Narodowe Centrum Badań i Rozwoju): Miliony (np. 55 mln zł dla świeżo założonej firmy 26-latka czy 123 mln zł dla spółki ze stratami) trafiały do podmiotów powiązanych z obozem rządzącym. Posłowie KO blokowali niektóre wypłaty.
Afera wizowa: Podejrzenia handlu wizami (setki tysięcy?) przez MSZ. Były wiceminister Piotr Wawrzyk i inni usłyszeli zarzuty. Sprawa wybuchła tuż przed wyborami 2023.
Afera zbożowa: Import ukraińskiego zboża technicznego sprzedawanego jako konsumpcyjne, chaos na rynku, straty dla polskich rolników. NIK krytykowała bierność rządu Morawieckiego i ministra Kowalczyka.
Inne często wymieniane: Willa+, dotacje dla „swoich” samorządów (nawet 8x więcej dla gmin PiS), zakupy w spółkach Skarbu Państwa (Orlen, PZU itp.), Pegasus (inwigilacja opozycji), maile Dworczyka, GetBack, elektrownia Ostrołęka (miliardy strat).

Po zmianie władzy w grudniu 2023 r. nowy rząd Donalda Tuska zapowiadał szerokie rozliczenia. Audyty ujawniły nieprawidłowości na dziesiątki–setki miliardów zł (w tym fundusze poza budżetem). Prokuratura postawiła zarzuty dziesiątkom osób, ale aktów oskarżenia jest wciąż mało, a wyroków skazujących jeszcze mniej (stan na koniec 2025 r.). Część spraw utyka w sądach, immunitetach poselskich czy sporach o legalność działań poprzedniej władzy.
Dlaczego „bezkarne”?

Kontrolowane instytucje: Za PiS CBA, prokuratura (po reformach Ziobry), NIK (częściowo) i TK (po zmianach) były oskarżane o ochronę „swoich”. Wyroki TK dawały czasem „glejt” na bezkarność (np. w sprawach aborcji czy immunitetów).
Immunitety i polityka: Wielu polityków PiS nadal ma immunitet. Rozliczenia idą powoli – krytycy mówią o „zmowie” w sądach, zwolennicy PiS o „politycznej zemście” i „polowaniu na czarownice” przez Tuska.
Skala i złożoność: Niektóre afery to nie klasyczna łapówka, lecz „niegospodarność”, nepotyzm, ustawianie konkursów „dla swoich” lub chaos decyzyjny w pandemii/wojnie. Trudno udowodnić umyślne przestępstwo.

Z drugiej strony PiS zawsze odpowiadał, że:

Większość to medialne pomówienia opozycji.
Podobne (lub gorsze) afery były za PO-PSL (afera taśmowa, Amber Gold, reprywatyzacja, SKOK-i).
Walka z korupcją (CBA, antykorupcyjne przepisy) była skuteczna – Polska poprawiała się w rankingach Transparency International przez część kadencji.
Rozliczenia po 2023 to zemsta, a nie sprawiedliwość (np. sprawa Kamińskiego i Wąsika).

Prawda leży zwykle gdzieś pośrodku. W Polsce od 1989 r. żadna ekipa nie rozliczyła poprzedniej do końca – mechanizm „grubej kreski” i wzajemnej ochrony działa od lat. Za PiS skala centralizacji państwa i transferów publicznych (fundusze, spółki Skarbu Państwa, programy socjalne) była ogromna, co naturalnie zwiększało ryzyko nadużyć i nepotyzmu. Ale udowodniona, masowa „kradzież milionów” na poziomie mafijnym to wciąż bardziej narracja polityczna niż tysiące prawomocnych wyroków.

analizy
Temu rządowi słabo idzie naprawa sytuacji w PKP CARGO SA i PiS będzie to mógł wykorzystać w kampanii jeśli tak dalej pójdzie, pomimo że to PiS zadłużył spółkę.
prawnuk
a możesz podać co ma wozić PKP Cargo? Bo ciekawy jestem....
80% to był węgiel

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki